Węgierski Bank Centralny zagrożony
Rząd węgierski przejmuje kontrolę nad Bankiem Centralnym. Opozycja ostrzega, że to może podnieść inflację i obniżyć wiarygodność inwestycyjną.
2011-02-22, 10:56
Posłuchaj
Węgry walczą z kryzysem. A tamtejszy rząd walczy z Bankiem Centralnym. Premier Viktor Orban wreszcie znalazł sposób, żeby ograniczyć wpływ prezesa Banku Narodowego Andrasa Simora. Zmieni prawo.
W ten sposób gabinet premiera Orbana ograniczy kompetencje prezesa Banku Andrasa Simora i będzie mógł kierować Radą, która otwarcie krytykuje politykę fiskalną rządu, podnosi stopy procentowe, protestuje przeciw opodatkowaniu koncernów przemysłowych i nacjonalizacji prywatnego filara emerytalnego.
W wydanym oświadczeniu Europejski Bank Centralny, ostrzegł, że nowelizacja ustawy zagraża niezależności Węgierskiego Banku Centralnego.
Zdaniem węgierskiej opozycji, polityczne nominacje członków Rady mogą zwiększyć obawy inflacyjne i zaniepokoić zagranicznych inwestorów obniżając wiarygodność kredytową Węgier. Węgierska prawica, która wygrała wybory parlamentarne uzyskując większość konstytucyjną w Zgromadzeniu Narodowym, usiłowała wcześniej bezskutecznie "złamać" Andrasa Simora prezesa Węgierskiego Banku Narodowego, który krytykował rząd, obcinając mu pensję o 80 procent.
REKLAMA
IAR
REKLAMA