Wybór sędziów do KRS. Mec. Rosati: PiS potknął się o własne nogi
Skład KRS został 15 maja prawidłowo wybrany przez Sejm, a wydane zabezpieczenie TK odnosi się tylko do procedury "drugiego kroku", która nie zaistniała, bo sędziów - dlatego, że nie zagłosował klub PiS - wybrano już "w pierwszym kroku". Tak uważa Przemysław Rosati. - Posłowie Prawa i Sprawiedliwości potknęli się o własne nogi, jeżeli chodzi o tę sprawę - przyznał w Polskim Radiu 24 prezes Naczelnej Rady Adwokackiej i członek Trybunału Stanu.
2026-05-20, 15:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Krajowa Rada Sądownictwa z nowowybraną piętnastką sędziów już pracuje - poinformowali o tym członkowie Rady w trakcie spotkania z dziennikarzami
- 15 maja Sejm dokonał wyboru sędziów KRS, mimo, że wcześniej TK wydał postanowienie, nakazujące wstrzymanie się z wyborem sędziów
- Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego nie zakazało Sejmowi wyboru Krajowej Rady Sądownictwa i odnosiło się do tej części procedury, która z uwagi na skuteczny wybór w pierwszym kroku nie była wdrożona
Trybunał Konstytucyjny wydał 12 maja postanowienie zabezpieczające, związane z wnioskiem posłów PiS o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ustawy o wyborze Krajowej Rady Sądownictwa. W postanowieniu tym Trybunał nakazał Sejmowi wstrzymanie wyboru sędziów do KRS do czasu orzeczenia w sprawie wniosku. Mimo to 15 maja Sejm wybrał 15 sędziów-członków KRS, wykorzystując zapisy obowiązującej ustawy, uchwalonej jeszcze w czasach rządów PiS. Jeden z autorów wniosku do TK Michał Wójcik z PiS nazwał to głosowanie "anarchią". Klub PiS nie wziął udziału w głosowaniu w związku z wydanym przez TK zabezpieczeniem.
Posłuchaj
"Nie można powiedzieć, że TK zakazał Sejmowi wyboru"
- Biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy, nie ma dzisiaj żadnych podstaw prawnych ani faktycznych, aby jakikolwiek ośrodek władzy kontestował, kwestionował lub negował istnienie i możliwość prawidłowego funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa - podkreślił w Polskim radiu 24 mec. Przemysław Rosati.
Tłumaczył, że w postanowieniu zabezpieczającym "Trybunał Konstytucyjny zwrócił się, aby Sejm się powstrzymał" z wyborem sędziów do KRS. - W związku z powyższym nie można powiedzieć, że Trybunał Konstytucyjny zakazał Sejmowi wyboru. Skoro Trybunał się zwrócił, to się zwrócił, a Sejm podjął działania opisane w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa - stwierdził. Prawnik podkreślił, że "bardzo istotne jest również to, że "zabezpieczenie odnosi się do tego, żeby Sejm wstrzymał się z procedurą tak zwanego drugiego kroku".
- A przypomnę, że Sejm dokonał wyboru w pierwszym kroku. Dlatego, że osiągnięto kwalifikowaną większość 3/5 z uwagi na to, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie wzięli udziału w głosowaniu. W związku z powyższym Sejm nie przeszedł do drugiego kroku, do którego - literalnie patrząc - odnosi się postanowienie wydane przez Trybunał Konstytucyjny. Innymi słowy rzecz ujmując, postanowienie Trybunału Konstytucyjnego nie zakazało Sejmowi wyboru Krajowej Rady Sądownictwa i odnosiło się do tej części procedury, która z uwagi na skuteczny wybór w pierwszym kroku nie była wdrożona, bo nie było takiej potrzeby - wyjaśnił.
"Pozbawili się argumentu, na który chcieli się powoływać"
Prezes Naczelnej Rady adwokackiej ocenił, że nie biorąc udziału w głosowaniu ws. wyboru sędziów do KRS "posłowie Prawa i Sprawiedliwości potknęli się o własne nogi, jeżeli chodzi o tę sprawę". - W ten sposób pozbawili tak naprawdę i siebie, i pana prezydenta argumentu, na który chcieli się zapewne powoływać w kontekście postanowienia Trybunału Konstytucyjnego, które zostało wydane. W związku z powyższym dzisiaj nie można na podstawie tego postanowienia budować jakichkolwiek teorii, jakiejkolwiek argumentacji, która miałaby stanowić podstawę do tego, iż Krajowa Rada Sądownictwa została nieprawidłowo wybrana - powiedział Przemysław Rosati.
Mecenas raz jeszcze zwrócił uwagę, że "wybrano prawidłowo Krajową Radę Sądownictwa w oparciu o obowiązujące przepisy". - Kadencja poprzedniej części Rady, tak zwanej części sędziowskiej, wygasła z piątku na sobotę. Jest nowa Rada i procedura opisana w ustawie powinna być w dalszym ciągu prowadzona. Powinna zmierzać do wyboru przewodniczącego i tak zwanego prezydium Krajowej Rady Sądownictwa, czyli wiceprzewodniczących i pozostałych członków prezydium - przyznał Przemysław Rosati.
- J.D. Vance odpowiedział na pytanie Polskiego Radia o wojska USA. "To nie kara"
- Tusk spotkał się z Magyarem. "Historyczne zwycięstwo"
- Nuklearne manewry Rosji. "Stan najwyższej gotowości"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak