more_horiz
Gospodarka

Komisja Europejska ws. limitów cenowych na gaz. Minister Moskwa: traktujemy tę propozycję jako żart

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2022 09:57
"Żart" - tak propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą tymczasowego ograniczenia ceny na gaz w określonych transakcjach nazwała w czwartek polska minister klimatu i środowiska Anna Moskwa przed rozpoczęciem spotkania unijnych szefów resortów odpowiedzialnych za kwestie energetyki.
Minister Moskwa: Nadal czekamy na ostateczną propozycję i przyjechaliśmy dzisiaj po tę propozycję. Po raz kolejny
Minister Moskwa: Nadal czekamy na ostateczną propozycję i przyjechaliśmy dzisiaj po tę propozycję. Po raz kolejnyFoto: Twitter/MKiŚ

- Tę propozycję (Komisji), która pojawiła się przedwczoraj - traktujemy ją jako żart. Trudno poważnie do niej podejść. Większość państw, które przygotowywały propozycję ceny maksymalnej na gaz jeszcze miesiące temu (...) właśnie tak się dziś wypowie. Oczekujemy, że zostaniemy poważnie potraktowani - powiedziała polska minister.

Potrzebne są dobre rozwiązania 

- Rada Europejska zobowiązała państwa członkowskie do wypracowania rozwiązań w zakresie solidarności, w zakresie odnawialnych źródeł, ale przede wszystkim ceny maksymalnej na gaz. I tam nie ma pola do interpretacji, do dyskusji. Oczywiście Niemcy ciągle są przeciwko temu rozwiązaniu. Dzisiaj kolejny sprawdzian, czy Komisja Europejska będzie stała po stronie większości państw europejskich i po stronie obywateli, którzy już doświadczają zimy czy jednak ciągle będzie prowadziła ukryte negocjacje z Niemcami - podkreśliła Anna Moskwa. 

Pytana o główne wady propozycji KE, minister Moskwa wyliczyła: - Została (ona) przedstawiona w ostatniej chwili. Absolutnie odbiega od tego, co przedstawiły państwa członkowskie. Proponowana tam cena jest nieakceptowalna. Jest wyższa niż te ceny dzisiejsze na rynku. (...) Nie wiem czy jest dziś ktoś, kto byłby w stanie te propozycję poprzeć. Wydaje mi się, że nikt - dodała.

Zwróciła też uwagę, że jest to kolejne spotkanie ministrów, którzy czekają na propozycję od KE, która mogłaby zostać poddana pod głosowanie.bezpie

- Już w ostatnim tygodniu temperatury w wielu europejskich państwach w tym w Polsce osiągały -10 stopni. Nadal czekamy na ostateczną propozycję i przyjechaliśmy dzisiaj po tę propozycję. Po raz kolejny - ubolewała szefowa polskiego resortu klimatu i środowiska.

Posłuchaj
00:25 IAR/Grygorcewicz: Minister klimatu Anna Moskwa mówi o cenie maksymalnej na gaz zaproponowany przez KE Minister klimatu Anna Moskwa mówi o cenie maksymalnej na gaz zaproponowany przez KE (IAR)

- Oczywiście w tle (jest) też dyskusja o solidarności gazowej, o wspólnej platformie na zakupy gazu, o ułatwieniu procedur przy inwestycjach w odnawialne źródła energii. To jest oczywiście bardzo ważne, ale (...) dzisiaj, jeśli czegoś potrzebujemy, to ceny maksymalnej na gaz. I to jest stanowisko większości państw. To będziemy dzisiaj podnosić. Oczekujemy długiej dyskusji. Oczekujemy głosowania nad tym dokumentem i to jest nasz warunek do rozmowy na temat innych rozwiązań, na temat pozwoleń, dokumentacji, odnawialnych źródeł, solidarności. Kluczowa jest maksymalna cena na gaz. (...) Nikt nie jest zainteresowany rozmowa o solidarności, nikt nie jest zainteresowany rozmową o ułatwieniach w odnawialnych źródłach energii. To są fantastyczne tematy, ale nie na dzisiaj - podsumowała Anna Moskwa.

Oczekiwania wielu krajów w UE

Część krajów UE, na czele z Polską domaga się od miesięcy ustalenia unijnego mechanizmu cen maksymalnych na gaz. Przeciwko są Niemcy i m.in. Holandia i Dania. Komisja Europejska dopiero niedawno, pod groźbą zablokowania przez te kraje jej innych propozycji dotyczących energii, przedstawiła swoje propozycje, odbiegające od oczekiwań krajów liczących na efektywne ograniczenie cen gazu. Według portalu politico.eu, sytuacja grozi kryzysem politycznym wewnątrz UE.

W czwartek w Brukseli odbywa się nadzwyczajne posiedzenie ministrów odpowiedzialnych za kwestie energetyki w swoich rządach. Głównym punktem rozmów jest przedstawiony przez KE we wtorek projekt regulacji wprowadzającej pułap cenowy gazu przy określonych transakcjach. Limit proponowany przez Komisję dotyczyłby instrumentów pochodnych giełdy TTF z miesięcznym wyprzedzeniem i zostałby ustanowiony na poziomie 275 euro za MWh.

Kraje UE podzielone

Według niektórych stolic zmian wymaga także sama procedura uruchamiania tymczasowych limitów cenowych na gaz. Mało prawdopodobne jest więc, by już dziś zapadły ostateczne ustalenia.

Pojawiły się więc głosy, by decyzje w sprawie limitów cenowych przełożyć na przyszły miesiąc i do tego czasu prowadzić negocjacje. Dziś natomiast miałyby być uzgodnione dwa pozostałe elementy planu - dobrowolne, wspólne zakupy gazu i zasady dzielenia się błękitnym paliwem w sytuacjach kryzysowych.

Czytaj także:

PAP/IAR/PR24.pl/mk