more_horiz
Gospodarka

Zakup pierwszego mieszkania. Minister Buda: staramy się niwelować wszelkie bariery

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2023 07:44
Robimy wszystko, aby zakup pierwszego mieszkania był jak najbardziej komfortowy, czyli jak najtańszy. Jednym z działań jest likwidacja podatku od czynności cywilnoprawnych na rynku wtórnym - powiedział minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.
W rozmowie z SE szef resortu rozwoju i technologii zapewnił, że nie ma limitów pieniędzy na Bezpieczny Kredyt na 2023 rok.
W rozmowie z "SE" szef resortu rozwoju i technologii zapewnił, że nie ma limitów pieniędzy na Bezpieczny Kredyt na 2023 rok.Foto: PIXEL to the PEOPLE/Shutterstock

Szef resortu rozwoju i technologii w rozmowie z "Super Expressem" został m.in. zapytany o to, ile banków uczestniczy w projekcie Bezpieczny Kredyt oraz ile osób złożyło już wnioski kredytowe.

- Obecnie jest już w nim 7 czy 8 banków, a cała rzesza kolejnych jest w przygotowaniu. A jeśli chodzi o liczbę wniosków, to na koniec 7 lipca mieliśmy trzy tysiące wniosków, natomiast już pojawiło się kilkadziesiąt decyzji - podkreślił Waldemar Buda.

Likwidacja podatku od czynności cywilnoprawnych

- Robimy wszystko, aby zakup pierwszego mieszkania był jak najbardziej komfortowy, czyli jak najtańszy w tym przypadku. I wszelkie bariery staramy się niwelować. Jednym z działań jest likwidacja podatku od czynności cywilnoprawnych na rynku wtórnym. Ci, którzy będą kupowali mieszkanie w programie Bezpieczny Kredyt, mogą z tego skorzystać. Chcemy, aby przepisy zaczęły obowiązywać przed drugą połową sierpnia - powiedział minister rozwoju, odnosząc się do wprowadzanej przez Sejm nowelizacji ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, aby od pierwszego mieszkania nie płacić podatku.

Wszystko zależy od wysokości wartości kredytu

W rozmowie z "SE" szef resortu rozwoju i technologii zapewnił, że nie ma limitów pieniędzy na Bezpieczny Kredyt na 2023 rok.

- Aby sfinansować dopłaty, przewidujemy rezerwę w budżecie na 2024 r., czyli pod koniec tego roku zobaczymy, ile jest wydatków i wszystkie uwzględnimy. Nawet jeśli ktoś będzie zawierał umowę na 20 grudnia, to skorzysta z programu - wytłumaczył.

- Szacujemy, że będzie ok. 30-40 tys. osób zainteresowanych w tym roku, co przełoży się na ok. miliard złotych dopłaty. Wszystko zależy od wysokości wartości kredytu, od liczby beneficjentów i od wysokości stóp procentowych, bo my pokrywamy różnicę między 2 proc. a stawką rynkową - dodał Waldemar Buda.

PR24.pl, IAR, PAP, DoS