Referendum w Krakowie, to on zastąpi Miszalskiego? "Wyczekiwał na ten moment"
Aleksander Miszalski nie był w stanie zaproponować spójnej wizji Krakowa - powiedział w Polskim Radiu 24 Marcin Duma, analityk polityczny i założyciel IBRIS. Wskazał, kto jest faworytem przyspieszonych wyborów.
2026-05-25, 12:17
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Aleksander Miszalski zraził do siebie mieszkańców Krakowa i już po dwóch latach został usunięty ze stanowiska
- Miszalski zrobił coś, czego my od polityków oczekujemy, ale czego politycy właściwie nie powinni robić - powiedział Marcin Duma
- Gość Polskiego Radia ocenił, że PiS ma małe szanse na przejęcie fotela prezydenta w stolicy Małopolski
Wprowadzenie strefy czystego transportu oraz podniesienie opłat m.in. za wywóz śmieci i bilety MPK czy podatku od nieruchomości doprowadziły do referendum w Krakowie, a w konsekwencji do utraty stanowiska przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Za jego odwołaniem opowiedziało się 97,8 procent głosujących w referendum.
Posłuchaj
Referendum jak trzecia tura wyborów
Marcin Duma ocenił, że wszystkie te elementy składają się na obraz dosyć poważnego kryzysu w Krakowie. - Kryzysu, który można by odnieść do politycznej żałoby po Jacku Majchrowskim - wyjaśnił. Gość Polskiego Radia 24 wskazał, że "był taki moment, w którym już wszyscy chcieli, żeby się ten prezydent zmienił, ale jednak mimo wszystko Kraków Jacka Majchrowskiego miał jakiś koncept, miał jakąś wizję". - Natomiast prezydent Miszalski nie był w stanie zaproponować spójnej wizji Krakowa - powiedział Duma. Zwrócił uwagę, że hiperaktywność Miszalskiego, gdy referendum było już przesądzone, zwiększyła zamieszanie wokół Krakowa. Jak wyjaśnił, podstawowe pytanie z punktu widzenia zarządzania miastem, czyli "jaki powinien być Kraków?", stało się "jeszcze większą zagadką, jeszcze większą enigmą".
Odnosząc się do referendum, ekspert uznał, że "mieliśmy do czynienia właściwie z trzecią turą wyborów". - Jeżeli przyjrzymy się tak uczciwie temu, co się działo w Krakowie, to zauważylibyśmy, że głównym animatorem całego referendum jest Łukasz Gibała - poinformował. Przypomniał, że w 2024 roku Gibała przegrał o włos z Miszalskim w drugiej turze. - Co jest też ważne: Łukasz Gibała zainwestował całość swojego swojego kapitału politycznego, całość swojego czasu w to, żeby zostać prezydentem Krakowa - dodał. - Dzisiaj, w 2026 roku, ma jeszcze jedną szansę, żeby spróbować to osiągnąć - wyjaśnił.
Miszalski zrobił coś, czego politycy nie powinni robić
Duma nie wykluczył, że Miszalski do końca pięcioletniej kadencji jeszcze byłby w stanie coś zaproponować. Jednocześnie ocenił, że minione dwa lata prezydentury "nie były w pełni efektywnie wykorzystane". Zaznaczył, że próg ważności referendum "wcale nie był tak nisko zawieszony". - Nie był w stanie Aleksander Miszalski łagodzić tych napięć, które u mieszkańców Krakowa się najpierw nawarstwiały, potem nabrzmiały i wybuchły wczoraj przy urnach wyborczych - opisał.
Przypomniał, że w kwestii SCT, Miszalski "zrobił coś, czego my od polityków oczekujemy, ale czego politycy właściwie nie powinni robić". Doprecyzował, że prezydent przyznał się do pomyłki, że strefa nie była wprowadzona w najlepszy sposób. Zaznaczył, że SCT nie jest wyłącznie pomysłem krakowskim, tylko szerszym elementem polityki dotyczącej czystego powietrza czy polityki klimatycznej. - Wdrożenie tej polityki było bardzo nieudane i to już jest odpowiedzialność prezydenta - ocenił.
Kto przejmie Kraków po Miszalskim?
Analityk wskazał, że nie przewiduje, aby PiS miało przejąć urząd prezydenta w Krakowie, bo sytuacja tej partii jest trudna. Przypomniał, że dwa lata temu kandydatowi Prawa i Sprawiedliwości nie udało się dostać do drugiej tury. Przyznał, że niewiele wskazuje, aby sytuacja miała się teraz odwrócić. Jego zdaniem, w obecnym momencie, faworytem jest Łukasz Gibała. - On wyczekiwał na ten moment - podsumował Duma.
- Czarzasty zapowiada walkę o Kraków. Lewica wystawi swojego kandydata
- Kolejni prezydenci zagrożeni? Paszyk: Kaczyński chce decydować
- Aleksander Miszalski odwołany w referendum. "Korzyść odnieśliśmy wszyscy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski