Koniec z wielkimi kwotami. Tyle Polacy włożą do koperty na komunię w tym roku
Maj to sezon nie tylko matur, ale i komunii. Choć coraz więcej Polaków deklaruje brak praktyk religijnych, to komunia i komunijne prezenty wciąż mają się dobrze. Większość Polaków, idąc z tej okazji w gości, włoży do koperty od 200 do 600 zł.
2026-05-04, 09:32
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ponad połowa ankietowanych Polaków uważa, że, idąc w gości na komunię, wypada włożyć do koperty między 200 a 600 zł
- Tylko 1,2% ankietowanych włoży do koperty więcej niż 2000 zł. Na drugim biegunie, do 200 zł, da w prezencie 8,4% badanych
- Ankietowani pytani byli o to, jaka jest typowa kwota w przypadku prezentu komunijnego od kogoś, kto nie jest chrzestnym albo babcią czy dziadkiem dziecka przystępującego do komunii
Od 200 do 600 zł - tyle wypada dać na komunię
Choć zarówno liczba dzieci przystępujących do komunii, jak i ich procent w stosunku do populacji grupy wiekowej systematycznie spada, to Pierwsza Komunia Święta wciąż jest ważną uroczystością dla większości dzieci. Przystępuje do niej ponad 90% ochrzczonych dzieci.
Choć uroczystość ta powinna mieć wymiar duchowy, to dla dzieci i ich rodzin ma również wymiar materialny. Prezenty na komunię to gorący temat rozmów dzieci z rówieśnikami, a historie o "znikających" pieniądzach z komunii napędzają od lat memy i żarty.
UCE RESEARCH i producent biżuterii Briju sporządzili raport na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród Polaków. Pytano w ankiecie o to, ile osobie zaproszonej na komunię i niebędącej chrzestnym czy dziadkiem albo babcią wypada dać w kopercie bohaterowi czy bohaterce uroczystości.
Ponad połowa badanych uznała, że optymalne kwoty mieszczą się między 200 a 600 zł. W tym 24,4% dałoby między 201 a 400 zł, a 28,4% między 401 a 600 zł.
- Po wynikach widzimy odejście od rywalizacji na kwoty, która była widoczna w przeszłości. Badanie pokazuje, że Polacy szukają złotego środka między gestem a rozsądkiem finansowym. 401-600 zł to dziś poziom, który pozwala wręczyć odczuwalny prezent oraz wpisuje się w rosnące koszty życia. Przedział 201-400 zł to z kolei wariant bardziej zachowawczy - wybierany przez osoby o mniejszym budżecie lub traktujące samo wydarzenie bardziej symbolicznie - stwierdził Piotr Biela, współautor raportu z Briju.
💡 Koszt „talerzyka”: czy to ma sens?
Tradycyjna reguła
Przez lata złotym standardem było wkładanie do koperty kwoty, która przynajmniej pokrywała koszt twojej obecności w restauracji. Miało to na celu odciążenie organizatorów i „zwrot” kosztów przyjęcia.
Ekonomiczny szok
Dziś ceny „talerzyka” w luksusowych lokalach mogą wynosić nawet 400-600 zł za osobę. Stosowanie starej zasady sprawia, że wyjście czteroosobowej rodziny na komunię chrześniaka staje się wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych.
Gość zapraszany jest po to, aby dzielić radość z okazji sakramentu czy święta, a nie po to, by pełnić rolę sponsora luksusowego przyjęcia narzuconego przez organizatorów.
Kwota w kopercie powinna odzwierciedlać twoje realne możliwości budżetowe oraz stopień bliskości z rodziną, a nie aktualny cennik wybranej przez gospodarzy restauracji.
Duże kwoty to rzadkość
Najmniej Polaków uznało, że wypada dać więcej niż 2000 zł. Tego zdania jest zaledwie 1,2% badanych. Kwota między 1501 a 2000 zł zyskała uznanie zaledwie 2,7% ankietowanych, a przedział między 1001 a 1500 zł tylko 5,8%.
Liczna za to jest grupa tych, którzy nie potrafią określić się w kwestii tego, ile wypada dać na komunię - 7,6% badanych nie ma pojęcia o tym, ile należy dać. Zdaniem eksperta mogą to być zarówno osoby, które nie uczestniczą często w takich uroczystościach jak i takie, które kwotę prezentu uzależniają od swojej sytuacji finansowej czy osobistej relacji z rodzicami dziecka.
Spora jest też grupa Polaków, którzy do koperty włożą do 200 zł. To 8,4% badanych.
Od chrzestnych i dziadków wymaga się więcej
Interesująco przedstawiają się wymogi społeczne dotyczące prezentów na komunię stawiane chrzestnym czy dziadkom. Najczęstszy oczekiwany przedział kwotowy dla gotówki dawanej przez chrzestnych to 1200-1800 zł, a od dziadków 800-1200 zł. Przy czym, na co wskazywał Onet, zarówno od chrzestnych, jak i dziadków oczekiwane są też prezenty rzeczowe.
Najpopularniejszymi prezentami rzeczowymi są laptopy, smartwatche czy smartfony. Rośnie też popularność dronów, a nieustannie dużym wzięciem cieszą się też konsole do gier (PlayStation czy Xbox).
Mniejszą popularność mają medaliki i symbole wiary. Niemniej biżuteria (szczególnie dla dziewczynek) pozostaje również dość pewnym i bezpiecznym prezentem.
Badanie UCE RESEARCH i Briju było przeprowadzone metodą CAWI na próbie 1004 dorosłych Polaków między 18 a 80 rokiem życia.
Czytaj także:
- Masz taki wkład własny? Wynajem mieszkania przestaje się opłacać
- Koniec z lekcjami religii po komunii? "To nie jest sakrament pożegnania z Kościołem"
- Ile do koperty na wesele lub komunię? Zaskakujące wyniki badania
Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel