X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Baltic Pipe coraz bliżej. Polska podpisała umowę na dostawę sprzętu z USA

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2019 13:10
Ten kontrakt to kamień milowy na drodze do zbudowania gazociągu Baltic Pipe - podkreślił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski w czasie uroczystości podpisania umowy na dostawę agregatów sprężarkowych dla tłoczni gazu. Sprzęt dostarczy amerykańska firma Solar Turbines.
Audio
  • Piotr Naimski: ta inwestycja jest "kamieniem milowym" na drodze do zbudowania Baltic Pipe (IAR)
Podpisanie umowy
Podpisanie umowyFoto: TT/BalticPipe
  • Podpisano umowę na dostawę agregatów dla tłoczni gazu
  • Piotr Naimski: to kamień milowy dla programu Baltic Pipe
  • Gazociąg ma być gotowy pod koniec 2022 roku

Z polskiej strony umowę podpisała spółka Gaz-System. Kontrakt dotyczy dostaw kompletu agregatów sprężarkowych do trzech tłoczni gazu, wchodzących w skład programu Baltic Pipe. Wartość umowy to 500 milionów złotych.


naimski piotr 1200.jpg
Piotr Naimski: Polska uniezależni się od gazu z Rosji w 2022 roku

Ważna umowa na drodze do Baltic Pipe

Piotr Naimski zwracał uwagę na znaczenie tej umowy w kontekście całego programu budowy gazociągu, który połączy Danię i Polskę.

Podpisany dziś kontrakt pomiędzy Gaz-Systemem i Solar Turbines to jest kontrakt, który jest istotny dla całego projektu (...) Te urządzenia będą funkcjonowały bezpiecznie przez wiele lat. Wielkość kontraktu jest też istotna - to jest ponad pół miliarda złotych. To jest dużo. To jest jeden z największych kontraktów, który został do tej pory podpisany w sektorze gazowym, budujący infrastrukturę w Polsce" - powiedział Naimski.

Inwestycja idzie zgodnie z planem

Pełnomocnik rządu zapewniał, że w sprawie Baltic Pipe wszystko odbywa się zgodnie z harmonogramem i gazociąg ma być gotowy za nieco ponad trzy lata. 

- Zakończenie inwestycji w październiku 2022 r. nie jest w żadnym wypadku zagrożone i ten termin będzie dotrzymany - zaznaczył.

Ambasador USA mówi o bezpieczeństwie energetycznym Polski

- Chcemy zabezpieczyć, zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne Polsce - zadeklarowała natomiast obecna na uroczystości ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher. Dodała, że Stany Zjednoczone i Polska są zaangażowane, aby realizować strategiczne cele, które doprowadzą do "wspólnego sukcesu i bezpieczeństwa". Podkreśliła, że to szczególnie istotne w sektorze gazu ziemnego.

- Jestem przekonana, że dzisiejsze partnerstwo zarówno odpłaci się strategicznie, jak i ekonomicznie w ciągu następnych kilku lat" - powiedziała amerykańska ambasador.

Bezpieczeństwo energetyczne priorytetem

W całej idei sprowadzania gazu z państw skandynawskich chodzi o polskie bezpieczeństwo energetyczne. Celem jest uniezależnienie się od dostaw surowca z Rosji, która nieraz używała gazu jako oręża do realizowania swoich celów geopolitycznych - tak było na przykład w przypadku Ukrainy.

Z tego powodu Polska w ostatnich latach zaczęła szukać innych dostawców gazu. Zacieśniono m.in. współpracę w tej sprawie ze Stanami Zjednoczonymi i podpisano wieloletni kontrakt na dostawy LNG przez amerykańską firmę Cheniere. Częścią planu dywersyfikacji energetycznej jest też budowa gazociągu Baltic Pipe.

Idea nie jest nowa

Sam pomysł importu gazu ze Skandynawii nie jest nowy, sięga jeszcze lat 90. XX wieku. W 2001 roku rząd Jerzego Buzka podpisał z Norwegią kontrakt na dostawy gazu, na mocy którego norweskie błękitne paliwo miało zacząć trafiać do naszego kraju w 2004 roku. Mimo perspektywy dostaw surowca z Norwegii kolejny rząd (Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskie Stronnictwa Ludowego), zdecydował się dalej sprowadzać gaz z Rosji, mimo że Rosjanie nie realizowali wówczas jednego ze swoich kluczowych zobowiązań - budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Porozumienie z Norwegią zostalo odrzucone.

