Tomasiak z dwoma medalami. "Będzie musiał się zmierzyć z zupełnie nową rzeczywistością"
Kacper Tomasiak zadebiutował na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich i od razu zdobył srebrny i brązowy medal. Po powrocie do Polski życie 19-letniego sportowca zapewne całkowicie się zmieni. - Mam nadzieję, że zarówno jego trenerzy, jak i jego rodzica dobrze go do tego przygotowali - powiedział w Polskim Radiu 24 Mirosław Żukowski, dziennikarz sportowy.
2026-02-16, 11:33
Najważniejsze informacje:
- 6 lutego rozpoczęły się zimowe igrzyska olimpijskie
- Kacper Tomasiak zdobył srebrny i brązowy medal
- Pamiętamy, co się działo, kiedy zaczął wygrywać Kamil Stoch, a sukces Tomasiaka jest zupełnie niespodziewany - powiedział Mirosław Żukowski, dziennikarz sportowy
6 rozpoczęły się zimowe igrzyska olimpijski. Impreza potrwa do 26 lutego, ale największe emocje budzi sukces Kacpra Tomasiaka. Młody skoczek zdobył dwa medale. 9 lutego srebro, a brąz w konkursie na dużej skoczni 14 lutego. Warto podkreślić, że to jego olimpijski debiut.
Mirosław Żukowski, ekspert i wieloletni dziennikarz sportowy "Rzeczpospolitej", skomentował sukces Kacpra Tomasiaka w Polskim Radiu 24. Zwrócił uwagę, że najtrudniejsze zadanie może stać przed sportowcem właśnie teraz, czyli po konkursie. - To młody człowiek, skromny, dobrze wychowany. Z tego, co wiem świetny uczeń. Poza tym wszyscy widzą w telewizji, że to jest zupełnie inny typ niż na przykład Piotr Żyła. On swoje sukcesy przyjmuje ze spokojem i mi się to bardzo podoba - mówił. - Będzie musiał się zmierzyć z zupełnie nową rzeczywistością, nowym życiem. Mam nadzieję, że zarówno jego trenerzy, jak i jego rodzica dobrze go do tego przygotowali - stwierdził.
Podkreślił jednak, że mimo że może to być trudny i wymagający czas dla skoczka, to musi polegać na sobie. - Musi zmierzyć się ze sławą. Pamiętamy, co się działo, kiedy zaczął wygrywać Kamil Stoch, a sukces Tomasiaka jest zupełnie niespodziewany - stwierdził Mirosław Żukowski.
Posłuchaj
"To człowiek dobrze przygotowany do tego, co go teraz czeka"
Ekspert przyznał, że dwa medale, które Polska już ma na swoim koncie to zdecydowanie dużo więcej niż oczekiwał. - W związku ze słabym sezonem skoczków, byłem już całkowicie pogodzony z myślą, że medali na tych w ogóle nie będzie - powiedział.
Kacper Tomasiak poszedł w ślady Adama Małysza, który w 2002 roku zdobył srebrny i brązowy medal. Dziennikarz sportowy zauważył, że dużym wyzwaniem dla sportowca będzie udźwignięcie sukcesu. Jako przykład różnicy podał media społecznościowe, które wiele zmieniły w postrzegani sportowców. - To są zupełnie inne wyzwania. Patrząc na to, jak się zachowuje i jak reaguje, to jestem optymistą. Mam wrażenie, że jest to człowiek dobrze przygotowany do tego, co go teraz czeka. Mam nadzieję, że się nie mylę - powiedział gość Polskiego Radia 24.
Dodał, że liczy, że wykorzysta to także Polski Związek Narciarski. - Tomasiak odniósł ten sukces w kluczowym momencie dla Polskiego Związku Narciarskiego. Zarówno sportowo, jak i finansowo dla związku to jest idealny moment. Teraz kiedy Stoch zakończył karierę, a pozostali [skoczkowie - przyp. red.] zbliżają się do końca, pojawiła się Tomasiak. Sztafeta idzie dalej - stwierdził.
Kamil Stocha kończy karierę. Obecne igrzyska to jego ostatnia sportowa impreza. Stoch to jeden z nielicznych zawodników, którzy zdobyli aż trzy złote medale olimpijskie w tej dyscyplinie. - Bez wątpienia to nasz najlepszy olimpijczyk w historii igrzysk zimowych. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Trzy złote medale olimpijskie są nieporównywalne ze zwycięstwami w Turniejach Czterech Skoczni i Mistrzostwach Świata - podkreślił dziennikarz sportowy.
16 lutego o godzinie 19 odbędzie się ostatni konkurs skoków w ramach igrzysk. Polski duet to Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek.
- Straszny wypadek na igrzyskach. 18-latek zniesiony na noszach, kibice zamarli
- Zdobył drugi medal na igrzyskach i powiedział to. Tomasiak jest po prostu niemożliwy
- Małysz wypalił po medalu dla Tomasiaka. "Dzisiaj to się chyba upijemy"
Źródło:
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk