more_horiz
Gospodarka

Zaległości prywatnej opieki zdrowotnej sięgają 162 mln zł

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2022 14:24
Zaległości w spłatach zobowiązań prywatnej opieki zdrowotnej sięgają obecnie 162 mln zł - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów (KRD). To jest i tak mniej niż w sierpniu 2021 r, kiedy segment ten odnotował największe nieuregulowane zadłużenie. Wyniosło ono wówczas ponad 208,7 mln zł.
Od szczytu pandemii nieuregulowane długi prywatnej służby zdrowia nieco spadły ale nadal utrzymują się na wysokim poziomie
Od szczytu pandemii nieuregulowane długi prywatnej służby zdrowia nieco spadły ale nadal utrzymują się na wysokim poziomieFoto: S_L/shutterstock

Jak przypomina KRD, jeszcze niespełna 4 lata temu, na koniec 2018 r., niezapłacone zobowiązania prywatnej opieki medycznej wynosiły 99,4 mln zł. Od tego czasu zwiększyły się o ponad 60 proc. Średnio na jedną placówkę przypadało wówczas 42,6 tys. zł zaległości, a obecnie jest to 60,3 tys. zł. Było wówczas też mniej samych zalegających dłużników – 2329. Obecnie – 2687.

Kto zalega ze spłatą?

Największe problemy finansowe dotykają specjalistycznych gabinetów lekarskich. Placówki te mają blisko 55 mln zł zaległości. Z kolei dentyści muszą oddać 37 mln zł, a interniści 32,8 mln zł. Fizjoterapeuci mają do zapłaty blisko 12 mln zł, a pielęgniarki i położne 5,5 mln zł. Z kolei prywatne stacje pogotowia ratunkowego – 5 mln zł.

KRD informuje, że jeśli chodzi o liczbę dłużników, jak i wartość nieuregulowanych zobowiązań, zdecydowanie przeważają jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG).

"Aż 1989 JDG-ów ma 125,3 miliony złotych zaległości. Widać więc, że najmniejsze podmioty borykają się z największymi problemami finansowymi. Prywatne gabinety muszą inwestować w nowoczesny sprzęt, aby być konkurencyjnymi wobec sieci medycznych. Oznacza to zaciąganie kredytów i leasingu, co mocno obciąża ich budżet" - powiedział cytowany w komunikacie prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki.

Kto jest wierzycielem prywatnej służby zdrowia?

"Ma to odzwierciedlenie w naszej bazie danych. Wierzycielami branży prywatnych usług medycznych są bowiem w głównej mierze banki, firmy leasingowe i faktoringowe. Lekarze, rehabilitanci, fizjoterapeuci, położne są im winni w sumie 71 milionów złotych" – dodaje.

Według KRD następne w kolejce do odzyskania pieniędzy od prywatnej służy zdrowia są firmy windykacyjne oraz fundusze sekurytyzacyjne, do których trafiły długi pierwotnych wierzycieli, głównie z sektora finansowego (69 mln zł). Przychodnie i gabinety zalegają także z regulowaniem należności u operatorów telefonii, internetu i telewizji (4,9 mln zł). Pozostała kwota długu jest rozproszona pomiędzy innych wierzycieli, jak administracja państwowa i samorządowa, ubezpieczyciele czy dostawcy prądu i ciepła. Natomiast 2,2 mln zł są winne branży farmaceutycznej.

Mazowsze na czele dłużników

Najwięcej zaległości mają prywatne przychodnie i gabinety z województwa mazowieckiego – 37,8 mln zł. Kolejny jest Śląsk z niemal 18,4 mln zł niespłaconych zobowiązań, a za nim Wielkopolska z kwotą 17,6 mln zł. Najmniej obciążone są placówki z województwa świętokrzyskiego – 2,7 mln zł.

KRD wskazuje, że rekord zadłużenia należy do firmy prowadzącej ogólną praktykę lekarską z województwa wielkopolskiego, która ma ponad 2 mln zł długów. Zgromadziła aż 110 niezapłaconych zobowiązań, głównie wobec firmy faktoringowej (1,5 mln zł) i poligraficzno-wydawniczej (523 tys. zł).

Czytaj także:

KRD w komunikacie dodał również, że prywatne placówki medyczne także same są wierzycielami – mają do odzyskania 14,1 mln zł. Z tego 3,5 mln zł od konsumentów, a 10,5 mln zł od innych przedsiębiorstw.


pr24.pl/PAP/PKJ