Ślubowanie sędziów TK. "Nawrocki nie zrobi kroku do tyłu"

Nowi sędziowie TK złożyli ślubowanie w Sejmie, w ceremonii nie uczestniczył prezydent Karol Nawrocki. - Skutki tej decyzji wymykają się mojej wyobraźni - powiedział w Polskim Radiu 24 Arkadiusz Gruszczyński z "Gazety Wyborczej". Wyraził nadzieję, że nie dojdzie do siłowego wprowadzenia sędziów do TK. 

2026-04-09, 13:33

Ślubowanie sędziów TK. "Nawrocki nie zrobi kroku do tyłu"
Sędziowie TK złożyli ślubowanie w Sejmie. Foto: PAP/Paweł Supernak

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Wybrani w marcu przez posłów sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli ślubowanie w Sejmie
  • Prezydent odebrał ślubowanie tylko od dwojga z sześciorga nowych sędziów TK
  • Bogdan Świeczkowski zostaje dzisiaj najważniejszym aktorem politycznym w Polsce - powiedział Arkadiusz Gruszczyński

Sześcioro nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło w Sali Kolumnowej w Sejmie ślubowanie "wobec prezydenta". To czworo sędziów wybranych przez Sejm, a niezaprzysiężonych przez prezydenta Karola Nawrockiego, oraz dwoje, od których prezydent przyjął ślubowanie przed Wielkanocą. Prezydent, mimo zaproszenia, nie pojawił się w Sejmie. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury ślubowania sędziów TK inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się prawu i wywołuje to przewidziany w ustawie skutek zrzeczenia się stanowiska sędziego Trybunału.

Posłuchaj

Arkadiusz Gruszczyński gościem Ewy Wasążnik (Temat dnia) 17:45
+
Dodaj do playlisty

 

Nadrzędna rola konstytucji

Arkadiusz Gruszczyński stwierdził, że kiedy przyjmowano konstytucję 20 lat temu, nikt się nie spodziewał, że dojdzie do takiego momentu, kiedy władze opisane w tej ustawie zasadniczej nie będą ze sobą współpracowały, jeśli chodzi o powołanie sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. - W konstytucji nie ma mowy o prezydencie, jest tylko mowa o tym, że Sejm powołuje sędziów Trybunału Konstytucyjnego - zwrócił uwagę. Wskazał, że "prezydent pojawia się dopiero w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym". 

- Wielu konstytucjonalistów zwraca uwagę na nadrzędną rolę konstytucji w polskim systemie prawnym - podkreślił. Jak wyjaśnił, oznacza to, że "w sytuacji, kiedy prezydent nie wypełnia zadań ustawy, ustawodawca, czyli Sejm, może powołać się na zapisy konstytucji". - W tej sytuacji może powołać sędziów do Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził.

Wszystko w rękach Bogdana Święczkowskiego

Komentując złożenie przez sędziów TK ślubowania w Sejmie, zgodził się, że jest to sytuacja bez precedensu. - Skutki tej decyzji wymykają się mojej wyobraźni - przyznał Gruszczyński. Zastanawiał się, czy sędziowie będą mogli pracować w Trybunale Konstytucyjnym. - Czy zostaną wpuszczeni? Czy przywita ich Bogdan Święczkowski, obecny prezes Trybunału Konstytucyjnego? Czy będą otrzymywać pensję? Czy prezes będzie im wyznaczał sprawy, którymi mają się zajmować? - mnożył pytania. Ocenił, że "to jest wielka zagadka". 

- Wszystko jest w rękach Bogdana Święczkowskiego. Bogdan Świeczkowski zostaje dzisiaj najważniejszym aktorem politycznym w Polsce - uznał gość Polskiego Radia 24. Ocenił, że najgorsze, co się może wydarzyć, to scenariusz, który krążył po Sejmie w ostatnich dniach, czyli siłowe wejście do Trybunału Konstytucyjnego. Wyraził nadzieję, że minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński nie powtórzy manewru z wejścia do Pałacu Prezydenckiego, kiedy ukrywali się w nim Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński, i nie naruszy powagi instytucji, jaką jest Trybunał Konstytucyjny, a policjanci nie wejdą na teren razem z sędziami. - To by oznaczało już niestety kompletny wizerunkowy i symboliczny upadek tej bardzo ważnej dla polskiego prawa instytucji - ocenił dziennikarz. 

Prezydent się nie cofnie

Przypomniał, że Kancelaria Prezydenta wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że zgodnie z przepisami "jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie osoby wybranej na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, a użyte słowo »wobec« znaczy tyle, co w obecności Prezydenta". - Wydaje się, że Kancelaria Prezydenta i sam prezydent Karol Nawrocki nie zrobi kroku do tyłu, nie będzie honorował tej czwórki sędziów, która dzisiaj została zaprzysiężona w Sejmie, co jeszcze bardziej pogrąży w politycznym i prawnym chaosie Trybunał Konstytucyjny - prognozował. 

- Tak naprawdę nikt nie wie do końca, dlaczego prezydent nie odebrał wszystkich ślubowań, skoro potwierdził słuszność wyboru dwóch sędziów - powiedział Arkadiusz Gruszczyński. Argumentował, że jest to nielogiczne, gdyż "cała szóstka została wybrana dokładnie tego samego dnia, dokładnie o tej samej godzinie, na tym samym posiedzeniu Sejmu". Ocenił, że to gra na jeszcze większą polaryzację i jest to destrukcyjne. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej