Sukcesów Andrzejowi Krzepińskiemu mógłby pozazdrościć niejeden sportowiec. Wioślarz jest wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski, zdobywał także krążki na mistrzostwach świata. W swojej kolekcji ma m.in. złoty medal zdobyty w 1987 r. na Letniej Uniwersjadzie w Zagrzebiu. Brał udział także w igrzyskach olimpijskich w Seulu i Barcelonie.
Przygodę z wioślarstwem, która przerodziła się w udaną sportową karierę, rozpoczął jeszcze w szkole podstawowej. - Zgłosił się trener wioślarski i pytał, kto chciałby spróbować sił w tej dyscyplinie. Zdecydowałem się na ją uprawiać, bo dzięki temu można było się dostać do dobrego technikum samochodowego. Udało się pozytywnie przejść testy i rozpocząłem wioślarskie treningi - mówił Andrzej Krzepiński.
"Mamy tylko 46 klubów wioślarskich"
Podkreślił, że zdecydował się na sport bardzo wymagający. - Ale jestem osobą bardzo zdyscyplinowaną i plany treningowe, które na nas nakładano, realizowałem systematycznie. Ponieważ szybko przyszły pierwsze sukcesy, w efekcie wioślarstwo całkowicie mnie wciągnęło - opowiadał.
Andrzej Krzepiński przyznał, że postawił na sport, który w naszym kraju nie cieszy się dużą popularnością. - W Polsce wioślarstwo stoi na sportowym marginesie. Mamy tylko 46 klubów wioślarskich, kiedy w samym Berlinie jest ich ponad 100. Jednak zapisanie się do nich nie jest niemożliwe, a młodzi adepci tej dyscypliny są poszukiwani - zaznaczył.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
Rozmawiała Małgorzata Raczyńska-Weinsberg.
Polskie Radio 24/bb
--------------------------------------
Data emisji: 14.10.2019
Godzina emisji: 20.05