Odwołanie Miszalskiego. "Po prawej stronie jest potencjał na mobilizację"
Zdaniem polityków opozycji referendum w Krakowie będzie miało ogromne znaczenie dla polityki ogólnopolskiej. - Na pewno jest to ostrzeżenie dla Donalda Tuska. Jedno z tych ostrzeżeń, które pokazują, że po prawej stronie jest potencjał na mobilizację - powiedział w Polskim Radiu politolog Paweł Krulikowski.
2026-05-25, 15:50
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Aleksander Miszalski po dwóch latach został usunięty ze stanowiska
- Premier wyznaczy komisarza, który pokieruje miastem
- Gość Polskiego Radia ocenił, że sprawa ma przede wszystkim wymiar lokalny, choć nie należy lekceważyć konsekwencji dla ogólnopolskiej polityki
Wprowadzenie strefy czystego transportu oraz podniesienie opłat między innymi za wywóz śmieci i bilety MPK czy podatku od nieruchomości doprowadziły do referendum w Krakowie, a w konsekwencji do utraty stanowiska przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Za jego odwołaniem opowiedziało się 97,8 procent głosujących.
Część komentatorów, a także wielu polityków opozycji, tę sprawę przestawia głównie w kategoriach polityki ogólnokrajowej. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości mówią o czerwonej kartce dla premiera Donalda Tuska. - Z perspektywy PiS, opozycji po stronie prawicowej, można to tak absolutnie przedstawić. To jest absolutnie narracja, która kontynuuje 1 czerwca ubiegłego roku. Kontynuuje to, co się wydarzyło w wyborach na prezydenta: że to będzie kolejny nośny element dający pewnego rodzaju wiatr w żagle wszystkim ugrupowaniom po prawej stronie, wszystkim będącym w opozycji - powiedział Paweł Krulikowski. - Bo tak naprawdę zbudowała się tu dość szeroka, niespotykana koalicja: były ugrupowania lewicowe, były ugrupowania lokalne i oczywiście Konfederacja oraz Prawo i Sprawiedliwości, a także Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Zatem z ich perspektywy jak najbardziej jest to czerwona kartka dla Donalda Tuska - dodał politolog.
Czerwona kartka dla szefa rządu? "Na pewno ostrzeżenie"
Jednak jego zdaniem trzeba się zastanowić nad tym, "czy z perspektywy Donalda Tuska, nie jest to czerwona kartka dla szefa rządu". - Na pewno jest to ostrzeżenie. Jedno z tych ostrzeżeń, które pokazują, że po prawej stronie jest potencjał na mobilizację, jest potencjał na wspólne działanie. I mobilizacja, pokazanie, że oni są w stanie działać przeciwko Donaldowi Tuskowi, przeciwko koalicji obywatelskiej, przeciwko rządzącej koalicji, że coś takiego funkcjonuje, sprawdza się po raz kolejny całkiem nieźle. Bo jest to bardzo podobna sytuacja, co w wyborach prezydenckich, gdzie tak naprawdę ta egzotyczna koalicja zagłosowała przeciwko Donaldowi Tuskowi, przeciwko rządzącym - powiedział gość Polskiego Radia.
Jednak jego zdaniem najważniejsza jest tu lokalna polityka. - Najważniejsze przyczyny leżą w polityce samorządowej. Sprawa referendum lokalnego jest jednak sprawą lokalną. To mieszkańcy zdecydowali. Stwierdzili, że sprawy dla nich istotne nie idą w dobrym kierunku. Słyszeliśmy o cenach biletów, o Strefie Czystego Transportu, o podwyżkach i tak dalej. To były rzeczy, które były istotne dla mieszkańców. Nie odbierajmy tego sensu. Nie myślmy, że to była jakaś wielka, polityczna inspiracja. Mamy też do czynienia z pewnego rodzaju wyrażeniem niezadowolenia z tego, w jaki sposób były sprawowane rządy w Krakowie - podkreślił Paweł Krulikowski.
Ale, jak dodał, nie należy lekceważyć także wymiaru ogólnopolskiego tej sprawy. - Pamiętajmy, że całkiem niedawno, w marcu, Aleksander Miszalski wygrał wybory na przewodniczącego małopolskiej Koalicji Obywatelskiej. Nie da się zatem uciec tu od ogólnokrajowej polityki, a już słyszymy, że to nie jest koniec, że kolejne wnioski mogą się pojawić w innych miastach. Być może jest to część większego domina - podsumował politolog.
- Czarzasty zapowiada walkę o Kraków. Lewica wystawi swojego kandydata
- Kolejni prezydenci zagrożeni? Paszyk: Kaczyński chce decydować
- Aleksander Miszalski odwołany w referendum. "Korzyść odnieśliśmy wszyscy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maciej Wolny
Opracowanie: Robert Bartosewicz