Nowy zakaz UE. Od maja te produkty znikną ze sklepów
Unia Europejska zaostrza przepisy dotyczące składu kosmetyków w celu ochrony konsumentów przed potencjalnie groźnymi składnikami. Do 1 maja wiele produktów musi zmienić skład lub zniknąć ze sklepowych półek.
2026-03-18, 09:49
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Od 1 maja obowiązują nowe wymogi dotyczące tzw. substancji CMR (rakotwórczych, mutagennych lub toksycznych dla płodności) w kosmetykach
- Rozporządzenie Komisji Europejskiej nr 2026/78 wprowadziło ścisłe limity obecności m.in. dla salicylanu heksylu, srebra oraz o-fenylofenolu i jego soli w różnych typach kosmetyków
- Producenci kosmetyków muszą zmienić składy produktów, etykiety INCI i zaktualizować dokumentację bezpieczeństwa albo wycofać produkty ze sprzedaży
Te substancje będą zakazane w kosmetykach
UE wprowadziła w lutym kolejne obostrzenia dotyczące substancji obecnych w kosmetykach. Dotyczy to składników, które są uznawane za potencjalnie szkodliwe dla zdrowia i mogą być rakotwórcze, mutagenne lub szkodzić rozrodczości. Dla producentów oznacza to zmianę składów lub wycofanie produktów z rynku.
Zakazane zostaną - kwas perborowy, srebro w rozmiarach cząsteczek powyżej 1 nm i mniejszych niż 100 nm oraz większych od 1 mm (popularnie stosowanego w produktach do makijażu czy do paznokci). Zakazany zostanie też oksym acetonu i część nanorurek węglowych (MWCNT).
Ograniczenia dotkną składu popularnych perfum
Nowe wymogi dotyczą, między innymi, salicylanu heksylu, srebra oraz o-fenylofenolu i jego soli. Substancje te będą mogły być nadal obecne, ale znacznie zmniejszone zostały maksymalne stężenia.
W przypadku salicylanu heksylu (Hexyl Salicylate na etykiecie kosmetyku), który jest popularnym składnikiem perfum czy dezodorantów maksymalny limit będzie wynosił 2% w perfumach, 0,5% w produktach spłukiwanych i 0,3% w tych "leave-on" (np. dezodorantach). Składnik ten jest obecny np. w niektórych perfumach marek Giorgio Armani czy Calvin Klein.
Zmienią się też wymogi dotyczące srebra o mniejszych rozmiarach cząstek niż te zakazane. Ściśle ograniczono jego użycie w produktach do ust czy cieniach do powiek, a także w pastach do zębów (max. 0,05%). Stosować można srebro w tzw. proszku (rozmiary cząstek od 1 do 100 nm).
☠️ Substancje CMR
Zrozum najsurowsze unijne zakazy dotyczące chemii w Twoim otoczeniu.
Substancje rakotwórcze. Składniki, które mogą powodować nowotwory lub zwiększać częstotliwość ich występowania.
Substancje mutagenne. Powodują mutacje genetyczne, czyli trwałe zmiany w DNA, które mogą być dziedziczne.
Działające szkodliwie na rozrodczość. Mogą powodować bezpłodność lub trwałe uszkodzenia płodu.
Unijny "celownik"
Gdy naukowcy udowodnią, że dany składnik (np. w kosmetyku) ma właściwości CMR, automatycznie trafia on na listę substancji zakazanych lub ściśle limitowanych. Unia Europejska stosuje tu zasadę ostrożności, chroniąc konsumentów przed substancjami, których skutki mogą ujawnić się po latach.
Pułapka kumulacji toksyn
Pamiętaj: jednorazowe użycie produktu z domieszką substancji CMR zazwyczaj nie wywoła natychmiastowej choroby. Prawdziwe zagrożenie to długotrwała ekspozycja. Nakładanie perfum czy kremów na skórę codziennie przez kilkanaście lat stwarza ryzyko powolnego gromadzenia się toksyn w organizmie.
Przykłady kosmetyków, które mogą (ale nie muszą) stać się niezgodne z prawem po 1 maja
Producenci kosmetyków już przed wydaniem rozporządzenia wiedzieli, jakie zmiany ich czekają i mieli czas na przygotowanie. Do 1 maja muszą uzgodnić dokumentację, zmienić skład oraz etykiety lub wycofać produkt ze sklepów.
Przykładowe produkty, na które trzeba uważać to:
- wody toaletowe i perfumy
- pasty do zębów i płukanki do ust
- lakiery (głównie hybrydowe), żele do paznokci lub produkty do stylizacji
- Kosmetyki z naturalnymi olejkami eterycznymi
- Produkty z pigmentami naturalnymi
Producenci, w większości, przygotowali nowe formuły produktów i etykiety INCI, w których skład jest w zestandaryzowany sposób zapisywany w formie - "Aqua, Glycerin,... itp.
Nadzór nad tym, czy producenci faktycznie wycofali z półek potencjalnie szkodliwe kosmetyki, będzie prowadzić Główna Inspekcja Sanitarna.
Czytaj także:
- 8 na 10 Polaków patrzy na ceny. Ale jedna rzecz stała się ważniejsza
- InPost rzuca wyzwanie Allegro. Wywącha lepsze okazje?
- Polska zarobiła 138 mld zł na ETS. 98,7 proc. pieniędzy nie trafiło tam, gdzie miało
Źródło: DlaHandlu/Rynek Zdrowia/Andrzej Mandel