"Antek, świrze! Gdzie są Caracale i Mistrale?" Przypominamy, o co chodziło Sikorskiemu
- Antek, świrze! Gdzie Caracale, gdzie Mistrale za 1 euro? - takie retoryczne pytania skierował w Sejmie Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, do Antoniego Macierewicza, byłego ministra obrony narodowej. Urzędujący wicepremier przypomniał, jak jedna z najważniejszych osób w PiS wygłosiła w Sejmie rosyjską dezinformację, używając do tego autorytetu MON.
Michał Tomaszkiewicz
2026-03-20, 14:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Gdzie są Mistrale? Antoni Macierewicz w 2016 ogłosił w Sejmie nieprawdziwą informację o sprzedaży egipskich okrętów Mistral Rosji za symbolicznego dolara, bazując na danych z niszowego, prokremlowskiego portalu.
- Gdzie są Caracale? Rząd PiS unieważnił w tym samym czasie wart 13,5 mld zł kontrakt na śmigłowce Airbusa, co skutkowało wieloletnią luką w zdolnościach operacyjnych wojska oraz wypłatą 80 mln zł odszkodowania dla producenta.
- Black Hawki bez offsetu. Zamiast jednej platformy z pełnym offsetem w państwowych zakładach w Łodzi, kupiono mniejsze partie maszyn Black Hawk (Lockheed Martin) oraz AW101 (Leonardo), co doprowadziło do rozdrobnienia floty.
- Skąd mistrale w dyskusji o SAFE? Środowisko polityczne Antoniego Macierewicza blokuje program SAFE (44 mld euro), argumentując między innymi, że wymóg wydania większości środków w UE uniemożliwia dalsze, swobodne zakupy gotowego uzbrojenia w USA.
W marcu 2026 roku podczas debaty w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej padły słowa, które przypomniały o decyzjach Ministerstwa Obrony Narodowej z lat 2015–2018. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, odnosząc się do bieżącego sporu o unijny program pożyczkowy SAFE, zwrócił się ostro do byłego szefa MON Antoniego Macierewicza: "Antek, świrze! Gdzie Caracale, gdzie Mistrale za 1 euro?" Pytanie nie było przypadkowe - może odnosić się do powodu, dla którego PiS tak naprawdę jest sceptyczny wobec europejskiego programu zbrojeniowego.
Mistrale za 1 dolara. Rosyjska dezinformacja stanowiskiem polskiego MON?
Zrozumienie słów szefa polskiej dyplomacji wymaga cofnięcia się do wydarzeń z 2014 roku. W bezpośrednim następstwie aneksji Półwyspu Krymskiego przez Federację Rosyjską, władze Francji znalazły się pod silnym naciskiem społeczności międzynarodowej. W efekcie Paryż odmówił dostarczenia Rosji dwóch wybudowanych już i opłaconych okrętów desantowych typu Mistral – nowoczesnych jednostek zdolnych do transportu śmigłowców i dużych oddziałów wojska. Ostatecznie francuski rząd odsprzedał te okręty marynarce wojennej Egiptu.
Dwa lata później, 20 października 2016 roku, podczas sejmowej debaty nad stanem polskiej armii, Antoni Macierewicz poinformował posłów, że posiada informacje z "dobrych źródeł" (potem mówiono, że z “utajnionych źródeł”), jakoby Egipt potajemnie przekazał oba okręty Federacji Rosyjskiej za symboliczną kwotę jednego dolara.
- Otóż jest prawdą, że Mistrale zostały sprzedane do Egiptu. I jest prawdą, że w ostatnich dniach zostały de facto przekazane Federacji Rosyjskiej za jednego dolara. Ta operacja miała rzeczywiście miejsce - stwierdził na sejmowej mównicy Antoni Macierewicz w odpowiedzi na pytania Marka Jakubiaka.
W późniejszych przekazach medialnych i wypowiedziach polityków kwota ta funkcjonowała również jako "jedno euro". Wystąpienie ministra według komentatorów miało na celu wykazanie nielojalności Republiki Francuskiej wobec sojuszników z NATO i uzasadnienie trwającego ochłodzenia w dwustronnych relacjach polityczno-wojskowych.
Analiza faktów wykazała jednak, że przekazana z sejmowej mównicy informacja nie miała pokrycia w rzeczywistości. Doniesienia o transakcji nie pojawiły się w żadnych oficjalnych komunikatach egipskich czy rosyjskich agencji państwowych, a transfer tak dużych jednostek desantowych w tajemnicy jest technicznie niemożliwy do zrealizowania. Jedynym miejscem w przestrzeni informacyjnej, w którym opublikowano te doniesienia, był niszowy, prokremlowski portal. Co istotne, artykuł ten ukazał się w sieci blisko rok przed wystąpieniem Antoniego Macierewicza. Biorąc pod uwagę marginalne znaczenie tego źródła oraz upływ czasu od publikacji, wyłowienie tej konkretnej, fałszywej informacji spośród tysięcy codziennych doniesień medialnych trudno wytłumaczyć standardowym obiegiem informacji w administracji państwowej.
Oparcie oficjalnego stanowiska ministerstwa na rosyjskiej dezinformacji wywołało zauważalne skutki międzynarodowe. Ambasador Egiptu w Rosji oficjalnie i kategorycznie zaprzeczył doniesieniom o sprzedaży okrętów, a sytuację komentowały światowe agencje informacyjne. Wykorzystanie przez Ministerstwo Obrony Narodowej materiałów z prokremlowskiego portalu widziane w oczach zagranicznych partnerów mogło ukazać systemowe luki w mechanizmach weryfikacji danych przez polski kontrwywiad wojskowy w tamtym czasie. Wymiar dyplomatyczny tego zdarzenia doprowadził do kryzysu zaufania na linii Warszawa-Paryż, co wpłynęło na kształt relacji gospodarczych i wojskowych z francuskim przemysłem zbrojeniowym.
Saga okrętów Mistral
Jak agresja Rosji na Ukrainę w 2014 roku zablokowała największy kontrakt wojskowy między NATO a Moskwą.
🤝 Początek: Umowa stulecia
Pierwszy tak duży transfer zachodniej technologii ofensywnej do Rosji po upadku ZSRR. Okręty specjalnie przystosowano do warunków arktycznych.
W obliczu aneksji Krymu i wojny w Donbasie, prezydent Hollande zamraża przekazanie pierwszego okrętu ("Władywostok").
Francja ulega presji sojuszników (USA, Wielka Brytania, Polska). Rosyjscy marynarze szkolący się we Francji muszą wracać do kraju.
Oficjalne zerwanie umowy. Francja zwraca Rosji zaliczki (~1 mld €) i odzyskuje pełne prawo do dysponowania jednostkami po demontażu rosyjskiego sprzętu.
Zaledwie kilka tygodni później Francja znajduje kupca. Oba okręty trafiają do egipskiej marynarki za ok. 950 mln €.
Mistrale i Caracale. Francuskie uzbrojenie "sprzętem non grata" w Polsce
W kwietniu 2015 roku ówczesny rząd koalicji PO-PSL rozstrzygnął wieloetapowy przetarg na dostawę pięćdziesięciu śmigłowców wielozadaniowych H225M Caracal. Zwycięzcą postępowania zostało europejskie konsorcjum Airbus Helicopters. Wartość wynegocjowanej umowy szacowano na 13,5 miliarda złotych. Nowe maszyny miały stanowić wspólną platformę dla różnych rodzajów sił zbrojnych i zastąpić wyeksploatowane konstrukcje radzieckie z rodziny Mi, takie jak Mi-8, Mi-14 i Mi-17. Częścią porozumienia były zobowiązania offsetowe obejmujące 100% wartości kontraktu, co zakładało między innymi uruchomienie głównej linii montażowej śmigłowców w zakładach w Łodzi.
Po zmianie kierownictwa w Ministerstwie Obrony Narodowej jesienią 2015 roku, proces pozyskiwania śmigłowców od francuskiego producenta uległ zahamowaniu. W październiku 2016 (a więc tym samym miesiącu, gdy "odkryto" mistrale za 1 dolara) roku Ministerstwo Rozwoju oficjalnie poinformowało o definitywnym zerwaniu negocjacji offsetowych. Strona rządowa argumentowała tę decyzję faktem, iż oferta przedstawiona przez Airbusa nie zabezpieczała w wystarczającym stopniu interesu ekonomicznego oraz bezpieczeństwa państwa.
Późniejsze wypowiedzi osób z najbliższego otoczenia ministra obrony narodowej dostarczyły dodatkowych informacji na temat faktycznego procesu decyzyjnego. Doktor Wacław Berczyński, pełniący rolę nieformalnego doradcy ministra, udzielił wywiadu "Dziennikowi Gazecie Prawnej". Stwierdził w nim bezpośrednio: "To ja wykończyłem caracale". Berczyński poinformował również, że Antoni Macierewicz mianował go pełnomocnikiem do spraw śmigłowców. Jak wykazały późniejsze kontrole poselskie, doradcy ministra posiadali dostęp do niejawnej dokumentacji przetargowej w specjalnie wydzielonym miejscu na terenie ministerstwa, z pominięciem standardowych procedur. Informacje te wywołały dyskusję o transparentności działań resortu, zwłaszcza w kontekście faktu, że Wacław Berczyński przez wiele lat był pracownikiem amerykańskiego koncernu lotniczego Boeing.
Strona rządowa PiS podkreślała, że oferta Airbusa – mimo deklaracji 100% offsetu – nie dawała twardych gwarancji transferu technologii serwisowania silników i awioniki ani pewności co do trwałości 6000 deklarowanych miejsc pracy. Według Macierewicza, bezpieczniej było kupić sprawdzone maszyny "z półki" w już istniejących polskich fabrykach.
Decyzja o rezygnacji z zakupu maszyn H225M Caracal pociągnęła za sobą konkretne skutki finansowe i operacyjne. Wymiar prawny sporu zakończył się w grudniu 2021 roku, kiedy to polski rząd zawarł zatwierdzoną sądownie ugodę z konsorcjum Airbus. Na jej mocy państwo wypłaciło producentowi ponad 80 milionów złotych rekompensaty z tytułu niepodpisania kontraktu. Wymiar militarny tej decyzji oznaczał odłożenie w czasie procesu wymiany sprzętu, w wyniku czego Wojska Specjalne oraz Marynarka Wojenna zmuszone były do wieloletniego oczekiwania na nowe platformy, co pogłębiło sprzętową lukę między innymi w dziedzinie ratownictwa morskiego.
Śmigłowce z USA i Włoch. Co zastąpiło Caracale?
Pierwotny plan modernizacji lotnictwa zakładał pozyskanie pięćdziesięciu maszyn opartych na jednej, wspólnej platformie przeznaczonej dla różnych rodzajów sił zbrojnych. Koncepcja ta wiązała się z wymogiem offsetowym obejmującym między innymi budowę głównej linii montażowej w Wojskowych Zakładach Lotniczych w Łodzi. Po unieważnieniu tego postępowania, zrezygnowano z kompleksowego offsetu technologicznego na rzecz szybszego zakupu maszyn "z półki". Zamiast jednej, uniwersalnej floty, Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało się na pozyskanie mniejszych partii dwóch zupełnie różnych typów śmigłowców: Black Hawk oraz AW101.
Wybrane w ramach procedur pomostowych maszyny pochodziły od podmiotów powiązanych z zagranicznym kapitałem, posiadających jednocześnie swoje zakłady produkcyjne na terytorium Polski. Śmigłowce wielozadaniowe S-70i Black Hawk są produkowane przez Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu, które należą do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, właściciela firmy Sikorsky. Pierwsze egzemplarze tych śmigłowców z nowej puli zamówień zostały oficjalnie przekazane polskim Wojskom Specjalnym w grudniu 2019 roku.
Z kolei ciężkie śmigłowce AW101 to produkt europejskiego koncernu zbrojeniowego Leonardo, opierającego się w głównej mierze na kapitale włoskim i brytyjskim. Koncern ten jest również właścicielem zakładów PZL-Świdnik. Maszyny AW101 zostały zakontraktowane w 2019 roku z przeznaczeniem dla Marynarki Wojennej do zadań polegających na zwalczaniu okrętów podwodnych oraz ratownictwie morskim. Po procesie produkcji, testów i certyfikacji, pierwsze sztuki dotarły do Polski i weszły do służby pod koniec 2023 roku.
Wymiarem gospodarczym tej decyzji było skierowanie zamówień do fabryk zlokalizowanych w Mielcu i Świdniku, co skutkowało marginalizacją państwowych zakładów w Łodzi, które wcześniej miały być głównym beneficjentem unieważnionego kontraktu europejskiego. Dodatkowo, ze względu na ramy czasowe – rezygnacja z wcześniejszego postępowania nastąpiła w 2016 roku, a dostawy sprzętu z nowych kontraktów rozpoczęły się dopiero pod koniec 2019 i w 2023 roku – w zdolnościach sprzętowych armii powstała wieloletnia luka. Niedobory te były najbardziej zauważalne w dziedzinie ratownictwa morskiego (SAR) oraz operacji zwalczania okrętów podwodnych (ZOP).
Porównanie Offsetów
Zestawienie parametrów programów śmigłowcowych: Caracal, Black Hawk oraz AW101 na podstawie umów 2015–2021.
| Aspekt | Caracal (Airbus) (2015-16, zerwana) | Black Hawk (Lockheed) (Umowy 2019 + 2021) | AW101 (Leonardo) (Umowa 2019) |
|---|---|---|---|
| Liczba śmigłowców | 50 szt.(planowany zakup) | 8 szt.(2 partie po 4) | 4 szt.(zwalczanie okrętów) |
| Wartość kontraktu | 13,5 mld zł | ~1,35 mld zł | 1,65 mld zł |
| Wartość offsetu | ~13,4 mld zł | Minimalna(brak dużej umowy) | 395,9 mln zł |
| % offsetu | ~100% | Symboliczny | ~24% |
| Rodzaj zakupu | Pełny program technologiczny | Szybki zakup „z półki” | Pilna potrzeba operacyjna |
- Infrastruktura: Pełna linia montażowa i centrum serwisowe w WZL-1 Łódź (państwowe).
- Transfer wiedzy: Przekazanie 45 kluczowych technologii.
- Rynek pracy: Estymacja ~6000 nowych miejsc pracy.
- Beneficjent: Głównie państwowe zakłady PGZ.
- Infrastruktura: Wykorzystanie istniejącej fabryki PZL Mielec (własność Lockheed Martin).
- Transfer wiedzy: Brak nowego dużego transferu do zakładów państwowych.
- Rynek pracy: Utrzymanie ~1700 etatów w Mielcu.
- Beneficjent: Prywatny koncern amerykański.
- Infrastruktura: Centrum Eksploatacji Śmigłowców w WZL-1 Łódź.
- Transfer wiedzy: 10 lat serwisu i napraw w Polsce; badania w PG.
- Rynek pracy: Wykorzystanie kadr PZL Świdnik (Leonardo).
- Beneficjent: Prywatne Leonardo + państwowe WZL.
Największa różnica leży w podmiocie absorbującym technologię. Model Caracala zakładał budowę kompetencji w państwowych zakładach PGZ. Modele Black Hawka i AW101 opierają się na korzyściach płynących z posiadania fabryk przez prywatne koncerny zagraniczne na terenie Polski.
Zamienił stryjek siekierkę na kijek? Śmigłowce i offsety
W sferze operacyjnej unieważniony kontrakt na 50 śmigłowców H225M Caracal zakładał wprowadzenie jednej, spójnej platformy zdolnej do realizacji szerokiego spektrum zadań. Maszyny te miały zostać wyposażone w zaawansowane systemy do ratownictwa bojowego (CSAR), wsparcia operacji specjalnych, transportu taktycznego oraz ewakuacji medycznej.
Śmigłowce S-70i Black Hawk, pozyskane dla Wojsk Specjalnych, są konstrukcjami lżejszymi o innej charakterystyce nalotu i mniejszym udźwigu niż wielozadaniowe Caracale. Z kolei ciężkie maszyny AW101, przeznaczone są dla Marynarki Wojennej do zwalczania okrętów podwodnych i ratownictwa morskiego, co w praktyce uniemożliwia ich wykorzystanie do zadań transportowych na dużą skalę, jakie planowano przy zakupie 50 wspólnych platform.
Równie istotne różnice wystąpiły w obszarze zobowiązań przemysłowych i transferu wiedzy technologicznej. Oferta francuskiego konsorcjum Airbus Helicopters obejmowała według producenta offset o wartości równej 100% ceny kontraktu, czyli około 13,5 miliarda złotych. Kluczowym elementem tego planu było uruchomienie pełnej linii montażowej oraz centrum serwisowego w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi, w których polski Skarb Państwa posiada 90% udziałów. Pozwoliłoby to na zachowanie kontroli państwa nad cyklem życia maszyn i zatrzymanie zysków z ich serwisowania w zakładzie państwowym.
Dla porównania, późniejsze zakupy maszyn Black Hawk oraz AW101 odbywały się w trybie "z półki", co wiązało się z rezygnacją z tak szerokiego offsetu i brakiem przekazania kluczowych technologii serwisowych do państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Choć produkcja i montaż tych maszyn odbywają się w Mielcu oraz Świdniku, zakłady te stanowią własność prywatnych koncernów zagranicznych – odpowiednio amerykańskiego Lockheed Martin i włosko-brytyjskiego Leonardo. Oznacza to, że bezpośrednie zyski z kontraktów zbrojeniowych oraz kontrola nad technologią serwisową zostały przesunięte z podmiotów nadzorowanych przez polskie państwo do firm z kapitałem zagranicznym.
W tych zamówieniach jest metoda. Odwrót Polski od Europy
Decyzje podejmowane w Ministerstwie Obrony Narodowej w latach 2015–2018 układają się w powtarzalny wzorzec, polegający na systematycznym ograniczaniu współpracy z zachodnioeuropejskimi partnerami technologicznymi w ramach wielostronnych programów zbrojeniowych. Równolegle resort dokonał strategicznego zwrotu w stronę Stanów Zjednoczonych, czyniąc z zakupów na tamtejszym rynku fundament polityki obronnej państwa.
Przykładem tej tendencji była kontynuacja programu obrony powietrznej "Wisła" opartego na systemie Patriot oraz zakup artylerii rakietowej HIMARS w ramach programu "Homar". Umowy te, realizowane w trybie międzyrządowym Foreign Military Sales (FMS), pozwoliły na pozyskanie nowoczesnego uzbrojenia, jednak wiązały się z ograniczeniem transferu technologii do polskich zakładów w porównaniu do ofert proponowanych wcześniej przez konsorcja europejskie.
Preferowanie wybranego kierunku dostaw wiązało się niekiedy z odstępowaniem od procedur otwartych przetargów na rzecz trybu zamówień z wolnej ręki. Najbardziej wyrazistym przykładem takiego mechanizmu był proces zakupu samolotów do transportu najważniejszych osób w państwie. W marcu 2017 roku Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało z amerykańskim koncernem Boeing umowę na dostawę trzech maszyn o wartości 523 milionów dolarów. Resort uzasadniał pominięcie standardowej drogi przetargowej pilną potrzebą operacyjną państwa.
Działanie to stało się przedmiotem niezależnej oceny instytucji kontrolnych. Zarówno Krajowa Izba Odwoławcza, jak i Sąd Okręgowy w Warszawie orzekły w 2017 roku, że umowa o wartości około 2,5 miliarda złotych została zawarta z rażącym naruszeniem przepisów prawa zamówień publicznych. Organy te uznały, że unieważnienie wcześniejszych postępowań nie stanowiło wystarczającej przesłanki do zastosowania trybu bezkonkurencyjnego. Mimo stwierdzonych nieprawidłowości, kontrakt pozostał w mocy ze względu na zaawansowanie jego realizacji oraz interes publiczny związany z dokonanymi już płatnościami.
Ukształtowany w tamtym okresie model pozyskiwania uzbrojenia stanowi bezpośrednie tło dla obecnych sporów parlamentarnych, w tym debaty dotyczącej unijnego programu Security Action for Europe (SAFE), na której padły tytułowe słowa do Antoniego Macierewicza. Program ten oferuje państwom członkowskim Unii Europejskiej dostęp do znacznych funduszy na modernizację armii w formie korzystnych pożyczek, z czego Polska mogłaby pozyskać blisko 44 miliardy euro. Sprzeciw wobec tego mechanizmu, przejawiający się między innymi weto prezydenta Karola Nawrockiego, jest bezpośrednio powiązany z przyjętymi przed laty przez Prawo i Sprawiedliwość priorytetami geopolitycznymi.
Jedną z barier w przyjęciu programu SAFE, przywołaną wcześniej w dyskursie przez PiS, jest jego konstrukcja, która zakłada, że od 80% do 90% przyznanych środków musi zostać ulokowanych w krajowym i europejskim przemyśle zbrojeniowym. Taki wymóg promuje rozwój lokalnych zdolności produkcyjnych i współpracę wewnątrz Unii Europejskiej, co stoi w sprzeczności z utrwaloną w PiS doktryną opierania modernizacji na zakupach gotowego sprzętu od dostawców ze Stanów Zjednoczonych. Obecne kontrowersje wokół finansowania armii są zatem kontynuacją wybranego przez Jarosława Kaczyńskiego dekadę temu wektora polityki obronnej, przedkładającego dwustronne relacje z Waszyngtonem nad integrację z europejskimi inicjatywami obronnymi.
Kontrakty Zbrojeniowe 2015–2018
Porównanie kierunków modernizacji: Stała wysokość kontenera zapewnia płynne przełączanie między danymi.
| Program / Sprzęt | Dostawca | Wartość i Status | Uwagi / Kontekst |
|---|---|---|---|
| System Patriot (Wisła) | 🇺🇸 USA (Raytheon) | 4,75 mld USD Podpisany: Marzec 2018 | Program priorytetowy. Umowa wynegocjowana pod nadzorem Macierewicza, sfinalizowana krótko po jego odejściu. |
| Samoloty VIP (Boeing 737) | 🇺🇸 USA (Boeing) | 523 mln USD Podpisany: Marzec 2017 | Zakup zrealizowany z „wolnej ręki”, z pominięciem standardowej procedury przetargowej. |
| Pociski JASSM-ER | 🇺🇸 USA (Lockheed Martin) | ~940 mln PLN Podpisany: Grudzień 2016 | Strategiczny zakup rakiet o zasięgu ok. 1000 km, dedykowanych polskiej flocie F-16. |
| Haubice Krab (Regina) | 🇵🇱 Polska (HSW) | ~4,6 mld PLN Podpisany: Grudzień 2016 | Rekordowy kontrakt krajowy na 96 dział wykorzystujących podwozia K9 i polskie systemy. |
| Zestawy Piorun (PPZR) | 🇵🇱 Polska (Mesko) | Kontrakt krajowy Podpisany: Grudzień 2016 | Wsparcie rodzimej produkcji nowoczesnych, przenośnych zestawów przeciwlotniczych. |
| Program / Sprzęt | Dostawca | Status Decyzji | Powód i Skutki |
|---|---|---|---|
| H225M Caracal | 🇪🇺 Europa (Airbus) | Unieważniony Jesień 2016 | Oficjalnie: brak porozumienia offsetowego. Skutek: ostry kryzys dyplomatyczny z Francją. |
| Tankowce MRTT (Karkonosze) | 🇪🇺 Europa (Airbus) | Wycofanie Polski | Arbitralne wyjście z programu wspólnej floty NATO; sprawa objęta badaniem prokuratorskim. |
| Okręty podwodne (Orka) | 🇪🇺 Francja / Niemcy / Szwecja | Zamrożony | Nagle zmieniono założenia (wymóg rakiet manewrujących), co skutecznie wyhamowało proces wyboru dostawcy. |
| Miecznik i Czapla | 🇪🇺 Oferenci Europejscy | Odsunięte w czasie | Programy fregat i patrolowców odłożone na „lata przyszłe” wobec braku spójnej koncepcji w IU. |
Nie tylko mistrale. Program Karkonosze i zarzut "zdrady dyplomatycznej"
Jedną z decyzji o najpoważniejszych skutkach dla zdolności operacyjnych Sił Powietrznych było jednostronne wycofanie Rzeczypospolitej Polskiej z międzynarodowego programu MMF (Multinational MRTT Fleet), znanego w kraju pod kryptonimem "Karkonosze". Inicjatywa ta, realizowana pod egidą NATO i Europejskiej Agencji Obrony, zakładała wspólny zakup oraz eksploatację floty wielozadaniowych samolotów transportowo-tankujących Airbus A330 MRTT. Polska, będąca sygnatariuszem listu intencyjnego od 2012 roku, miała partycypować w kosztach na poziomie około 22%, co gwarantowałoby stacjonowanie części maszyn w bazie w Powidzu.
W czerwcu 2016 roku Antoni Macierewicz podjął decyzję o wyjściu z programu, argumentując to wysokimi kosztami i brakiem satysfakcjonującego offsetu. Zaniechanie to pozbawiło polskie myśliwce F-16 autonomicznej zdolności do tankowania w powietrzu, co drastycznie ograniczyło ich zasięg oraz czas przebywania nad celem bez konieczności korzystania z maszyn sojuszniczych. W październiku 2024 roku komisja do spraw badania wpływów rosyjskich i białoruskich pod przewodnictwem gen. Jarosława Stróżyka sformułowała wobec byłego ministra zarzut "zdrady dyplomatycznej" (art. 129 kk). Raport komisji wskazał, że decyzja o rezygnacji z programu została podjęta arbitralnie, bez wymaganych konsultacji ze Sztabem Generalnym.
Okres urzędowania Antoniego Macierewicza charakteryzował się również "nietypowymi" działaniami w obszarze służb specjalnych oraz polityki kadrowej. W grudniu 2015 roku doszło do nocnego wejścia przedstawicieli MON do tworzonego wraz ze Słowacją Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO (CEK NATO). Działaniem tym kierował Bartłomiej Misiewicz, ówczesny szef gabinetu politycznego i rzecznik resortu, który mimo braku wyższego wykształcenia oraz doświadczenia wojskowego, odgrywał kluczową rolę w procesach decyzyjnych ministerstwa. Rok później Misiewicz został uhonorowany przez ministra Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju, co wywołało liczne głosy krytyki w środowiskach weteranów, wskazujące na odejście od dotychczasowych standardów przyznawania wysokich odznaczeń państwowych.
W obszarze modernizacji technicznej Marynarki Wojennej lata 2015–2018 upłynęły pod znakiem wstrzymania kluczowych programów rozwojowych. Trzy strategiczne projekty – "Orka" (okręty podwodne), "Miecznik" (fregaty) oraz "Czapla" (patrolowce) – nie wyszły poza fazę planowania lub zostały unieważnione w dotychczasowym kształcie. W przypadku programu "Orka", resort wielokrotnie zmieniał wymagania techniczne, nagle wprowadzając wymóg wyposażenia niewielkich jednostek bałtyckich w rakiety manewrujące dalekiego zasięgu do rażenia celów lądowych. Te nierealistyczne z punktu widzenia fizyki i budżetu założenia doprowadziły do paraliżu decyzyjnego, w wyniku czego Polska utraciła realne zdolności sił podwodnych po wycofaniu przestarzałych okrętów typu Kobben.
Zwolennicy polityki Macierewicza podkreślają, że w tym samym okresie Polska podpisała rekordowe kontrakty z USA (Patriot, HIMARS, JASSM) i Koreą Południową (K2, K9), dzięki którym wydatki na obronność wzrosły z 2% do ponad 4% PKB – najwięcej w NATO. Ich zdaniem »odwrót od Europy« to po prostu wybór najszybszej i najpewniejszej drogi modernizacji armii.
Symbolem trudności w zarządzaniu państwowym przemysłem obronnym stał się przypadek fabryki Autosan z Sanoka, która po nacjonalizacji została włączona do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. W 2017 roku firma ta straciła możliwość ubiegania się o wojskowe zamówienie na autokary polowe o wartości blisko 30 milionów złotych. Powodem odrzucenia oferty był fakt, że dokumentacja przetargowa została złożona przez przedstawiciela fabryki z dwudziestominutowym opóźnieniem względem wyznaczonego terminu. Incydent ten, obok kontrowersji wokół zakupu samolotów VIP bez przetargu czy unieważniania kontraktów europejskich, jest przywoływany przez analityków jako przykład dysfunkcji biurokratycznej i braku skutecznego nadzoru nad procesami akwizycyjnymi w okresie, gdy na czele MON stał Antoni Macierewicz.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz
Skąd to wiemy? Jak to ustaliliśmy?
Podstawą przygotowanej analizy jest zestawienie oficjalnych dokumentów państwowych, orzeczeń niezależnych organów kontrolnych, materiałów archiwalnych polskiego parlamentu oraz bezpośrednich wypowiedzi osób odpowiedzialnych za procesy decyzyjne w resorcie obrony. Informacje zostały zweryfikowane poprzez krzyżowe sprawdzenie następujących źródeł.
Oficjalne stenogramy i nagrania z posiedzeń Sejmu RP: Przebieg debat parlamentarnych, w tym kluczowe wystąpienia Antoniego Macierewicza z października 2016 roku oraz Radosława Sikorskiego z marca 2026 roku, został zrekonstruowany na podstawie oficjalnych zapisów z posiedzeń izby niższej parlamentu.
Orzecznictwo i decyzje organów kontrolnych: Dane dotyczące naruszeń prawa przy zakupie samolotów VIP pochodzą bezpośrednio z uzasadnień wyroków Sądu Okręgowego w Warszawie oraz orzeczeń Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) z 2017 roku.
Raport komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich: Informacje dotyczące zarzutów „zdrady dyplomatycznej” w związku z programem „Karkonosze” oraz analizy mechanizmów wyjścia z inicjatywy MRTT opierają się na ustaleniach komisji pod przewodnictwem gen. bryg. Jarosława Stróżyka z października 2024 roku.
Wywiady i oświadczenia osób kluczowych dla procesów decyzyjnych: Szczegóły dotyczące zakończenia negocjacji w sprawie śmigłowców Caracal oparto na bezpośrednich słowach dr. Wacława Berczyńskiego dla "Dziennika Gazety Prawnej" oraz oficjalnych komunikatach Ministerstwa Rozwoju i Ministerstwa Obrony Narodowej.
Dokumentacja przetargowa i audyty PGZ: Fakty dotyczące przebiegu przetargu na autokary w firmie Autosan oraz dane o wartościach kontraktów na systemy Patriot, HIMARS i karabinki Grot pochodzą z dokumentacji Inspektoratu Uzbrojenia oraz komunikatów Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Analiza materiałów dezinformacyjnych: Mechanizm powielenia informacji o sprzedaży okrętów Mistral ustalono poprzez identyfikację pierwotnych publikacji na rosyjskich portalach propagandowych (m.in. topnewsrussia.ru) i zestawienie ich z późniejszymi oficjalnymi sprostowaniami rządów Francji oraz Egiptu.
Dokumentacja unijnego programu SAFE: Parametry finansowe, zasady alokacji środków (wymóg 80–90% udziału przemysłu krajowego) oraz cele modernizacyjne zostały opracowane na podstawie oficjalnych wytycznych Unii Europejskiej dotyczących instrumentu Security Action for Europe.
Dane o stanie floty i dostawach sprzętu: Chronologia dostaw śmigłowców Black Hawk i AW101 oraz dane o brakach operacyjnych Marynarki Wojennej bazują na raportach technicznych i komunikatach dowództw rodzajów sił zbrojnych z lat 2019–2023.