"Gdyby Ziobro nie wyjechał mógłby być na równi z Czarnkiem i Morawieckim"

Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych i nie wiadomo, jakie ruchy ostatecznie wykona obecna koalicja rządząca. - Donald Tusk przyzwyczaił nas to tego, że nie wykonuje nerwowych ruchów. Pewnie będzie jakieś parcie na wniosek o ekstradycję, ale na pewno nie tak szybko - powiedział politolog dr Jan Świderski.

2026-05-11, 13:33

"Gdyby Ziobro nie wyjechał mógłby być na równi z Czarnkiem i Morawieckim"
Zbigniew Ziobro. Foto: Art Service/PAP
Najważniejsze informacje:
  • W niedzielę były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że obecnie znajduje się w USA
  • Marcin Romanowski także ma już nie przebywać na Węgrzech, ponieważ mieszkanie, które wynajmował, jest puste
  • Kiedy przypominam sobie informacje napływające z USA, to amerykański odpowiednik Radosława Sikorskiego - Marco Rubio - był przeciwny przyjmowaniu Zbigniewa Ziobry na amerykańskiej ziemi - powiedział dr Jan Świderski

Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa w USA. Ma być zagranicznym komentatorem telewizji Telewizji Republika. Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, zapowiedział, że złoży wniosek o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości. Dr Jan Świderski, politolog z WSB Merito we Wrocławiu, przyznał, że jego zdaniem wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA to ogromny problem polityczny - i to dla wielu osób.

- Warto wspomnieć, że gdyby nie zdecydował się na ten wyjazd z kraju, to dzisiaj mógłby być na równi z Mateuszem Morawieckim i razem z Przemysławem Czarnkiem mógłby tworzyć trio ubiegające się o schedę po Jarosławiem Kaczyńskim. Proszę zwrócić uwagę, że Mateusz Morawiecki też ma kłopoty prawne, ale stawia czoła polskiej prokuraturze - powiedział. Dr Jan Świderski dodał, że były premier czerpie z tego polityczne profity.

- A czy dla Donalda Tusk Zbigniew Ziobro jest problemem? Zależy, jak to rozegra. Myślę, że Donald Tusk przyzwyczaił nas do tego, że nie wykonuje nerwowych ruchów. Pewnie będzie nacisk na wniosek o ekstradycję, ale na pewno nie nastąpi to szybko - powiedział.

Posłuchaj

Dr Jan Świderski gościem Macieja Wolnego (Temat dnia) 20:18
+
Dodaj do playlisty

"Na razie mówimy tylko o wizie"

Gość Polskiego Radia dodał, że jest pewny, iż pojawią się działania ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych. - Kiedy przypominam sobie informacje napływające z USA, to amerykański odpowiednik Radosława Sikorskiego - Marco Rubio - był przeciwny przyjmowaniu Zbigniewa Ziobry na amerykańskiej ziemi. Z drugiej jednak strony nie wiemy, jaki jest status byłego ministra sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych. Na razie mówimy tylko o wizie, która pozwoliła mu wjechać zapewne na trzy miesiące. Zobaczymy, jakie dalsze kroki zostaną podjęte - stwierdził.

Dr Jan Świderski podkreślił, że jego zdaniem narracja zmierza w stronę tezy, iż politycy Prawa i Sprawiedliwość są gnębieni przez Donalda Tuska. -  Tutaj już nawet personalnie pada nazwisko premiera. Premiera, który - trzeba pamiętać - formalnie nie ma nic wspólnego z wymiarem sprawiedliwości. Zapewne, gdyby to zależało od prominentnych polityków koalicji rządowej, proces prawny wobec byłego ministra sprawiedliwości toczyłby się bardzo szybko - podkreślił.

Politolog poruszył także wątek Mateusza Morawieckiego. - Premier z podniesionym czołem powiedział, że jest gotowy do udzielania wszelkich wyjaśnień polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i jest gotowy poddać się odpowiedzialności prawnej oraz politycznej. (…) Spodziewam się, że na Prawo i Sprawiedliwość może spaść duża krytyka za to, że partia nie potrafi jasno - nawet nie tyle odciąć się od Zbigniewa Ziobry - co zająć jednoznacznego stanowiska - podsumował politolog.

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej