Wiceminister przedsiębiorczości i technologii Mariusz Maładyj mówi, że centralnym punktem tej ustawy jest wprowadzenie instytucji zarządcy sukcesyjnego, który w imieniu spadkobierców przeprowadza firmę przez proces sukcesji. Zarządca ma działać przez dwa lata, ale za zgodą sądu będzie można przedłużyć ten okres do 5 lat. Może on być powołany za życia przedsiębiorcy - wówczas taką osobę powołuje się na prokurenta.
Ciągłość działalności
Mariusz Haładyj zwraca uwagę, że obecnie po śmierci właściciela majątek firmy zostaje, ale wygasają niektóre umowy i zobowiązania, pojawia się też problem z dostępem do rachunku bankowego. Dzięki wprowadzeniu zarządcy sukcesyjnego firma będzie dalej działać, nawet w oparciu o NIP osoby zmarłej.
I resort przedsiębiorczości i technologii zachęca firmy, aby już teraz bezpłatnie i szybko zarejestrowali swojego zarządcę sukcesyjnego, który pokieruje działalnością firmy maksymalnie przez dwa lata po śmierci właściciela. W tym celu jest prowadzona kampania edukacyjna.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Justyna Golonko, md