- Kredyt ma kilka składowych, które tworzą całkowity koszt do zapłacenia przez klienta, czyli oprocentowanie, prowizja, więc RRSO to suma opłat, które w skali roku ponosimy na obsługę tego kredyty - wyjaśni ekspert.
Stąd żeby łatwiej wycenić koszt takiego kredytu ustalany jest jeden wskaźnik.
- RRSO uwzględnia wszystkie opłaty, które ponosimy w związku z obsługą danego kredytu w skali jednego roku - dodał.
Dlatego, jeśli decydujemy się na kredyt, nie powinniśmy pytać o jego oprocentowanie, ale właśnie o RRSO.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Aleksandra Tycner, kw