W środę po południu ma odbyć się w Sejmie głosowanie nad stanowiskiem Senatu, który odrzucił we wtorek ustawę o organizacji wyborów prezydenckich w 2020 roku w trybie korespondencyjnym. Do odrzucenia sprzeciwu Senatu wymagana jest bezwzględna większość głosów - o jeden głos więcej niż wszystkich pozostałych głosów (przeciw i wstrzymujących się). Część posłów Porozumienia, wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy, zapowiedziała zgodnie z wcześniejszą oceną lidera ugrupowania Jarosława Gowina, że nie zagłosuje za odrzuceniem weta Senatu. Zdaniem Gowina przeprowadzenie wyborów w maju z uwagi na epidemię jest niemożliwe.
"Chwila jest historyczna". Europoseł PiS apeluje do posłów Porozumienia
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że dzisiejsze głosowanie będzie momentem próby. - Trudno jest sobie wyobrazić, by niektóre osoby bez względu na rację stanu i linię mogły dalej funkcjonować w ramach koalicji. Musimy wiedzieć, czy możemy liczyć na naszych koalicjantów. To jest moment próby dla nas wszystkich. Jesteśmy w stanie sprawdzić, w pewien sposób umocnić się w trudnej sytuacji, i zobaczyć, czy niektórzy posłowie będą stali za nami murem w trudnych sytuacjach - powiedział Michał Moskal.
Zdrada, opozycja, rząd
Poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk opowiedział się za pozostaniem partii Jarosława Gowina w Zjednoczonej Prawicy. Jego zdaniem zdradą byłoby umawianie się z opozycją na wspólny rząd.
Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 świadczy to o tym, że argumenty PiS przebijają się do polityków Porozumienia. - Z obu stron padały mocne słowa, jednak cały czas trwają rozmowy. Mam wrażenie, że dochodzimy do porozumienia (w sprawie majowego terminu wyborów prezydenckich - red.) i nasi koalicjanci będą w stanie stwierdzić, że to rozwiązanie jest najlepsze. Nie jest perfekcyjne, ale najlepsze, czym obecnie dysponujemy - zauważył Michał Moskal.
Dodał, że mamy do czynienia z politycznym intryganctwem lidera PO Borysa Budki. - Jest liczenie na to, że jacyś posłowie Zjednoczonej Prawicy przejdą na drugą stronę i będą tworzyć rząd. Ale z kim? Arytmetyka nie pozwala stwierdzić, jaki rząd mógłby powstać. Trudno sobie wyobrazić, by posłowie Konfederacji zasiedli w jednej ławie rządowej z przedstawicielami Lewicy - podsumował dyrektor biura prezydialnego PiS.
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzący: Michał Rachoń
Gość: Michał Moskal
Data emisji: 06.05.2020
Godzina emisji: 10.09
PR24