Dzień Bezpiecznego Internetu. "Media społecznościowe niszczą dzieciństwo"

Nadmiar dostępu do internetu, brak kontroli i presja społeczna mogą realnie pogorszyć zdrowie psychiczne oraz rozwój dzieci i młodzieży. Dzieciństwo to czas, kiedy mózg dopiero się kształtuje, przez co najmłodsi inaczej odbierają świat cyfrowy. - Musimy zacząć działać, ale pamiętajmy, że zmiany prawne są niewystarczające - powiedziała Wiktoria Kinik z fundacji "Dajemy Dzieciom Siłę".

2026-02-10, 11:35

Dzień Bezpiecznego Internetu. "Media społecznościowe niszczą dzieciństwo"
Media społecznościowe a rozwój dziecka. Foto: MAREK BAZAK/EAST NEWS

Najważniejsze informacje:

  • 10 lutego obchodzony jest Dzień Bezpiecznego Internetu
  • Eksperci apelują o podniesienie wieku, od którego dostępne są media społecznościowe
  • 1/3 dzieci ma negatywne doświadczenia na tego typu platformach - powiedziała Wiktoria Kinik

Dzień Bezpiecznego Internetu to inicjatywa, której celem jest zwrócenie uwagi na zagrożenia online oraz promowanie zasad bezpieczeństwa wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. Wiktoria Kinik z fundacji "Dajemy Dzieciom Siłę" podkreśliła, iż obecnie wiemy, iż "media społecznościowe niszczą dzieciństwo", ale jeszcze niedawno nie było to tak oczywiste.

- Na początku XXI wieku, kiedy powstawały media społecznościowe, to wyglądało bardzo niewinnie. Do dziś wielu dorosłych postrzega je w sposób neutralny, jako narzędzie rozrywki, komunikacji - mówiła. Ekspertka podkreśliła, że w ostatnim czasie media społecznościowe przeszły ogromną zmianę. - Stały się rozbudowanym ekosystemem, opartym na trzech elementach: algorytmach, monetyzowaniu uwagi użytkowników oraz na niekończącym się strumieniu treści. To wszystko wpływa na zdrowie psychiczne dzieci - przekazała.

Wiktoria Kinik przytoczyła wyniki badań, które przeprowadziła fundacja "Dajemy Dzieciom Siłę". - Ponad połowa dzieci w wieku 7-12 lat korzysta z mediów społecznościowych i komunikatorów. Przypomnę, że zgodnie z prawem dzieci poniżej 13 roku życia w ogóle nie powinny korzystać z mediów społecznościowych - mówiła w Polskim Radiu 24. - Z naszych badań wynika, że niemal 1/3 dzieci ma negatywne doświadczenia na tego typu platformach. Te negatywne doświadczenia to cyberprzemoc, wykorzystywanie seksualne, stały kontakt z treściami przemocowymi i pornograficznymi. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy rozmawiali na ten temat - przekonywała ekspertka.

Posłuchaj

Wiktoria Kinik gościnią Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 22:14
+
Dodaj do playlisty

Media społecznościowe od 15. roku życia

Przedstawicielka fundacji "Dajemy Dzieciom Siłę" wyjaśniła, dlaczego media społecznościowe powinny być dostępne dopiero od 15. roku życia. - Dzieci są znacznie bardziej podatne na mechanizmy mediów społecznościowych. Z jednej strony mózg dziecka i młodszego nastolatka znajduje się w fazie intensywnego rozwoju. Ale samokontrolę, przewidywanie konsekwencji, a też regulację emocji i hamowanie impulsów, dzieci osiągają w okresie późnej adolescencji i musimy o tym pamiętać - przekonywała. - Natomiast to co jest charakterystyczne dla wieku dziecięcego to system reagujący na nagrody, na nowość, na silne bodźce emocjonalne. Z jednej strony dziecko jest bardzo wrażliwe na te trzy elementy, ale nie ma jeszcze wytworzonej umiejętności samokontroli - mówiła. Podkreśliła, że najmłodsi nie potrafią bronić się przed hejtem, manipulacją czy dezinformacją.

Ekspertka przytoczyła wyniki badań dotyczące dzieci oraz przemocy. - Są naprawdę przerażające: 66% dzieci doświadcza przemocy rówieśniczej, a pamiętajmy, że ta przemoc jest także w internecie. Musimy zacząć działać, ale pamiętajmy, że zmiany prawne są niewystarczające. Nasza fundacja apeluje o podniesienie prawnej granicy wieku dostępu do mediów społecznościowych, czyli 15 roku życia, ale też o powszechną edukację społeczną w zakresie higieny cyfrowej oraz bezpieczeństwa dzieci w internecie - podsumowała Wiktoria Kinik.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej