more_horiz
Gospodarka

Przybywa "elektryków" na polskich drogach. Zobacz stan "Licznika elektromobilności"

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2022 16:32
Po polskich drogach pod koniec maja jeździło ponad 48,6 tys. pojazdów elektrycznych. Od początku roku przybyło ich prawie 9,9 tys., czyli o 45 proc. więcej rdr - wynika z "Licznika elektromobilności". Polski rynek napędzają hybrydy typu plug-in - dodano.
Od początku roku przybyło w Polsce prawie 9,9 tys. aut elektrycznych.
Od początku roku przybyło w Polsce prawie 9,9 tys. aut elektrycznych.Foto: shutterstock/Zapp2Photo

Według danych Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), na koniec maja br. po polskich drogach jeździło 46 tys. 676 elektrycznych samochodów osobowych, z których 48 proc. to pojazdy w pełni elektryczne (BEV). Pozostałe 52 proc. to hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles). Przez pierwsze pięć miesięcy 2022 r. ich liczba zwiększyła się o 9892 sztuki, tj. o 45 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2021 r.

Rozwija się infrastruktura

Park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych liczył 1999 sztuk. Rośnie też flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec maja liczyła 10,7 tys. pojazdów. Flota osobowych i dostawczych aut hybrydowych powiększyła się do ponad 393 tys. maszyn, a liczba autobusów elektrycznych do 753 sztuk.

Z "Licznika elektromobilności" wynika, że wraz z rosnącą liczbą pojazdów z napędem elektrycznym (EV) rozwija się również infrastruktura ich ładowania. Pod koniec maja br. w Polsce funkcjonowało 2190 stacji (4253 punkty). 39 proc. z nich to szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 71 proc. - wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W maju ruszyły 24 nowe ogólnodostępne stacje ładowania (36 punktów).

Nieuchronna transformacja sektora transportu w Polsce

Jak wskazał dyrektor zarządzający PSPA Maciej Mazur, przegłosowany przez Parlament Europejski zakaz rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 r. to kolejny czynnik, który przyspieszy nieuchronną transformację sektora transportu w Polsce.

- Obecnie nasz kraj nie jest jednak na nią gotowy pod względem infrastrukturalnym. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba osobowych EV przypadających na jedną stację ładowania wzrosła ponad dwukrotnie: z 10 do 21. Rozbudowa sieci ładowarek do poziomu umożliwiającego elektryfikację floty samochodowej na skalę masową jest projektem długoterminowym, dlatego administracja publiczna powinna wdrożyć niezbędne zmiany już teraz - zaznaczył.

Czytaj także:

Mazur zwrócił uwagę, że w pierwszej kolejności konieczne jest skrócenie procedur przyłączeniowych oraz rozwój niezbędnych sieci dystrybucyjnych.

Nowy system podatkowy ma wspierać elektromobilność

Zdaniem prezesa PZPM Jakuba Farysia tempo przechodzenia na niskoemisyjną mobilność w Polsce musi przyspieszyć, bo oczekują tego KE i PE.

- Jest to również wpisane w Krajowy Plan Odbudowy, gdzie oprócz zapisów dotyczących szybkiego przejścia m.in. na napędy zeroemisyjne pojawiły się zapisy o wprowadzeniu w najbliższych latach opłaty rejestracyjnej od samochodów spalinowych i od 2026 roku - nowego systemu podatkowego. Będzie to bardzo ważna i trudna dyskusja, bo dotychczas kilkukrotna próba wprowadzenia w Polsce tzw. podatku ekologicznego nie powiodła się - dodał.

Jak zaznaczył Faryś, dobrze skonstruowany i akceptowalny społecznie nowy system podatkowy będzie wspierał wymianę floty na pojazdy niskoemisyjne, co przyczyni się do obniżenia szkodliwych emisji i będzie korzystne dla środowiska.


PR24, akg