Wróci powszechny pobór? "To zdolności są najważniejsze, a nie pary żołnierskich butów"
- W wojskach operacyjnych żołnierz nie biega dzisiaj na polu walki, do tego potrzebny jest albo transporter, czołg, albo inny specjalistyczny sprzęt. Zdolność osiąga się nie tylko żołnierzami z karabinem, ale także wszystkim innym: uzbrojeniem, wyposażeniem, infrastrukturą - mówił w Polskim Radiu 24 Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku.
2025-04-03, 11:35
Dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. Maciej Klisz jest przekonany, że z perspektywy armii przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej w Polsce jest nieuniknione. Generał odwołał się do doświadczeń innych krajów, sugerując, że Polska powinna dążyć do posiadania siedmiu milionów rezerwistów. Dodał, że jedynym sposobem na tak szerokie przeszkolenie społeczeństwa jest wprowadzenie obowiązkowych szkoleń.
Bogusław Pacek zaznaczył, że rozwijanie zdolności wojskowych i jakość szkolenia jest ważniejsza od liczby żołnierzy. Zdaniem generała w stanie spoczynku, przy rozbudowie rezerwy sił zbrojnych należy odpowiednio szkolić szeregowców, podoficerów i oficerów.
"Róbmy szkolenia w tempie przyśpieszonym, ale róbmy je rozsądnie"
Generał Bogusław Pacek powiedział, że liczba osób powoływanych obecnie na szkolenia wojskowe jest bardzo duża. - To, co robi minister Władysław Kosiniak-Kamysz. to jest maksimum możliwości państwa, nie tylko wojska. Tych ćwiczeń jest tak dużo, że - jak sadzę - więcej ich nie powinno być. A poza tym pamiętajmy: róbmy to w tempie przyśpieszonym, ale róbmy to rozsądnie, nie tylko żeby pokazać, że milion przeszkoliliśmy. Liczy się jakość. Nawet to szkolenie, które zapowiedział Donald Tusk, szkolenie powszechne, to ma być sto tysięcy, a nie milion w ciągu roku - tylko po to, żeby przyszli i wyszli - zauważył.
Posłuchaj
"Żołnierz nie biega dzisiaj na polu walki"
- To zdolności wojskowe są najważniejsze, a nie pary żołnierskich butów. Wszystko zależy od tego, co my budujemy (…). W Sztabie Generalnym trwa planowanie zdolnościowe, a nie ilościowe. Jeżeli potrzebujemy do obrony państwa jeszcze dwóch dywizji, to tylko wtedy je zaplanujemy, gdy będziemy wiedzieli, czy mamy odpowiednią liczbę czołgów, transporterów, śmigłowców czy miejsc noclegowych. Dopiero wtedy da nam to liczbę szeregowych, podoficerów i oficerów o określonych specjalnościach. Przyjmuje się w Europie, że w stosunku do etatu pokojowego stan na wypadek wojny to jest dwa, trzy razy więcej. W wojskach operacyjnych żołnierz nie biega dzisiaj na polu walki, do tego potrzebny jest albo transporter, czołg, albo inny specjalistyczny sprzęt. Zdolność osiąga się nie tylko żołnierzami z karabinem, ale także wszystkim innym, uzbrojeniem, wyposażeniem, infrastrukturą - dodał gość audycji.
REKLAMA
Czytaj także:
Rząd ogłosił w marcu, że w tym roku powstanie polski model szkoleń wojskowych każdego dorosłego mężczyzny. Udział będą mogły wziąć też kobiety. Nie oznacza to jednak powrotu do zasadniczej służby wojskowej.
***
Audycja: Temat dnia
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Gość: prof. Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
Data emisji: 03.04.2025
Godzina emisji: 9.07
REKLAMA
Źródło: Polskie Radio 24/ka/kor
REKLAMA