Bezpłatna pomoc prawna w całej Polsce
Od wczoraj w całym kraju sukcesywnie rozpoczynają działalność punkty bezpłatnej pomocy prawnej. Uprawnione osoby mogą w nich korzystać ze wsparcia adwokatów i radców prawnych. W niektórych miastach, jak Kielce czy Wrocław zainteresowanie jest spore.
2016-01-05, 20:00
W innych, na przykład w Siedlcach, pojawiają się na razie pojedynczy interesanci. Na terenie tego miasta uruchomiono trzy punkty - poinformował naczelnik Wydziału Polityki Społecznej w Urzędzie Miasta Leszek Borkowski. Wyjaśnił, że punkty są czynne 4 godziny przez pięć dni w tygodniu. Każdego dnia po 2 godziny dyżury pełnią na przemian adwokat i radca prawny. Dotychczas z zgłosiło się około 10 osób. Większość z nich jednak nie przysługiwała tego rodzaju pomoc.
Nie wszyscy mogą skorzystać z porad
Dyżurująca w jednym z punktów radca prawny Katarzyna Patralska zwróciła uwagę, że z bezpłatnych punktów pomocy skorzystać mogą najubożsi, kombatanci i weterani wojenni, posiadacze Karty Dużej Rodziny, ofiary klęsk żywiołowych oraz osoby przed 26-tym i po 65-tym roku życia. Dodała też, że pomoc nie obejmuje postępowań sądowych. W punktach petenci informowani są o obowiązującym stanie prawnym, przysługujących im prawach i ciążących na nich obowiązkach, a także możliwych sposobach rozwiązania problemu.
Władze powiatów ziemskich najczęściej uruchamiają punkty w kilku różnych miejscowościach. Tak jest między innymi w powiecie siedleckim. Starosta Dariusz Stopa powiedział, że chodzi o to, by maksymalnie przybliżyć je mieszkańcom. Zauważył jednocześnie, że z pomocy korzystać mogą również uprawnieni mieszkańcy innych powiatów.
W całym kraju, zgodnie z ustawą, ma działać półtora tysiąca punktów. Ich listę można znaleźć na stronie darmowapomocprawna.ms.gov.pl
Tymczasem jest ich o kilkadziesiąt mniej
Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że powodem są wady ustawy uchwalonej przez poprzednią ekipę rządzącą.
Wiceminister Marcin Warchoł mówi, że wielu prawników wycofało się z chęci świadczenia pomocy prawnej. Tymczasem umowy można było negocjować do końca grudnia, dlatego teraz w wielu powiatach nie ma kto świadczyć tych usług. Oprócz tego jest problem z "ozusowaniem" umów dla prawników i rozliczeniem płatności. - Sprzątamy po poprzedniej ekipie - mówi krótko wiceminister sprawiedliwości.
Pomoc ma polegać głównie na informowaniu o obowiązującym stanie prawnym i wskazywaniu sposobów rozwiązywania problemów prawnych.
Były minister Borys Budka w rozmowie z IAR zapewnił, że reforma była przygotowana bez zarzutów, a to obecne kierownictwo zawiodło. - Zamiast uprawiania propagandy i niszczenia Trybunału Konstytucyjnego radziłbym zabrać się za to co dla Polaków jest najważniejsze - powiedział Borys Budka.
IAR, fko