Maksymalna cena paliwa ustalona. Sabat: wszystkich nie zadowoli

Ceny paliw na stacjach spadną o ponad złotówkę. Minister energii opublikował obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw, które będą obowiązywać od 31 marca. - Rząd pokazał aktywność - wskazał w Polskim Radiu 24 Mateusz Sabat, ekspert ds. wizerunku i marketingu politycznego.

2026-03-30, 16:10

Maksymalna cena paliwa ustalona. Sabat: wszystkich nie zadowoli
Minister energii określił maksymalne ceny paliwa . Foto: PAP/Marcin Obara

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Znamy maksymalne ceny paliwa, określił je minister energii
  • To część rządowej tarczy paliwowej Ceny Paliw Niżej
  • - Nie jest tak, że cena maksymalna zaspokoi oczekiwania wszystkich Polaków - powiedział Mateusz Sabat

Minister energii określił maksymalne ceny paliw; we wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł. W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT (od 31 marca), podmioty dokonujące sprzedaży paliwa będą zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna. Czy pakiet ustaw dotyczący cen paliwa to wizerunkowy sukces rządu? 

Posłuchaj

Mateusz Sabat gościem Macieja Wolnego (Temat dnia) 24:42
+
Dodaj do playlisty

 

Polacy na to czekali

- Na pewno ten program Ceny Paliwa Niżej jest czymś, co jest pożądane przez społeczeństwo - powiedział Mateusz Sabat. Przypomniał, że niedawne badanie pokazało, że prawie 70 proc. Polek i Polaków oczekuje jakiegoś ruchu w związku z dynamicznym wzrostem cen. - Na pewno nie jest tak, że ta cena maksymalna, która została ustalona, zaspokoi ambicje czy oczekiwania wszystkich Polaków - zastrzegł. Ocenił, że rząd "pokazał aktywność" i przynajmniej "nie będzie aż tak bardzo tracił, jak rządy mogą tracić na takich sytuacjach". 

Ekspert zauważył, że razem ze wzrostem cen paliw mamy do czynienia z sytuacją, kiedy kiedy rosną też inne koszty i "paliwo jest dosyć ważnym elementem koszyka". Dodał, że zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma rozbudowanej sieci transportu publicznego i ludzie muszą korzystać z samochodów, koszty paliwa są odczuwalne w domowym budżecie. 

Chwila na analizę

Odnosząc się do krytyki ze strony opozycji, gość Polskiego Radia 24 zauważył, że głównie zarzuca się rządowi, że reakcja była spóźniona. Zwrócił uwagę, że koszt programu jest dosyć wysoki, a USA, które wywołały konflikt na Bliskim Wschodzie, nie komunikowały sojusznikom, jaki jest plan. Jak tłumaczył, nie było wiadomo, czy to jest jednorazowa akcja, czy to jest długofalowy konflikt zbrojny, czy czy uda się odblokować pewne ścieżki transportu ropy. - Myślę, że rząd dał sobie chwilę na analizę sytuacji - dodał.  

Jego zdaniem, ważniejsze od tempa i przepychanki, kto szybciej procedował tę ustawę, jest to, że rząd podjął interwencję i ceny paliw i powiązane z tym podwyżki uda się zahamować i skutki nie będą tak drastyczne " jak mogliśmy odczuwać jeszcze tydzień temu czy dwa tygodnie temu". 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej