Tarczyński dostał zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii. "Spotkamy się w sądzie!"

Brytyjskie władze cofnęły Dominikowi Tarczyńskiemu zgodę ETA umożliwiającą wjazd do Wielkiej Brytanii - informuje "The Telegraph". Europoseł PiS mówi o politycznej zemście i zapowiada pozew przeciwko premierowi Keirowi Starmerowi.

2026-05-13, 09:10

Tarczyński dostał zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii. "Spotkamy się w sądzie!"
Wielka Brytania zablokowała wjazd Dominikowi Tarczyńskiemu. Foto: Pawel Wodzynski/East News/Dominik Tarczyński/X

Tarczyński nie wjedzie do UK. Decyzja Home Office wywołuje burzę

Brytyjski rząd cofnął Dominikowi Tarczyńskiemu elektroniczną zgodę ETA, która uprawnia do wjazdu na terytorium Wielkiej Brytanii. Informację tę podał dziennik "The Telegraph". Europoseł Prawa i Sprawiedliwości miał udać się do Londynu na marsz organizowany przez środowiska prawicowe.

Według relacji brytyjskiej gazety decyzję podjęło Home Office, czyli brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W uzasadnieniu przekazanym politykowi napisano, że jego obecność w Wielkiej Brytanii "nie jest uznawana za korzystną dla dobra publicznego".

Brak prawa do odwołania

Jak podaje "The Telegraph", w piśmie skierowanym do Tarczyńskiego brytyjskie władze poinformowały również, że polityk nie ma możliwości odwołania się od decyzji o cofnięciu zgody ETA. Gazeta sugeruje, że sprawa może mieć związek z wcześniejszymi wypowiedziami europosła PiS dotyczącymi migracji. Dziennik przypomina między innymi słowa Tarczyńskiego z 2019 roku, gdy mówił, że Polska "nie chce zostać przejęta przez muzułmanów, buddystów czy kogokolwiek innego".

Tarczyński oskarża Starmera. "Tak wygląda komunizm w XXI wieku."

Sam Dominik Tarczyński ostro zareagował na decyzję brytyjskich władz. W mediach społecznościowych określił ją jako polityczną zemstę i zarzucił premierowi Keirowi Starmerowi ograniczanie wolności słowa.

"Tak wygląda komunizm w XXI wieku. Właśnie odmówiono mi wjazdu do Wielkiej Brytanii, gdzie miałem przemawiać podczas największej imprezy patriotycznej w Europie. Wniosę pozew przeciwko Starmerowi. Nie przeciwko rządowi, nie przeciwko Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, ale przeciwko Starmerowi osobiście. Jak tylko przegrasz następne wybory, komunisto, spotkamy się w sądzie!" - napisał polityk na platformie X.

Wielka Brytania nie odniosła się dotąd szerzej do sprawy poza oficjalnym uzasadnieniem przekazanym politykowi.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Anna Rączkowska

Polecane

Wróć do strony głównej