Omijaj majówkę szerokim łukiem. Prosty trik z kalendarzem na wyjazd
Wiosenne plany podróżne kojarzą się z wyjazdami na święta i na majówkę. Tymczasem na razie wygląda na to, że Polacy omijają te terminy.
2026-03-26, 11:34
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wiosną Polacy najchętniej jeżdżą nad morze. Wypad na Bałtyk to co druga rezerwacja
- Górskie kurorty trzymają się mocno, wyprzedzając wypady do miast i nad jeziora
- Polacy omijają najdroższe terminy - Wielkanoc i majówkę
Morze hitem wiosny
Połowa, a dokładnie 51%, rezerwacji dokonywanych przez serwis rezerwacyjny Travelist.pl to kierunki nad morzem. Bałtyk, jak się okazuje, przyciąga cenami. Są one średnio niższe niż w górach, nad jeziorami czy w uzdrowiskach i wynoszą średnio 475 zł za noc (doba ze śniadaniem dla dwóch osób w hotelu od 4* w górę).
W górach, które przyciągnęły na razie 30% rezerwacji, średnia cena to 520 zł za noc. Nad jeziorami, odpowiadającymi za 8% ruchu, ceny wynoszą średnio 550 zł, a w uzdrowiskach 535 zł. Najtaniej wychodzą przeciętnie pobyty w miastach (czyli tak zwane city breaki) gdzie za noc trzeba zapłacić 445 zł. Miasta i uzdrowiska łącznie przyciągnęły 11% rezerwacji.
– W tym roku początek wiosny dopisał, co po raz kolejny udowadnia, że ta pora roku jest jedną z najbardziej atrakcyjnych momentów na wyjazd. Wówczas chęć podróżowania naturalnie się zwiększa, a wiele osób korzysta z krótkiego wypoczynku w tym okresie. Co istotne, marzec i kwiecień należą do najtańszych miesięcy w całym roku, co potwierdzają nasze wcześniejsze analizy. Dzięki temu łatwiej połączyć dobrą pogodę z komfortowym wypoczynkiem w obiekcie, który oferuje dostęp do stref spa, basenów czy dodatkowych atrakcji w bardzo przystępnej cenie - stwierdziła Eliza Maćkiewicz, Head of Commercial w portalu rezerwacyjnym Travelist.pl.
Najpopularniejszym wiosennym kierunkiem jest łączący morze z uzdrowiskiem Kołobrzeg, który zdecydowanie dominuje, przyciągając ponad 18% rezerwacji. Popularne są także Szklarska Poręba, Gdańsk i Mielno, ale najwyższe wzrosty popularności względem zeszłego roku notują np. Bielsko-Biała czy Niechorze.
Wśród miast dominują Kraków, Wrocław i Warszawa. Kraków zyskuje też na popularności szybciej niż inne miasta, w czym może pomagać fakt, że jest obecnie najtańszą z metropolii (średnia cena noclegu to 375 zł). Najdrożej jest w Warszawie (średnio 545 zł), przy czym city break w stolicy i tak jest tani w porównaniu choćby do kuszącego jeziorami Olsztyna (800 zł) czy górskiej Kudowy-Zdroju (730 zł).
📅 Jak „ograć” kalendarz 2026?
Zamiast walczyć o miejsce w majówkę, postaw na dwa okienka czasowe dla sprytnych turystów.
🐣 „Tydzień po Świętach”
Okres bezpośrednio po Wielkanocy (połowa kwietnia). Hotele notują wtedy tzw. dołek porezerwacyjny.
🌊 „Cisza przed burzą”
Trzeci tydzień maja, tuż przed szałem Bożego Ciała. To ostatni moment na rabaty przedsezonowe.
Chcesz zapłacić najmniej? Omijaj rezerwacje na same końcówki tygodni. Celuj w pobyty od niedzieli do czwartku. W tym układzie zyskujesz nie tylko lepszą cenę, ale i ciszę, której nie znajdziesz podczas weekendowych szczytów.
Święta i majówka? Wcale nie
Wiosenne wypady kojarzą się głównie z wyjazdem na święta wielkanocne lub na majówkę. Tymczasem, jak na razie, korzystający z usług serwisu Polacy, omijają te terminy. Ledwie 4% rezerwacji między marcem a majem obejmuje Wielkanoc albo majówkę.
Powodem jest przede wszystkim cena. W Wielkanoc nocleg kosztuje średnio 610 zł, a w majówkę już 565 zł. Tymczasem w tygodniu po świętach nocleg można zarezerwować za 480 zł za noc, a w tygodniu przed majówką za niecałe 500 zł. Różnica jest duża, co przy napiętych budżetach może być czynnikiem decydującym.
Ceny pobytów w zależności od tygodnia (Travelist.pl) Oczywiście ten stan rzeczy może się jeszcze zmienić, szczególnie majówkowe wyjazdy, to często kwestia spontanicznej decyzji.
Gdzie Polacy wydają najwięcej?
Średnia wartość rezerwacji między marcem a majem wynosi 1510 zł i wzrosła raptem o 3% w stosunku do poprzedniego roku. Największe wydatki ponoszą wypoczywający nad morzem i w górach (odpowiednio 1670 i 1640 zł).
Wynika to z faktu, że pobyty nad morzem najczęściej rezerwowane są na 4 dni, a w górach na 3 dni. Tymczasem w miastach i uzdrowiskach Polacy wybierają klasyczne weekendowe wypady z dwoma noclegami, podobnie nad jeziorami.
Serwis Travelist porównywał ceny w hotelach co najmniej 4* lub równorzędnym. Pobyt dla dwóch osób dorosłych ze śniadaniem lub wyżywieniem. Analizą objęto rezerwacje w Polsce między 1 marca a 31 maja 2026 roku.
Czytaj także:
- Ta wyspa jest uwielbiana przez turystów. Dobre wiadomości dla Polaków
- Te miejsca w Polsce będą przyciągać turystów w 2026 r. To prawdziwe hity
- Najostrzejsza zima od 16 lat. Polacy masowo ruszyli w te miejsca
Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel