more_horiz

Semka: w kwestii Ukrainy papieżowi Franciszkowi brakuje "odwagi proroka"

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2022 15:15
- Przy założeniu, iż wstrzemięźliwość wypowiedzi papieża Franciszka ws. Ukrainy jest potrzebna dla akcji dyplomatycznej, to minął już ponad miesiąc wojny i efektów kuluarowych działań dyplomatycznych nie widać - mówił w Polskim Radiu 24 publicysta "Do Rzeczy" Piotr Semka.
Echa rozmów Biden - Putin. Piotr Semka: padła propozycja, by rozmawiać ponad głowami Ukrainy, Polski i państw bałtyckich
Echa rozmów Biden - Putin. Piotr Semka: padła propozycja, by rozmawiać ponad głowami Ukrainy, Polski i państw bałtyckichFoto: Polskie Radio 24

"Niech Pan zmiłuje się nad nami, nad każdym z nas. Wszyscy jesteśmy winni!" - czytamy na profilu papieża Franciszka na Twitterze. Wpis wywołał falę komentarzy. Natomiast watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin oświadczył w rozmowie z włoskim katolickim portalem Aci Stampa, że błędem jest wysyłanie broni do walki z Rosją Ukrainie.

»ROSYJSKA INWAZJA NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny«

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 papież Franciszek "nie jest w stanie objąć sytuacji". - Użyć odpowiednich słów, znaleźć w sobie tzw. odwagi proroka. Pada argument, że ulega watykańskim dyplomatom. Mogę na to złośliwie odpowiedzieć, że przy założeniu, iż wstrzemięźliwość wypowiedzi papieża Franciszka jest potrzebna dla akcji dyplomatycznej, to minął już ponad miesiąc wojny i efektów kuluarowych działań dyplomatycznych nie widać. W imię czego unika się określania Rosji mianem agresora? Żadnych efektów dyplomacji watykańskiej nie widać - powiedział gość audycji.

Zwrócił przy tym uwagę, że grozę sytuacji rozumie Kościół katolicki w Polsce. - Podobnie Kościół greckokatolicki na Ukrainie, który śle listy do papieża i prosi o nazwanie zła złem. Słowa kardynała Parolina są dowodem na "światowość", którą papież Franciszek kiedyś zwalczał, przestrzegając przed wchodzeniem w logikę gier tego świata. Parolin w to wszedł. Mam wrażenie, że ciągle jest coś niedobrego z watykańskim sekretariatem stanu. Były czasy, że sekretarze stanu Stolicy Apostolskiej prowadzili działania, by prymas Stefan Wyszyński wyjechał do Watykanu, by zastąpił go ktoś, kto będzie bardziej akceptowalny przez władze PRL. Temu pomysłowi ostro przeciwstawił się papież Paweł VI. Jednak dyplomacja watykańska nie cierpiała prymasa Wyszyńskiego - przypomniał Semka. 

Co powiedział kardynał Parolin?

Kardynał Parolin powiedział w wywiadzie dla portalu Aci Stampa, że "jest prawo do uzasadnionej obrony" i "to jest fundamentalna zasada, zgodnie z którą Ukraina stawia opór Rosji", ale wysyłanie broni Ukrainie może spowodować eskalację. "Wspólnota międzynarodowa chce uniknąć eskalacji i dlatego nikt nie interweniował bezpośrednio, ale widzę, że wielu wysyła broń. To straszne, gdy się o tym pomyśli, to może wywołać eskalację, której nie będzie można kontrolować" – powiedział watykański sekretarz stanu.

Posłuchaj
23:23 PR24 2022_04_07-14-06-12.mp3 Piotr Semka gościem Antoniego Trzmiela (Temat dnia/Gość PR24)

 

Kardynał podkreślił, że od aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku Watykan nalegał na pokojowe rozwiązanie konfliktu. "Dlatego, także zanim wybuchła wojna, wyraziliśmy gotowość mediacji, zwłaszcza po tym, gdy ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski wskazał Watykan jako możliwe neutralne miejsce, gdzie mogłoby odbyć się spotkanie na szczycie Rosja - Ukraina" – powiedział. Parolin oświadczył też, że w świetle ostatnich wydarzeń nie jest w stanie powiedzieć, czy dojdzie do kolejnego spotkania papieża Franciszka z patriarchą Moskwy Cyrylem, choć przygotowania do niego już się rozpoczęły.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: Temat dnia/Gość PR24

Prowadzący: Antoni Trzmiel

Gość: Piotr Semka

Data emisji: 7.04.2022

Godzina emisji: 14.06

PR24

Zobacz także

Zobacz także