Rynek owoców: producenci płacą cenę za to co zrobili przetwórcy

Tegoroczne zbiory owoców będą niższe niż w ubiegłym roku. Mniej będzie jabłek, czereśni, wiśni i porzeczek – prognozują sadownicy. Obawy potwierdzają także producenci z powiatu kraśnickiego w woj. lubelskim, skąd pochodzi 85% całej produkcji malin w Polsce. Polska jest obecnie największym producentem malin na świecie.

2014-07-10, 13:58

Rynek owoców: producenci płacą cenę za to co zrobili przetwórcy
. Foto: Glow Images/East News

Posłuchaj

O rynku owoców mówi wiceprezes Związku Sadowników Polskich Tomasz Solis / Małgorzata Maksim, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
+
Dodaj do playlisty

W powiecie kraśnickim dramatyczna sytuacja jest z czarną porzeczką, nie zawiodła tylko malina.

Rolnicy narzekają na niestabilną i niską cenę. – Żeby utrzymać się z gospodarstwa trzeba mieć i maliny, i porzeczki  i wiśnie, bo inaczej można zbankrutować – mówią. Obecnie dobrze płacą tylko za malinę, na pozostałe owoce ceny są niskie. Na 2/3 gospodarstwa pracuje się prawie za darmo. W zeszłym roku średnia wyszła 3,5 zł, wcześniej przez 2 lata było 2 złote. Teraz może będzie 4 lub 5 zł, to średnia z 4 lat wyniesie 3,5 zł.

Rentowność upraw

Przez kilka lat ceny były w miarę stabilne i utrzymywały się przynajmniej na poziomie kosztów produkcji. Zwłaszcza ceny skupu porzeczek teraz są bardzo niskie - mówi wiceprezes Związku Sadowników Polskich Tomasz Solis. – Mamy do czynienia również ze spadkiem ceny malin o ponad 2 zł od tej najwyższej, w przeciągu krótkiego czasu. Za kilogram czarnej porzeczki rolnik otrzymuje ok. 40 gr., co pokrywa ledwie koszty jej zbioru. Wiśnia zapowiada się w granicach 1,70 czy nawet 1,50 zł. Znów jest niestabilny rynek, czyli sytuacja jak kilka lat temu.

Znów producenci płacą cenę za to co zrobili przetwórcy

W ubiegłym roku kupili czarną porzeczkę kiepskiej jakości, bo producenci bojąc się, że ceny spadną zerwali porzeczkę jeszcze zieloną. Teraz trudno taką mrożonkę czy koncentrat o niskich standardach sprzedać w dobrej cenie. Trzeba to więc przechować, a magazynowanie kosztuje. Przetwórcy czekają, aby kupić dobry towar w tym roku za niskie pieniądze, uśrednić sobie cenę i sprzedać za przyzwoite pieniądze.

Rolnicy się skarżą: - Jak będzie dalszy spadek cen, to będzie nieciekawie. Produkcja, wypłata dla pracowników, to wszystko kosztuje.

Brakuje rąk do pracy

Sadownicy mają też kłopoty z pozyskiwaniem ludzi do pracy przy zbiorach owoców. Najczęściej zatrudniani byli Ukraińcy, ale w tym roku jest ich znacznie mniej z powodu problemów z uzyskaniem polskiej wizy. W tej sprawie interweniował starosta kraśnicki – Andrzej Maj. – Niestety, Polacy nie bardzo chcą pracować na plantacjach owoców. Plantatorzy prosili o interwencję w ambasadzie Ukrainy. Złożyłem oficjalne pismo i mam nadzieję, że uda się trochę przyspieszyć procedury, aby pracownicy z Ukrainy zasilili polskie plantacje.

Niskie ceny

Zakłady przetwórcze oferują w tym roku wyjątkowo niskie ceny. Jak wyliczają eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, za porzeczki płacą zaledwie 60 gr. za kilogram, a za wiśnie złotówkę.

Minister Rolnictwa Marek Sawicki wystąpił do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o podjęcie stosownych działań mających na celu zbadanie, czy zachowania rynkowe przedsiębiorców prowadzących skup porzeczki czarnej i czerwonej nie naruszają zasad konkurencji.

Małgorzata Maksim, ula

Polecane

Wróć do strony głównej