"Izrael zaakceptował tylko to, że Amerykanie i Irańczycy do siebie nie strzelają"
Na Bliskim Wschodzie doszło do dwutygodniowego zaprzestania działań wojennych, ale nie oznacza to całkowitego uspokojenia sytuacji w regionie. - Trump chyba jednak mocno blefował ze zniszczeniem cywilizacji. Jak zwykle uważał, że to będzie ładnie wyglądało. Mógł zabić, a zgodził się na rozejm. Może od razu ekstra Pokojowa Nagroda Nobla? To jest bardzo kruche zawieszenie broni, bo na zasadzie: my nie strzelamy, to do nas nie strzelają - tłumaczył w Polskim Radiu 24 prof. Daniel Boćkowski.
2026-04-09, 15:25
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W piątek delegacje USA i Iranu mają spotkać się w Pakistanie, aby prowadzić rozmowy pokojowe
- Donald Trump poinformował, że chce w najbliższym czasie osobiście spotkać się z liderami irańskiego reżimu w celu wypracowania trwałego rozejmu
- Jak podkreślił prof. Boćkowski, kwestia Libanu i działań Izraela w tym kraju będą punktem spornym pomiędzy stronami konfliktu
W nocy z wtorku na środę prezydent Stanów Zjednoczonych poinformował o dwutygodniowym zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie. Powodem mają być obiecujące negocjacje i dążenie do pokoju między USA a Iranem. Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że słowo "rozejm" jest jednak zdecydowanie zbyt mocne, ponieważ tego rozejmu w praktyce nie ma.
- To jest bardzo kruche zawieszenie broni, bo na zasadzie: my nie strzelamy, to do nas nie strzelają. Oczywiście poza Libanem, który będzie kością niezgody, choćby dlatego, że z nieformalnych informacji wynikało, że Izrael nie został do końca poinformowany, co obejmuje porozumienie amerykańsko-irańskie - wyjaśniał.
Posłuchaj
"Dla Izraela Liban jest oddzielną operacją wojskową"
Ekspert zaznaczył, że podczas rozmów w Radzie Bezpieczeństwa, Pakistan pełniący funkcję pośrednika między stronami konfliktu zwracał uwagę, że porozumienie ma dotyczyć zawieszenia broni pomiędzy wszystkimi, czyli Izraelem, Stanami Zjednoczonymi oraz Iranem. - Widać wyraźnie, że Izrael zaakceptował tylko to, że Amerykanie i Irańczycy do siebie nie strzelają, natomiast Liban jest oddzielną antyterrorystyczną operacją wojskową, która ma być jak najszybciej kontynuowana na wypadek, gdyby kazano im przestać - wskazał w kontekście zmasowanych ataków Izraela na libańskie cele, do czego doszło już po ogłoszeniu wstrzymania działań wojennych w regionie.
W najbliższych dniach w Pakistanie mają rozpocząć się oficjalne negocjacje dotyczące pokoju na Bliskim Wschodzie. - Obawiam się, że to będą dokładnie takie same rozmowy pokojowe jak te, które są pomiędzy Federacją Rosyjską a Ukrainą. Nie da się zaakceptować żądań Iranu, bo to byłaby katastrofa dla Amerykanów, a Iran, mając możliwość blokowania cieśniny Ormuz, po czym nic się nie dzieje, jeszcze bardziej podbija stawkę. Dlatego negocjacje będą, delikatnie mówiąc, trudne - ocenił gość audycji.
Niepewna przyszłość Zatoki Perskiej
Prowadząca zapytała o to, jak może w najbliższym czasie wyglądać sytuacja w regionie, biorąc pod uwagę, że działania militarne objęły więcej państw, niż pierwotnie zakładano. Zdaniem prof. Boćkowskiego "równowagi na Bliskim Wschodzie już nie będzie". - Nie da się wrócić do tego, co było przed operacją, choćby dlatego, że Iran przetrwał te uderzenia, a po drugie Stany Zjednoczone okazały się (…) słabsze niż chciały wyglądać. Rosjanie mieli syndrom ryby rozdymki, ale tutaj w pewnym momencie Trump zachowywał się dokładnie w taki sam sposób - dodał.
- Kto ma teraz wierzyć Amerykanom? Państwa Zatoki płaciły gigantyczne pieniądze za bezpieczeństwo, za to, że USA zapewnią, iż konflikt tam nie dotrze, a Amerykanie rozpętali wojnę, która nie przeszkadzała i nie trafiała w Amerykę, natomiast dosięgała bezpośrednio wszystkie państwa Zatoki - kontynuował ekspert.
- Trump doprowadzi też do sytuacji, w której najprawdopodobniej zmieni się status cieśniny Ormuz, bo Irańczycy jasno pokazują, że ona będzie otwarta, kiedy oni będą tego chcieli. Stany nie mają siły i środków, by temu zapobiec, więc tak naprawdę przegrali rozgrywkę. Mało tego, spowodują prawdopodobnie, że Iran oraz Oman będą pobierać opłaty za pływanie tamtędy, co będzie złamaniem prawa morskiego, ale kto im teraz zabroni? Wszystkie państwa będą cierpieć - podsumował prof. Boćkowski.
- Tajny dron USA uchwycony w locie. Jest wielki jak bombowiec
- Trump grozi wyjściem z NATO. Konieczny: myślę, że to jeden z blefów
- Iran może mówić o zwycięstwie? "Był w stanie skutecznie się postawić potędze"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka