more_horiz
Gospodarka

Czy załogi samolotów i kierowcy z krajów spoza strefy Schengen muszą być testowani w Polsce na COVID-19?

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2021 11:45
Rozporządzenie epidemiczne zostanie znowelizowane, z testowania zwolnione zostaną załogi samolotów, pociągów i kierowcy TIR-ów, pochodzące z krajów spoza strefy Schengen, poinformował rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
Rozporządzenie epidemiczne zostanie znowelizowane; z testowania zwolnione zostaną m.in. załogi samolotów, które przylatują spoza strefy Schengen, załogi pociągów spoza strefy Schengen, a także kierowcy TIR-ów.
Rozporządzenie epidemiczne zostanie znowelizowane; z testowania zwolnione zostaną m.in. załogi samolotów, które przylatują spoza strefy Schengen, załogi pociągów spoza strefy Schengen, a także kierowcy TIR-ów.Foto: Skycolors/Shutterstock.com

-Dziś lub jutro pojawi się drobna nowelizacja rozporządzenia epidemicznego, która była uzgadniana przez ostatnie dni m.in. z resortem infrastruktury i przewoźnikami, takimi jak LOT – powiedział rzecznik.

-W nowelizacji pojawi się zapis, że z testowania (...) zwolnieni będą pracownicy wykonujący obowiązki zawodowe - z testowania zwolnione zostaną m.in. załogi samolotów, które przylatują do nas spoza strefy Schengen, załogi pociągów spoza strefy Schengen, a także co niezwykle istotne dla przewozu towarów, również kierowcy TIR-ów, czyli kierowcy którzy stoją na wschodniej granicy również zostaną wyłączeni z testowania – dodał Wojciech Andrusiewicz.

 Jego zdaniem w niektórych państwach nie ma możliwości przetestowania się przed wylotem lub testy byłyby wątpliwe. -Nie rekomendujemy wykonywania testów w niektórych państwach - podkreślił rzecznik ministerstwa.

-Chcemy też udostępnić możliwość przetestowania się, jeżeli byłby duży ruch na lotnisku, w ciągu trzech godzin od przekroczenia przejścia granicznego. Czyli po przylocie do Polski osoba będzie mogła przekroczyć granicę bez testu, ale w ciągu trzech godzin musi wrócić do straży granicznej z wykonanym testem. Nie będzie się przemieszczać zbyt daleko poza strefę lotniskową – dodał Wojciech Andrusiewicz.


PR24/PAP/sw