Sejm nie odrzucił weta dot. KPK. "Trochę zaskoczyła Konfederacja"

Sejm nie odrzucił weta prezydenta w sprawie nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Zdaniem publicysty TVP Mirosława Cichego można się było spodziewać takiej decyzji. - Troszeczkę może zaskoczyło głosowanie Konfederacji, która wstrzymała się od głosu - powiedział. 

2026-03-27, 14:00

Sejm nie odrzucił weta dot. KPK. "Trochę zaskoczyła Konfederacja"
Sejm nie odrzucił weta prezydenta w sprawie nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Foto: PAP/Leszek Szymański

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Sejm nie odrzucił weta prezydenta w sprawie nowelizacji Kodeksu postępowania karnego
  • Decyzję posłów w Polskim Radiu 24 komentował publicysta TVP Mirosław Cichy
  • Można się było spodziewać tego, że politycy opozycji nie pozwolą na to, żeby Sejm odrzucił prezydenckie weto - przekazał

W piątek odbyło się głosowanie w Sejmie nad odrzuceniem weta w sprawie nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Do odrzucenia prezydenckiego weta, czyli ponownego przyjęcia ustawy, potrzebna jest większość trzech piątych głosów przy obecności co najmniej połowy posłów. W głosowaniu "za" opowiedziało się 244 parlamentarzystów, a 180 było przeciw. Oznacza to, że zabrakło 20 głosów, by odrzucić weto.

O to, czy decyzja posłów jest zaskoczeniem, w Polskim Radiu 24 został zapytany Mirosław Cichy, publicysta TVP. - To było chyba raczej do przewidzenia, jak zachowają się politycy opozycji, politycy Prawa i Sprawiedliwości - ocenił. - Troszeczkę może zaskoczyło głosowanie Konfederacji, która wstrzymała się od głosu (…) Można się było spodziewać tego, że politycy opozycji nie pozwolą na to, żeby Sejm odrzucił prezydenckie weto. Wszyscy wiemy, że stoi za tym wielka polityka - zaznaczył.


Posłuchaj

Mirosław Cichy gościem Macieja Wolnego (Polskie Radio 24) 15:28
+
Dodaj do playlisty

 

"Wygląda jakby chciał w jakiś sposób wejść w buty rządu"

- Odnoszę wrażenie, że prezydent, kiedy trafia na jego biurko jakiś projekt ustawy, natychmiast, odbijając niejako piłeczkę, przygotowuje własny projekt i chciałby, żeby nad jego własnym projektem pracowali. Wygląda jakby chciał w jakiś sposób wejść w buty rządu i zacząć przygotowywanie takich ustaw, ale przecież projekt tej ustawy nie był od wczoraj procedowany, więc prezydenccy ministrowie mogli wziąć udział w pracach nad tą ustawą, mogli wcześniej swoje wnioski przygotowywać - ocenił publicysta.

- Natomiast pewnie chodzi o to, żeby spektakularnie wetować tego typu ustawy, a potem pokazywać: ja prezydent mam swoje ustawy, pracujcie nad nimi - dodał. Mirosław Cichy przypomniał wypowiedzi Karola Nawrockiego, który mówił na samym początku kadencji, że będzie "dyscyplinować rząd, żeby zaczął intensywniej pracować". - To jest ta ścieżka i tak to wygląda - stwierdził.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej