Koniec wojny już w czerwcu? "Trumpa nie interesuje sprawiedliwość"
W Genewie rusza kolejna tura rozmów trójstronnych w sprawie planu pokojowego dla Ukrainy. - Wyciągnięcie Rosji z objęć Chin jest dla Donalda Trumpa ważniejsze niż kwestia jakiegoś Doniecka czy jakiejś innej części wschodniej Ukrainy - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Tomasz Gajownik, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego.
2026-02-17, 10:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W Genewie zaplanowano rozmowy delegacji dotyczące pokoju na Ukrainie i sytuacji w Iranie
- Tomasz Gajownik ocenił, że kwestii Donbasu nie uda się rozwiązać podczas rozmów
- Na Rosję Donald Trump nie chce wywierać żadnej konkretnej presji - ocenił
Rozpoczęła się nowa runda pertraktacji w sprawie zakończenia rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie. Rozmowy trójstronne w Szwajcarii ruszają kilka tygodni po zakończeniu drugiej, dwudniowej rundy spotkań delegacji Ukrainy, Rosji i USA w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Waszyngton wywiera presję na Kijów, namawiając do ustępstw, o czym w zeszłym tygodniu informował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Biały Dom chce, by wojna skończyła się przed latem, a Ukraina przeprowadziła wybory prezydenckie i oddała Rosji Donbas, mimo że Kreml nie kontroluje całości tego regionu.
Prof. Tomasz Gajownik ocenił, że w kwestiach terytorialnych żadna ze stron nie ustąpi i rozmowy w tym zakresie nie przyniosą rozwiązania. Jego zdaniem Donald Trump poza naciskami na Kijów nie stosuje innych narzędzi, które miałyby przybliżyć koniec wojny. Jak wyjaśnił, priorytetem dla amerykańskiego prezydenta jest osłabienie relacji Moskwy i Pekinu. - Wyciągnięcie Rosji z objęć Chin jest dla Donalda Trumpa ważniejsze niż kwestia jakiegoś Doniecka czy jakiejś innej części wschodniej Ukrainy - dodał. - Na Rosję Donald Trump nie chce wywierać żadnej konkretnej presji, która by skutkowała jakimś nieobliczalnym - z pozycji amerykańskiej - działaniami Putina - ocenił. Zauważył też, że Ameryce łatwiej jest wywierać presję na Ukrainę.
Ekspert przyznał, że jeśli konflikt w Ukrainie miałby się zakończyć w przewidywanym przez Donalda Trumpa terminie, to musiałby się zakończyć na warunkach niekorzystnych dla Ukrainy. Zwrócił jednak uwagę na rosną rolę Europy. - To, co się dzisiaj dzieje w UE w obrębie NATO, pokazuje, że jednak Europejczycy obudzili się z pewnego letargu, jeżeli chodzi o amerykańskie wsparcie - powiedział. Nie wykluczył sytuacji, w której jakieś naciski ze strony Donalda Trumpa na Ukrainę będą neutralizowane poprzez pomoc europejską. Zastrzegł przy tym, że może to nie być możliwe w przeciągu najbliższych miesięcy.
Posłuchaj
Amerykańskie negocjacje z Iranem
W Genewie mają też się toczyć negocjacje Iranu i USA w sprawie programu atomowego Teheranu. Według mediów kwestią sporną pozostaje też zakres rozmów: USA żądają od Teheranu ustępstw w sprawie programu rozwoju rakiet balistycznych i zaprzestania wspierania zbrojnych ugrupowań w regionie. - Najbardziej wrażliwe są interesy ekonomiczne, a ropa naftowa to jest klucz do zrozumienia polityki amerykańskiej nie tylko w kontekście rządu kadencji Donalda Trumpa, ale w tej szerszej perspektywie - powiedział Gajownik. - Stany Zjednoczone to kraj, który chce mieć kontrolę albo w jakiś sposób poprzez inne państwa kontrolować surowce naturalne na świecie - wyjaśnił.
- Z drugiej strony, oczywiście w grę wchodzą też elementy militarne i polityczne - powiedział ekspert. Wskazał, że Donald Trump chce powtórzyć w Iranie scenariusz z Wenezueli i "zmusić, zastraszyć Irańczyków do lepszych porozumień gospodarczych, surowcowych z Amerykanami". - Natomiast Iran to nie Wenezuela. To jest kraj bardziej samodzielny, bardziej zdeterminowany, ale też kraj, który ma od pewnego czasu bardzo silną pozycję na arenie międzynarodowej, jeżeli chodzi o swoje sojusze - opisał. Ocenił, że w Iranie nie da się przeprowadzić operacji jak w Wenezueli. - Iran musiałby być rozsadzony czy osłabiony od środka - stwierdził.
- Ukraina wykorzystała paraliż Starlinków. Zadała mocny cios Rosji
- Ukraina. "Noszą" ładunki do Moskwy. To game changer na wojnie
- Dramatyczne skutki wojny w Ukrainie. Populacja kurczy się w zastraszającym tempie
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski