"Jedziesz czy idziesz?" Ekspert o cenach paliw po zawieszeniu broni
Po ogłoszeniu zawieszenia broni w Iranie, spadły hurtowe ceny ropy naftowej. - Nawet gdybyśmy mieli jakieś szybkie odbicie tych zmian na stacjach benzynowych, ono nie będzie szalenie duże - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Marek Szymański, ekonomista (Uniwersytet WSB Merito).
2026-04-09, 10:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Informacja o wstrzymaniu ataków na Iran przyniosła niższe ceny hurtowe ropy naftowej
- Sytuacja w cieśninie Ormuz pozostaje jednak niepewna
- Marek Szymański wskazał, że zamiast pakietu CPN obniżającego ceny paliwa na stacjach benzynowych w Polsce, lepszym wyjściem mogło być postawienie konsumentów przed wyborem "jedziesz czy idziesz"
Wojna na Bliskim Wschodzie, po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego, spowodowała wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także notowań paliw gotowych, co przełożyło się na ceny detaliczne tych produktów na stacjach, również w Polsce. W związku z drożejącymi paliwami rząd ponad tydzień temu ogłosił czasowy pakiet regulacji "Ceny Paliwa Niżej", mający ograniczać wzrost cen tych produktów.
W nocy z wtorku na środę prezydent USA Donald Trump ogłosił, że przystał na dwutygodniowe zawieszenie broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie Cieśniny Ormuz. Od momentu zablokowania tego strategicznego szlaku morskiego przez Iran ruch statków spadł o ponad 90 proc. W środę irańska państwowa agencja informacyjna Fars podała, że ruch tankowców przez cieśninę został ponownie wstrzymany w następstwie izraelskiego ataku na Liban.
Ceny ropy naftowej ponownie rosną po spadku notowań wywołanym ogłoszeniem zawieszenia broni. Baryłka ropy WTI w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 98,07 USD, wyżej o 3,88 proc., z kolei ropa Brent na ICE na VI jest wyceniana po 97,50 USD za baryłkę, w górę o 2,90 USD. Jednocześnie Orlen obniżył w czwartek hurtowe ceny paliw, w tym oleju napędowego Ekodiesel o 147 zł, a benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 90 zł za metr sześc.
Posłuchaj
Obniżka mniejsza niż po CPN
Gość Polskiego Radia 24 zauważył, że zawieszenie broni jest interpretowane w różny sposób przez obie strony konfliktu i dla Iranu obejmuje też Liban i Hezbollah, a dla USA i Izraela już nie. - W związku z tym cieśnina jest odblokowana, tylko jest wciąż zablokowana - dodał. Zaznaczył, że sytuacja jest niestabilna i nowe informacje mogą w każdej chwili zmienić jej obraz.
Marek Szymański przyznał, że w cenach hurtowych ropy widać spadek, ale poziom w porównaniu z czasami sprzed agresji jest wciąż o 50 proc. wyższy. - Nawet gdybyśmy mieli jakieś szybkie odbicie tych zmian na stacjach benzynowych, ono nie będzie szalenie duże - ocenił. - Myślę, że byłoby mniejsze niż pakiet CPN - dodał.
Większy pakiet dla diesla
Ekspert zwrócił uwagę, że w CPN są dwa pakiety. Pakiet rynkowy, tłumaczył, obejmuje niższą akcyzę o ok. 28-29 gr i niższy VAT, który przekłada się na nieco ponad 1,50 zł obniżki. - Natomiast drugi komponent, czyli ceny urzędowe, jest mniej rynkowy - zaznaczył. Ocenił, że "stać nas na to, żeby to trwało długo", ale zastrzegł, że "to pociąga za sobą koszty, które wszyscy ponosimy".
- Być może znacznie lepsze byłoby postawienie pewnej części konsumentów przed wyborem "jedziesz samochodem czy idziesz pieszo" i pozwolić na funkcjonowanie tego rynku - powiedział dr Szymański. Przyznał, że "nie dla wszystkich konsumentów to będzie równie kłopotliwe, równie możliwe do zaakceptowania". Tłumaczył, że do sklepu możemy pójść pieszo zamiast jechać samochodem, ale nie rozwiąże to kwestii zaopatrzenia tych sklepów czy dostaw np. sprzętów AGD. Sugerował, że można zróżnicować pakiet pod kątem diesla i benzyny. - Być może warto rozważyć, żeby dłużej utrzymać kontrolę ceny diesla i niższą akcyzę niż na benzynę, która jest częściej w samochodach osobowych - powiedział.
Długotrwały powrót do normalności
Gość Polskiego Radia zgodził się, że należy przygotować się na scenariusz, w którym jeszcze przez długi czas będziemy się zmagać z takimi kosztami paliwa. Wyjaśnił, że samo odblokowanie cieśniny Ormuz nie rozwiązuje problemu. - Wypełnienie tych ubytków, które się poczyniły w rozmaitych państwach w czasie trwania konfliktu, może troszeczkę czasu zająć - analizował. Zwrócił też uwagę na zniszczoną infrastrukturę naftową na Bliskim Wschodzie. - Odbudowa tego komponentu może troszeczkę potrwać i to nie dwa tygodnie, ale raczej już kwestia miesięcy - podsumował.
- Ropa staniała tylko na chwilę. Obniżek na stacjach nie będzie?
- UE reaguje na obniżkę cen paliw. Przysłała list do władz Polski
- Minister Motyka ostrzega. Możliwe limity na stacjach paliw
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski