Pakiet CPN do połowy maja? Domański: odejście jeszcze przedwczesne
- Myślę, że na tę chwilę, patrząc na to, co dzieje się w tej chwili na rynku, to takie odejście byłoby przynajmniej w pierwszych tygodniach maja jeszcze przedwczesne - stwierdził w TOK FM minister finansów Andrzej Domański pytany o plany dotyczące zakończenia działania pakietu CPN.
2026-04-20, 09:12
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Chociaż obecne rozporządzenia osłonowe tracą ważność z końcem kwietnia, wszystko wskazuje na to, że państwowa interwencja na rynku paliw zostanie przedłużona, aby wyższe koszty logistyki nie uderzyły wtórnie w konsumpcję i sprzedaż detaliczną.
- W poniedziałek 20 kwietnia zmotoryzowani zapłacą przy dystrybutorach maksymalnie 6,03 zł za litr najpopularniejszej benzyny Pb95, natomiast górny próg dla oleju napędowego wyznaczono na poziomie 7,07 zł, co oznacza zauważalną obniżkę.
- Program osłonowy, wdrożony pod koniec marca w odpowiedzi na wstrząsy podażowe na Bliskim Wschodzie, opiera się na radykalnym cięciu podatku VAT i akcyzy, a jego utrzymanie kosztuje budżet państwa około 1,6 miliarda złotych w skali miesiąca.
Obecne regulacje prawne, wprowadzające na stacjach tak zwany pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej), formalnie miały obowiązywać jedynie do końca kwietnia. Wypowiedzi szefa resortu finansów sugerują jednak jednoznacznie, że w obliczu drogiej ropy państwo nie wycofa się z dotowania rynku u progu nowego miesiąca.
Oznacza to tymczasowe utrzymanie preferencyjnych stawek podatkowych. Andrzej Domański przyznał wprost, że kontynuowanie mechanizmów osłonowych to gigantyczne obciążenie dla finansów publicznych – wyceniane na 1,6 mld zł miesięcznie – jednak uspokoił, że państwowa kasa udźwignie te koszty bez konieczności nowelizacji budżetu.
- Nie widzę potrzeby nowelizacji budżetu w tej chwili. Program jest faktycznie kosztowny, ale z drugiej strony też pamiętajmy, że gdyby tego programu nie było, kierowcy odczuliby te podwyżki na stacjach benzynowych jeszcze bardziej. To by się z kolei przełożyło na to, że mielibyśmy mniej takiej normalnej sprzedaży detalicznej w sklepach - powiedział szef MF.
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem resortu energii, maksymalne ceny dla zmotoryzowanych obowiązujące w poniedziałek, 20 kwietnia, uległy obniżeniu w zestawieniu z minionym piątkiem. Za litr najpopularniejszej benzyny bezołowiowej 95 klienci zapłacą nie więcej niż 6,03 zł. Dla kierowców aut zasilanych droższą benzyną 98-oktanową górny limit odgórnie wyznaczono na 6,57 zł, z kolei maksymalna kwota za litr oleju napędowego (diesla) wynosi 7,07 zł. Są to pułapy niższe od stawek z końca zeszłego tygodnia roboczego, kiedy to Pb95 kosztowała maksymalnie 6,04 zł, a olej napędowy 7,18 zł.
🛡️ Jak działa pakiet CPN?
Podatek VAT
Drastyczne cięcie stawki podstawowej na paliwa silnikowe w celu natychmiastowego obniżenia ceny brutto.
Akcyza
Obniżka do absolutnego minimum wymaganego przez prawo unijne, by maksymalnie odciążyć bazę kosztową.
Marża Stacji
Właściciele stacji nie mogą zarabiać na sprzedaży litra paliwa więcej niż wynosi narzucony ustawowo limit.
To nieprzekraczalny limit publikowany codziennie w Monitorze Polskim. Mechanizm ten uniemożliwia stacjom "zjedzenie" obniżek podatkowych poprzez podnoszenie własnych zysków.
Jeszcze 31 marca, czyli w dniu debiutu programu, litr diesla osiągał dopuszczalny próg rzędu 7,60 zł. Stacje paliw podlegają stałym kontrolom Krajowej Administracji Skarbowej, a w przypadku złamania wytyczonych limitów właścicielom grożą drakońskie kary finansowe, sięgające nawet miliona złotych.
Ratunkowy pakiet "Ceny Paliwa Niżej" wszedł w życie pod koniec minionego miesiąca w reakcji na zaostrzenie bliskowschodniego konfliktu, w tym militarne uderzenie USA i Izraela na terytorium Iranu, które doprowadziło do globalnego skoku notowań surowców. Architektura tego rozwiązania opiera się na trzech filarach. Najważniejszym z nich jest redukcja podatku od towarów i usług (VAT) z podstawowego pułapu 23% do obniżonej stawki 8%.
Drugi element zakłada ścięcie opłat akcyzowych o 29 groszy na każdym litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego, sprowadzając te obciążenia do najniższych minimów prawnie dozwolonych przez Unię Europejską. Trzecim, najbardziej restrykcyjnym mechanizmem tarczy, jest wymóg publikowania codziennych cenników maksymalnych w Monitorze Polskim.
Wyliczanie tych limitów nie pozostawia miejsca na swobodę, opierając się na matematycznej formule łączącej uśrednione hurtowe kwoty z rynku krajowego, uszczuploną akcyzę, opłatę paliwową, stałą detaliczną marżę sprzedażową rzędu 30 groszy za litr oraz obniżony podatek VAT.
- Singiel na cenowej huśtawce. Po tanim styczniu rekord drożyzny w lutym
- +100 zł w miesiąc. Tak zdrożało utrzymanie rodziny 2+2
- Luty najdłuższym miesiącem w roku dla emeryta. Cenowa burza przed waloryzacją
Źródło: TOK FM/PAP/Michał Tomaszkiewicz