Uderzenia Ukrainy na Moskwę. "Kijów staje się potentatem broni"

Weekendowe uderzenia ukraińskich dronów na cele pod Moskwą były nie tylko ciosem w rosyjską infrastrukturę wojskową, ale też demonstracją technologicznych możliwości Kijowa. - W sytuacji, w której świat nie nadąża z produkcją broni, Ukraina staje się potentatem. Zełenski ogłosił, że wchodzą do użycia kierowane bomby lotnicze ukraińskiej produkcji - przekazał Paweł Bobołowicz z portalu "Czarne niebo".

2026-05-18, 12:20

Uderzenia Ukrainy na Moskwę. "Kijów staje się potentatem broni"
Ukraińcy przeprowadzili ataki w obwodzie moskiewskim. Foto: x.com
Czytaj także:

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ukraińcy coraz częściej przeprowadzają ataki w głąb Rosji
  • Atakowane są obiekty strategiczne, takie jak infrastruktura energetyczna i paliwowa
  • Do użycia na froncie wchodzą właśnie kierowane bomby lotnicze ukraińskiej produkcji

Weekendowe uderzenia ukraińskich dronów na obwód moskiewski miały wymiar nie tylko militarny, ale również psychologiczny. Według informacji przekazanych przez Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy celem operacji były obiekty istotne dla rosyjskiego zaplecza wojskowego, w tym przedsiębiorstwa produkujące elementy wykorzystywane przez armię. Władze w Kijowie podkreślają, że ataki pokazały podatność rosyjskiej stolicy i jej okolic na działania zbrojne, podważając wizerunek Moskwy jako "twierdzy Putina".

Operację przeprowadzono 16 i 17 maja z użyciem m.in. dronów RS-1 Bars, FP-1 Firepoint i BARS-SM Gladiator. Jednym z głównych celów był zakład Angstrom w Zielonogradzie, specjalizujący się w produkcji mikroelektroniki i mikroukładów dla rosyjskiego przemysłu obronnego. Ukraińcy uderzyli także w stację pomp Solnecznogorskaja, będącą częścią systemu rurociągów zaopatrujących rosyjską armię w paliwo. W obu przypadkach pojawiły się doniesienia o pożarach po atakach.

Posłuchaj

Paweł Bobołowicz o wojnie w Ukrainie (Temat dnia) 20:14
+
Dodaj do playlisty

"Ukraina demonstruje siłę"

Paweł Bobołowicz podkreślił, że "Ukraina szuka ograniczenia sposobu rosyjskich możliwości działania". - Stąd drony atakują przede wszystkim rosyjską infrastrukturę paliwową. A uderzeniami w Moskwę Ukraina po prostu demonstruje siłę. Chce pokazać, że się nie podda, że ma nowe możliwości działania - powiedział ekspert. Zwrócił również uwagę na nowe możliwości Kijowa w zakresie obronności. - Dziś też był nowy komunikat prezydenta Ukrainy o tym, że wchodzą do użycia kierowane bomby lotnicze ukraińskiej produkcji. Ukraina chce pokazać, że w żaden sposób się nie poddaje i nie będzie przystawać na propozycje, które pojawiały się w przestrzeni międzynarodowej - czyli zmuszenia za wszelką cenę Ukrainy do tego, by pozostawić Donbas i opuścić tereny, które Ukraina uważa za swoje - zaznaczył gość Polskiego Radia 24. 

- Ukraina pokazuje też, że ma takie możliwości - w sytuacji, w której świat w dużej mierze nie nadąża z produkcją broni - Kijów staje się potentatem. A jednocześnie Stany Zjednoczone, które mogłyby wspierać Ukrainę, nie robią tego, głównie z przyczyn decyzji politycznych Trumpa. Dlatego Ukraina musiała wypracować coś nowego i to im się udało - dodał Paweł Bobołowicz. Podkreślił też, że "Ukraina nie ma tyle zasobów, żeby uderzać byle gdzie, więc będzie uderzać w strategiczne cele". - A takimi na pewno nie są budynki mieszkalne. Inaczej do tego podchodzi Federacja Rosyjska. Poza tym od dawna już obserwujemy ukraiński festiwal odpowiedzi dronami. Będziemy ciągle słyszeli takie informacje, że rakieta poleciała jeszcze dalej, że dronów było jeszcze więcej - podsumował ekspert.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej