Ślubowanie sędziów. "Nie chodzi o TK, ale o boksowanie się z rządem"
Prezydent może dziś odebrać ślubowanie od dwójki nowych sędziów TK. Nie jest jasne, jaką decyzję podejmie wobec czterech pozostałych. Dr Stefan Sękowski uważa, że prezydentowi nie chodzi o zapewnienie sprawnego działania TK, ale "żeby poboksować się z obozem rządzącym". - Znaleźć jak najwięcej pretekstów do tego, aby przeszkodzić w odbudowie niezależnego TK. I akurat tutaj obóz rządzący bardzo pomaga panu prezydentowi, wystawiając liczne preteksty - ocenił politolog i ekonomista z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
2026-03-01, 10:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Na godzinę 11.00 dwoje nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek - zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego
- Dr Stefan Sękowski uważa, że prezydentowi nie chodzi o zapewnienie sprawnego funkcjonowania TK i szuka pretekstów do tego, żeby przeszkodzić w odbudowie niezależnego TK
- Zdaniem politologa "obóz rządzący bardzo pomaga panu prezydentowi, wystawiając liczne preteksty, jak chociażby niejasności związane z tym, w jaki sposób zostali wybrani nowi sędziowie do TK"
Dwoje z sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego może w środę złożyć ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. To Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek, którzy byli rekomendowani przez PSL i Polskę 2050. Zaproszenia od prezydenta nie otrzmali pozostali sędziowie, których rekomendowała Lewica i KO. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapytany w Jedynce o zaprzysiężenie pozostałych czterech sędziów TK wybranych w połowie marca przekazał, że Karol Nawrocki ma wątpliwości dotyczące trybu ich wyboru. Szczegóły w sprawie zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego przedstawi w południe szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
Posłuchaj
"Czarzasty nie musiał tego przyspieszać"
Dr Stefan Sękowski skomentował na antenie Polskieg Radia 24 polityczne spory wokół Trybunału Konstytucyjnego. - Pan prezydent i obóz, do którego należy od kilkunastu lat pokazują nam, że nie zależy im na tym, aby Polacy mieli coś takiego jak niezależny TK, który będzie pilnował czy inne władze, zwłaszcza ustawodawcza, ale i wykonawcza, nie łamią naszych praw. I to widać od 2015 roku. Oczywiście tutaj i druga strona nie jest bez winy, bo pamiętajmy o tym, kto PiS-owi piłeczkę wystawił w 2015 roku, wybierając nadmiarowych sędziów - powiedział.
Politolog uważa, że zaproszenie ze strony prezydenta dla dwójki sędziów TK pokazuje, że tu nie chodzi o zapewnienie sprawnego działania Trybunału Konstytucyjnego. - Tylko, żeby poboksować się z obozem rządzącym i znaleźć jak najwięcej pretekstów do tego, żeby przeszkodzić w odbudowie niezależnego TK. I akurat tutaj obóz rządzący bardzo pomaga panu prezydentowi, wystawiając liczne preteksty, jak chociażby niejasności związane z tym, w jaki sposób zostali wybrani nowi sędziowie do TK - przyznał. Dr Sękowski zwrócił uwagę, że przede wszystkim największe kontrowersje budzi przyspieszony tryb wyboru nowych sędziów TK. - Spokojnie można było poczekać te klika dni, marszałek Czarzasty nie musiał tego przyspieszać. Przynajmniej tego pretekstu by nie było. Nie mówię, że wtedy prezydent odebrałby to ślubowanie od nowych sędziów, ale nie miałby akurat tego pretekstu, żeby tego nie zrobić. Być może wymyśliłby sobie inny - powiedział.
"Nie przywilej, tylko obowiązek"
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że przyjęcie ślubowania od sędziów TK nie jest ani przywilejem, ani kompetencją prezydenta, tylko jego obowiązkiem. Dr Sękowski uważa, że polityczne spory wokół TK stają się wręcz szkodliwe, a dla zwykłych obywateli są mało istotne. - Z perspektywy Polaków najważniejsze jest to, żeby TK miał sędziów możliwie niezależnych (...) i żeby ten sąd odzyskał wreszcie swój autorytet - podkreślił.
13 marca Sejm uzupełnił wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Głosami koalicji rządowej wybrano: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Dariusza Szostka i Magdalenę Bentkowską. Odrzucono natomiast kandydatów Prawa i Sprawiedliwości.
- Prezydent zaprosił dwoje sędziów TK. Rosati: to polityczne motywacje
- Dziwna decyzja prezydenta. "Trzech podłych ludzi bawiących się w politykę"
- Nowy sondaż. Polacy krytykują współpracę prezydenta z rządem, miażdżący wynik
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Paweł Michalak