Cień Flynna na Wall Street

Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła lekkie spadki głównych indeksów. Notowaniom zaszkodziły informacje o złożeniu przez byłego doradcę prezydenta USA Michaela Flynna fałszywych zeznań w sprawie kontaktów z Rosjanami.

2017-12-02, 11:54

Cień Flynna na Wall Street
Notowaniom zaszkodziły informacje o złożeniu przez byłego doradcę prezydenta USA Michaela Flynna fałszywych zeznań w sprawie kontaktów z Rosjanami.Foto: EPA/MICHAEL REYNOLDS Dostawca: PAP/EPA.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,17 proc. do 24.231,59 pkt., S&P 500 spadł o 0,20 proc. do 2.642,22 pkt., Nasdaq Comp. poszedł w dół o 0,38 proc. do 6.847,59 pkt.

Inwestorzy zareagowali na przyznanie się do składania fałszywych zezznać

Giełdowi inwestorzy nerwowo zareagowali na informacje, że były doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn przyznał się w piątek podczas przesłuchania do złożenia fałszywych zeznań FBI w sprawie kontaktów z Rosjanami i obiecał "pełną współpracę" z wymiarem sprawiedliwości.

Powiązania Flynna z Rosją bada komisja Muellera, FBI, są one także przedmiotem dochodzenia komisji wywiadu w Senacie i Izbie Reprezentantów.

Na początku piątkowej sesji na Wall Street pod presją znalazł się sektor technologiczny, jednak szybko zniwelował większość strat.

Analitycy spodziewają się rotacji na giełdach w kierunku branż o oczekiwanej wyższej stopie zwrotu, w związku z reformą podatkową w USA. Spółki technologiczne są trzecim najniżej opodatkowanym sektorem na Wall Street. O połowę więcej do kasy państwa oddaje amerykański przemysł, telekomy, branża finansowa, surowcowa, czy konsumencka.

Wciąż wysoka (okolice maksimów w cyklu) pozostaje aktywność w amerykańskim przemyśle. Obrazujący je wskaźnik ISM w listopadzie spadł do 58,2 pkt. z 58,7 pkt. w poprzednim miesiącu. Oczekiwano 58,3 pkt. Tegoroczna średnia to 57,8. Sub-komponent dla produkcji wzrósł do najwyższego poziomu od kwietnia 2011 r.

 

Podatkowe głosowanie w Senacie zdecyduje o zachowaniu rynków w najbliższym tygodniu

W centrum uwagi rynku pozostaje kwestia reformy podatkowej w USA. O godz. 17.00 czasu polskiego w amerykańskim Senacie wznowione zostanie głosowanie nad poprawkami, które najprawdopodobniej w nocy zakończy się procedowaniem ostatecznej wersji ustawy.

Wynik głosowania będzie kluczowy dla zachowania rynków na początku przyszłego tygodnia.

Decyzje OPEC i Rosji wsparły ceny ropy

OPEC, Rosja oraz pozostali producenci ropy - w sumie 21 państw, które obowiązuje umowa o ograniczeniu podaży surowca, zgodzili się w czwartek wydłużyć politykę cięć o 9 miesięcy, czyli do końca 2018 r. Porozumienie ma zostać poddane przeglądowi w czerwcu. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku.

Decyzje ze szczytu wsparły notowania ropy. Baryłka WTI w dostawach na styczeń w Nowym Jorku jest wyceniana po 58,7 USD, po zwyżce o 2,2 proc. Brent w dostawach na luty w Londynie zyskuje 2,2 proc. do 63 USD za baryłkę.

Do umowy dołączyły Nigeria i Libia, członkowie kartelu dotychczas zwolnieni z obowiązku niższego wydobycia.

Obowiązująca od początku 2017 r. umowa ograniczenie podaży ropy na światowe rynki o 1,8 mln baryłek dziennie, z czego OPEC pompuje mniej o 1,2 mln/b, a Rosja o 300 tys. b/d.

PAP, jk

Polecane

Wróć do strony głównej