more_horiz
Gospodarka

KE bezradna wobec Nord Stream 2? Komisarz ds. energii: nie mamy uprawnień, by zatrzymać gazociąg

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2021 13:28
Nord Stream 2 otrzymał już wszystkie wymagane pozwolenia na budowę od odpowiednich krajów. Komisja Europejska nie ma uprawnień do zatrzymania tego projektu - informuje KE w odpowiedzi na interpelację europosłanki Anny Fotygi (PiS). Wskazuje jednocześnie, że gazociąg będzie podlegał unijnemu prawu.
Do budowy Nord Stream 2 używany był m.in. rosyjski statek do układania rur Akademik Czerski.
Do budowy Nord Stream 2 używany był m.in. rosyjski statek do układania rur "Akademik Czerski".Foto: Elena Krivorotova/ Shutterstock

W liście do Komisji Europejskie Anna Fotyga zadała pytanie, jakie działania zamierza podjąć ta instytucja, aby wyegzekwować spełnienie przez NS2 wymogów trzeciego pakietu energetycznego, w tym przeprowadzenia procedury certyfikacji przez niemiecką Federalną Agencję Sieci.

nord stream 2 1200.jpg
Manipulacje rynkowe i szantaż. Grupa europosłów domaga się od KE dochodzenia ws. działań Gazpromu

Zapytała również, w jaki sposób KE popiera apele państw członkowskich UE, Parlamentu Europejskiego i strategicznych partnerów Unii o powstrzymanie kontrowersyjnego gazociągu.

Komisja zaopiniuje projekt certyfikacji

Odpowiedź udzielona została przez komisarz UE ds. energii Kadri Simson.

"Komisja wielokrotnie stwierdzała, że projekt Nord Stream 2 nie jest potrzebny z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw i nie wspiera celu, jakim jest dywersyfikacja źródeł energii w UE. Celem Komisji zawsze było zapewnienie, aby gazociąg Nord Stream 2 - o ile zostanie zbudowany - był eksploatowany w przejrzysty i niedyskryminacyjny sposób przy zagwarantowaniu nadzoru regulacyjnego na odpowiednim poziomie, zgodnie z prawodawstwem UE. W dyrektywie UE 2009/73 w sprawie gazu, zmienionej w 2019 roku, określono podstawowe zasady funkcjonowania sieci gazowych, w szczególności zasadę rozdziału i zasadę dostępu stron trzecich w oparciu o regulowane taryfy sieciowe" - wskazała estońska komisarz.

Podkreśliła też, że KE przyjmuje do wiadomości niedawną decyzję sądu w Duesseldorfie, który orzekł, że gazociąg Nord Stream 2 nie może kwalifikować się do objęcia odstępstwem na mocy dyrektywy w sprawie gazu.

"Jeżeli chodzi o procedurę certyfikacji, wszystkie projekty decyzji organów regulacyjnych państw członkowskich w sprawie certyfikacji operatora systemu przesyłowego muszą zostać przedłożone Komisji do zaopiniowania. Projekt decyzji w sprawie certyfikacji gazociągu Nord Stream 2 nie został jeszcze przedstawiony Komisji do zaopiniowania. Dalsze działania w tej sprawie będą zależały od tego wniosku o wydanie opinii. Ponadto budowa gazociągu Nord Stream 2 podlega prawu krajowemu (w krajach, przez których wody przybrzeżne gazociąg przebiega)" - napisała.

Nord Stream 2 ma wszystkie pozwolenia

Komisarz Simson podkreśliła też, że KE nie ma uprawnień do zatrzymania Nord Stream 2.

"Nord Stream 2 otrzymał już wszystkie wymagane pozwolenia na budowę od odpowiednich krajów. Zatrzymanie trwającej budowy wymagałoby zatem podjęcia decyzji na szczeblu krajowym. Komisja nie ma uprawnień do jednostronnego działania tego rodzaju" - wskazała komisarz.

Szef Gazpromu Aleksiej Miller powiedział 15 września, że dostawy gazu przez Nord Stream 2 nie rozpoczną się od 1 października, jak prognozowały media. Wcześniej MSZ Rosji wyjaśniło, że wciąż trwa uzyskiwanie zezwoleń od regulatora niemieckiego.

Datę 1 października jako termin rozpoczęcia dostaw pierwszą nitką gazociągu podała w ostatnich tygodniach agencja Bloomberg. Miller w wypowiedzi dla prasy oświadczył: "Nie, 1 października dostawy jeszcze się nie rozpoczną".

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że w sprawie Nord Stream 2 trwa proces uzyskiwania niezbędnych zezwoleń od regulatora niemieckiego.

- Proces ten nie jest prędki. Zezwolenia mogą być uzyskane na początku 2022 roku - wyjaśnił minister.

PR24.pl, PAP, DoS