Wielkie zmiany w Czystym Powietrzu. Będzie łatwiej o pieniądze na remont
Program "Czyste Powietrze" czekają kolejne zmiany. Wiceminister klimatu zdradził, że pierwsze powinny nadejść już latem i dzięki nim ma być łatwiej o dotacje na termomodernizację domu.
2026-02-16, 10:26
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ministerstwo klimatu i środowiska szykuje kolejne zmiany w programie "Czyste powietrze"
- Nowi właściciele nieruchomości szybciej będą mogli ubiegać się o dotację z programu
- Beneficjenci programu nie będą musieli spełniać wszystkich zaleceń z audytów energetycznych
Zmiany w programie "Czyste Powietrze" – pierwsze już latem
Pierwsze poprawki w programie "Czyste Powietrze" powinny wejść w życie latem tego roku. Jedna z ważniejszych zmian to skrócenie wymaganego czasu posiadania nieruchomości, żeby móc dostać dotację – powiedział PAP wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta. Kolejne modyfikacje mogą pojawić się dopiero w 2027 roku.
W poniedziałek (16 lutego 2026) ruszyły konsultacje dotyczące proponowanych zmian. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wyjaśnił, że na część z nich musi wyrazić zgodę Europejski Bank Inwestycyjny (EBI). To właśnie z pieniędzy EBI (między innymi z Funduszu Modernizacyjnego) program jest finansowany. W zeszłym roku EBI zgodził się na uruchomienie dodatkowych 10 mld zł.
Wiceminister Bolesta wyjaśnił, że termin wprowadzenia zmian zależy m.in. od tego, czy potrzebna będzie zgoda EBI.
- Pierwsze korekty, które nie wymagają zgody EBI, powinny być wdrożone już w okresie wakacji. Co do propozycji, na które bank będzie musiał wydać zgodę, to odpowiednie wnioski w tej sprawie złożymy we wrześniu, by wykorzystać jesienne "okienko". EBI potem potrzebuje najczęściej kilku miesięcy, żeby podjąć decyzję – poinformował Bolesta.
W pierwszym tegorocznym "okienku" do EBI trafiły już propozycje uruchomienia sześciu nowych programów na ponad 6 mld zł. Chodzi między innymi o dotacje na termomodernizację szkół i szpitali oraz na zakup przydomowych magazynów energii.
Koniec z „partyzantką” wykonawców
Nowy model finansowania (Umowa Trójstronna) ma chronić Twoje pieniądze.
Odpowiedź na problem nieuczciwych firm, które biorą zaliczki i znikają, lub wykonują prace wadliwie, zostawiając właściciela z problemem rozliczenia.
Bezpośredni nadzór
Koniec z "wolną amerykanką" w wydatkach.
Fundusz będzie miał wgląd w postępy prac przed wypłatą jakichkolwiek środków.
Weryfikacja jakości
Pieniądze za efekt, a nie za obietnice.
Wykonawca nie otrzyma pełnej kwoty, dopóki audytor nie potwierdzi osiągnięcia zakładanego efektu ekologicznego.
Odpowiedzialność prawna
Łatwiejsza ścieżka dochodzenia sprawiedliwości.
Konstrukcja umowy trójstronnej ułatwi dochodzenie roszczeń, gdyby firma ociepleniowa nie wywiązała się z terminu lub uciekła z budowy.
Łatwiejszy dostęp do "Czystego Powietrza" dla nowych właścicieli
Jedna z pierwszych zmian (bez zgody EBI) ma dotyczyć wymogu posiadania nieruchomości. Obecnie – po zeszłorocznej reformie – trzeba być właścicielem lub współwłaścicielem co najmniej przez 3 lata (z wyjątkiem spadków). Ten przepis wprowadzono, żeby zapobiegać sztucznemu dzieleniu domów i wyłudzaniu kilku dotacji przez tę samą osobę.