Do tematu powróciło Prawo i Sprawiedliwość po przejęciu władzy w 2005 roku. Aktywny w tej sprawie był także ówczesny prezydent Lech Kaczyński, który naciskał na następny rząd (PO-PSL), by wrócić do koncepcji budowy gazociągu łączącego Polskę i Danię. Lech Kaczyński zainicjował też budowę terminala LNG w Świnoujściu. Mimo to prace nad tą inwestycją zostały wstrzymane, a ówczesne władze zawarły kontrakt na dostawy gazu z rosyjskim Gazpromem. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie na ten temat pozytywnie oceniła zapewnienie ciągłości dostaw gazu do Polski, stwierdziła natomiast nieprawidłowości w działaniach ministra gospodarki w tej sprawie, krytykując m.in. brak jasnych instrukcji negocjacyjnych oraz dążenie strony polskiej do wydłużenia okresu trwania kontraktu na dostawy gazu.

Baltic Pipe przyspiesza

Po przejęciu władzy w 2015 roku rząd Zjednoczonej Prawicy wrócił do koncepcji budowy gazociągu, a sama inwestycja, która wtedy znajdowała się w fazie projektowej, znacząco przyspieszyła. Zaczęły się negocjacje z Duńczykami (podpisano m.in. memorandum w sprawie realizacji projektu), konsultacje społeczne i prace projektowe. Inwestycja uzyskała wsparcie finansowe z Komisji Europejskiej, rozpoczął się też proces uzyskiwania zgód wymaganych do budowy.

Projekt przewiduje zbudowanie de facto dwóch gazociągów (Norwegia-Dania, Dania-Polska), ale też tłoczni gazu w Danii. Dodatkowo zmodernizowana ma zostać także sieć przesyłowa w obu państwach. Budowa ma się zacząć na wiosnę 2022 roku. 

Gazociąg, który połączy Norwegię, Danię i Polskę, ma być gotowy w 2022 roku. Umożliwi on przesyłanie gazu bezpośrednio ze złóż zlokalizowanych w Norwegii na rynki w Danii i w Polsce, a także do odbiorców w sąsiednich krajach. Zdolność przesyłowa ma być na poziomie 10 mld m sześc. rocznie.

Polskie władze chcą zdążyć przed końcem wieloletniego kontraktu na dostawy gazu z Rosji, który kończy się właśnie za trzy lata. Inwestycja pozwoli więc na faktyczne uniezależnienie się od rosyjskiego surowca.

PolskieRadio24.pl, IAR/PAP, GAZ-SYSTEM, md

Zobacz więcej na temat: Baltic Pipe gaz GOSPODARKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wsparcie UE dla Baltic Pipe. Koniec z gazem z Rosji?

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2019 20:04
Prawie 215 milionów euro z budżetu UE zostanie zainwestowanych w budowę gazociągu Baltic Pipe, połączenia gazowego między Polską a Danią - poinformowała Komisja Europejska. - Może się okazać, że w ogóle nie będziemy importować gazu z Rosji - tłumaczył w Polskim Radiu 24 Bartłomiej Sawicki z Biznes Alert.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Naimski: chcemy na stałe uniezależnić się od rosyjskiego dyktatu

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2019 08:51
- Gazociąg Baltic Pipe to element długoterminowej strategii uniezależnienia sprowadzania gazu do naszego kraju od monopolistycznego dostawcy, którym jest rosyjski Gazprom - powiedział Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. - Baltic Pipe i terminal w Świnoujściu spowodują, że będziemy suwerenni i niezależni pod względem dostaw gazu - dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Media: gazociąg Baltic Pipe będzie na czas

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2019 11:55
Terminal LNG w Świnoujściu ma najwyższy poziom wykorzystania mocy w Europie - czytamy w opublikowanym w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" wywiadzie z prezesem Gaz-Systemu, Tomaszem Stępniem. 
rozwiń zwiń