Irańska telewizja pokazała wszystkich najważniejszych przywódców kraju stojących razem nad trumną generała Solejmaniego. Muzułmańskie modlitwy prowadził najwyższy przywódca duchowy kraju ajatollah Ali Chamenei. Obok niego stali prezydent kraju Hassan Rouhani oraz szef parlamentu Ali Laridżani.
Iran w całości wycofał się z porozumienia nuklearnego
>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Irak: parlament żąda wydalenia wojsk koalicyjnych. Również polskich żołnierzy
Córka generała Zeinab w czasie uroczystości groziła Amerykanom odwetem za zabicie jej ojca. - Stany Zjednoczone czeka czarny dzień. Panie Trump, niech pan nie myśli, że męczeństwo mojego ojca to koniec sprawy - mówiła.
Uroczystości mają zakończyć się jutro w Kermanie, rodzinnym mieście generała. Irańskie media od kilku dni mówią o Solejmanim jako bohaterze narodowym i pokazują tysiące płaczących, ubranych na czarno ludzi.
Zabójstwo Solejmaniego
Generał Ghasem Solejmani był uważany za człowieka numer 2 w Iranie. Odpowiadał za wszystkie zagraniczne operacje wojskowe, w tym za pomoc syryjskiemu reżimowi, akty sabotażu w Jemenie czy Arabii Saudyjskiej, a ostatnio miał doradzać władzom Iraku, jak pacyfikować antyrządowe demonstracje.
Stany Zjednoczone twierdzą, że Solejmani jest odpowiedzialny za śmierć co najmniej 600 amerykańskich żołnierzy w Iraku.
"Uderzymy, jeśli Iran zaatakuje Amerykanów". Trump ostrzega
>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] "Śmierć Ameryce". Setki tysięcy Irańczyków żegnają Solejmaniego
W reakcji na zabicie wojskowego władze Iranu zapowiedziały zemstę i poinformowały, że zawieszają respektowanie ustaleń porozumienia nuklearnego z 2015 roku. Z kolei iracki parlament wezwał wszystkie zagraniczne wojska do opuszczenia kraju.
Wcześniej zarówno NATO, jak i międzynarodowa koalicja do walki z ISIS zawiesiły działania w Iraku.
Generał Ghasem Solejmani zginął w piątek w ataku amerykańskiego drona w Bagdadzie. Administracja Donalda Trumpa twierdzi, że Solejmani planował ataki na Amerykanów.
jp