Premier o deficycie budżetowym: będzie większy, ale w ryzach
Będziemy starać się trzymać w ryzach stabilizującej reguły wydatkowej - zapewnił we wtorek premier Mateusz Morawiecki.
2019-03-26, 14:35
Posłuchaj
Przyznał, że mimo planowanego uszczelnienia systemu podatkowego i oszczędności, będzie emisja nowego długu i pewien przyrost deficytu sektora finansów publicznych.
Konstruktywne podejście do wydatków związanych z "Piątką Jarosława Kaczyńskiego"
Premier poinformował, że w poniedziałek spotkał się z minister finansów Teresą Czerwińską. Powiedział, że szefowa MF "bardzo konstruktywnie, bardzo pozytywnie podchodzi, podobnie jak cała rada ministrów, jako do wyzwania pewnego, w związku z tym nowym impulsem fiskalnym i tą nową „piątką PiS, piątką Jarosława Kaczyńskiego".
Rząd będzie się starał utrzymywać w ryzach reguły wydatkowej i 3 proc. deficytu
− My będziemy oczywiście starali się trzymać w ryzach stabilizacyjnej reguły wydatkowej i 3-proc. deficytu (do PKB - PAP), jednak trzeba podkreślić, że gospodarka to jest mechanizm bardzo dynamiczny, to nie jest fotografia stanu obecnego - powiedział.
− To pewien układ w ruchu, który zmienia się, uwzględnia pewną dekoniunkturę, w której dzisiaj jesteśmy, ale też którą kompensujemy tymi dodatkowymi wydatkami budżetowymi, jednocześnie amortyzując spadek, jednocześnie przekładając te wydatki na dodatkowe dochody budżetowe" - tłumaczył premier.
Premier przyznaje – nie uda się dodatkowo uzyskać 40 mld zł na „piątkę”, stąd deficyt może wzrosnąć
Dodał, że w najbliższym półroczu, a zapewne także w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy nie uda się uzyskać dodatkowych niecałych 40 mld zł. "Dlatego mówię też o przyroście deficytu do 2, może do 3 proc. (PKB - PAP) - tłumaczył.
Powinny się jednak znaleźć środki z uszczelniania systemu
− Oczywiście dodatkowo te środki z uszczelnienia podatków, z uszczelnienia PIT, akcyzy, z dalszego uszczelnienia VAT - powiedział. Dodał, że za mało się mówi o zmniejszaniu szarej strefy. Podkreślił, że spadek szeroko rozumianej szarej strefy następuje dzięki elektronizacji obrotu, także e-receptom i e-zwolnieniom, mówił premier.
− To nie są rachunki fiskalne, ale to jest elektronizacja, ucyfrowienie całego naszego życia publicznego, naszego życia gospodarczego - mówił.
Według premiera, eliminacja niedoskonałości spowoduje uszczelnienie całego systemu.
REKLAMA
− To, co zaoszczędzimy np. w systemie ochrony zdrowia chcemy, żeby tam zostało (...), bo chcemy podnosić wydatki na zdrowie - zauważył.
Mniej wydatków na aktywizację bezrobotnych oraz zmniejszenie biurokracji
Zwrócił uwagą na plan ograniczenia biurokracji. Wskazał, na brak przyrostu etatów, a także brak konieczności wydawania przez państwo tak wysokich kwot na aktywizację osób bezrobotnych, jak np. trzy lata temu, czy sześć lat temu.
− Zmniejszenie biurokracji to korzyść dla obywateli, ale też mniejsze wydatki w budżecie państwa - zauważył premier.
− A więc tych szufladek, zakładek, o których rozmawialiśmy z panią minister finansów i wszystkimi ministrami, jest bardzo wiele - poinformował Morawiecki.
Będzie emisja długu, ale deficyt sektora finansów nie wyższy niż 3 procent
− Mimo tych wszystkich miejsc uszczelnienia, miejsc oszczędności, zmniejszenia wydatków, też będzie emisja nowego długu. Stąd zapewne pewien przyrost deficytu sektora finansów publicznych, ale będziemy starali się go utrzymać w tych ryzach tzw. kryteriów konwergencji z Maastricht, czyli 3 proc. deficytu - podkreślił.
PAP, jk
REKLAMA
REKLAMA