Teraz planowane jest złagodzenie tego warunku – na przykład skrócenie wymaganego okresu do 1 roku (w niektórych źródłach pojawiają się takie propozycje). Wiceminister Bolesta uważa, że dzięki temu do programu wpłynie wyraźnie więcej wniosków.
Wiceprezes NFOŚiGW Robert Gajda mówił niedawno, że zmiana miałaby objąć też darowizny i zakup nieruchomości – tak, żeby nowe osoby mogły łatwiej skorzystać z pomocy.
Mniej obowiązkowych prac z audytu
Kolejna propozycja to złagodzenie wymogu pełnej termomodernizacji zgodnie z audytem energetycznym. Obecnie przed inwestycją trzeba zrobić audyt, a po niej – świadectwo charakterystyki energetycznej, które pokazuje, ile ciepła udało się zaoszczędzić. To właśnie ten "efekt ekologiczny" jest podstawą przyznania dotacji.
- Przyglądamy się temu, żeby nie zmuszać beneficjenta do wykonywania całego zakresu audytu, tylko ustalonego minimum, które zapewni efektywność. Chodzi też o to, by nie wpychać beneficjenta w niepotrzebne koszty – powiedział Bolesta.
Ta zmiana wymaga jednak zgody EBI, więc na jej wprowadzenie trzeba więcej czasu.
Trójstronne umowy z wykonawcami
Kolejny pomysł to wprowadzenie umów trójstronnych – podpisywaliby je: beneficjent, wojewódzki fundusz ochrony środowiska i wykonawca robót.
Obecnie program to umowa tylko między właścicielem domu a funduszem. Wiele problemów pojawia się jednak na linii właściciel – wykonawca (opóźnienia, brak kontaktu, kłopoty z rozliczeniem). To wszystko wydłuża wypłatę dotacji, bo pieniądze idą dopiero po zakończeniu i rozliczeniu prac.
Resort klimatu szuka sposobu, by lepiej zrównoważyć prawa i obowiązki poszczególnych stron programu. Trójstronne umowy przyspieszyłyby wypłaty dotacji i w lepszy sposób miałyby zabezpieczać interesy beneficjentów. Jednak jest to jeden z rozważanych pomysłów - wiceminister przyznał, że trwają w tej sprawie konsultacje.
Wśród propozycji jest też:
- wydłużenie terminu rozliczenia zaliczki (prefinansowania) ze 120 do 180 dni,
- wprowadzenie bonu na audyt energetyczny – będzie go można dostać z góry przez gminnych operatorów programu.
Dlaczego "Czyste powietrze" idzie wolno?
Wiceminister Bolesta przyznał, że jest zadowolony z tego, że program stał się szczelniejszy i trudniej go oszukać. Dzięki temu rozwiązuje się teraz stare nadużycia (specustawą pomaga się poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców).
Jednocześnie nie jest zadowolony z tempa składania wniosków – dlatego potrzebne są kolejne poprawki.
Od marcowej reformy w 2025 roku wpłynęło ok. 55 tys. pełnych wniosków, a ponad 25 tys. jest jeszcze w trakcie uzupełniania (np. brakuje audytu). Tempo jest wolniejsze niż wcześniej, bo z programu zniknęły dotacje na piece gazowe (z powodu zasad UE), a sam program stał się bardziej skomplikowany i biurokratyczny.
- Uszczelniliśmy program, wyeliminowaliśmy pewne możliwości nadużyć. Teraz możemy zająć się luzowaniem tych elementów, które nie spowodują nadużyć. Program jest tak ogromny i ma taki zasięg, że te procesy trwają długo – zauważył wiceszef resortu klimatu.
- Fiasko programu "Czyste powietrze"? "Ludzie nie chcą wnioskować, firmy - uczestniczyć"
- "Czyste Powietrze" do poprawy. NFOŚiGW odpowiada na zarzuty
- TSUE wydał werdykt w sprawie WIBOR. Wygrały banki czy kredytobiorcy?
Źródło: PAP/Andrzej Mandel