Oto najtańszy sklep na Wielkanoc. Kto pójdzie do Biedronki, ten się zdziwi

Jajeczko, baranek i babeczka - taki zestaw znajdzie się na wielu polskich stołach. Według świątecznej edycji Badania i Raportu ASM SFA średnia wartość zestawu 30 produktów niezbędnych do przygotowania świątecznych potraw wzrosła w skali roku o 4,42%. Najtaniej monitorowany koszyk zakupów kupimy w Auchan. Biedronka jest na trzecim miejscu - ale od końca.

2026-03-31, 09:10

Oto najtańszy sklep na Wielkanoc. Kto pójdzie do Biedronki, ten się zdziwi
Baranki wielkanocne w pudełku w skepie. Foto: Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Cena koszyka produktów wielkanocnych wzrosła w ciągu roku o 4,42%.
  • Najdroższe świąteczne zakupy w ujęciu uśrednionym zrobimy w dyskontach
  • W dziesięciu na dwanaście badanych sieci handlowych odnotowano wzrosty cen rok do roku

Z danych zebranych w świątecznym raporcie wynika, że średnia cena koszyka produktów niezbędnych do przygotowania wielkanocnych potraw w 2026 roku ukształtowała się na poziomie 209,43 zł. Dla porównania, rok temu za identyczny zestaw konsumenci płacili 200,57 zł, co daje nam podwyżkę o 8,86 zł, czyli 4,42%.

Analizując poszczególne szyldy, liderem niskich cen okazała się w tym roku sieć Auchan, w której skompletowanie świątecznego zestawu wiązało się z wydatkiem 184,93 zł. Kolejne pozycje w rankingu oszczędności zajęły hurtownie Makro Cash & Carry (194,51 zł) oraz markety Dino (201,84 zł).

Na przeciwległym biegunie, jako sklepy najdroższe, uplasowały się POLOmarket (219,09 zł), Carrefour (217,46 zł) oraz Biedronka (217,26 zł). W ujęciu rocznym najbardziej swoje cenniki podniósł Selgros (wzrost aż o 18,50%), a tuż za nim znalazły się POLOmarket (7,18%) oraz E.Leclerc (6,61%).

Tylko dwie sieci zanotowały obniżki w stosunku do ubiegłego roku – mowa tu o Auchan (-4,17%) oraz Dino (-2,60%). W zestawieniu nie uwzględniono sklepów Aldi ze względu na zbyt małą dostępność badanych produktów.

Zakupy bez "haczyka"

Jak nie dać się "złowić" w przedświątecznej gorączce? Dane z raportów są jednoznaczne: lojalność przestaje się opłacać.

Nie ufaj przyzwyczajeniom

Robienie zakupów "z automatu" w ulubionej sieci to w tym roku błąd finansowy.

Dane pokazują, że Biedronka i POLOmarket znalazły się w ścisłej czołówce najdroższych sieci pod względem pełnego koszyka.

To, co było tanie rok temu, dziś może być pułapką dla twojego portfela.

Uważaj na zjawisko "halo"

Sklepy wykorzystują błąd poznawczy: oceniamy całość na podstawie jednej cechy.

Jeśli sieć X ma najtańszy majonez w Polsce, twój mózg podpowiada: "cały sklep jest tani".

To pułapka. Sklepy liczą na to, że zwabiony jedną promocją, kupisz resztę produktów (wędliny, sery, jajka) po wyższych stawkach.

Daj szansę hipermarketom

Duże formaty wracają do łask jako oazy stabilności cenowej.

Skala buduje oszczędność

Sieci takie jak Auchan czy Carrefour (z wyłączeniem drogich placówek franczyzowych) oferują stabilniejsze ceny koszyka jako całości.

Dzięki ogromnej skali obrotu rzadziej stosują agresywne skoki cenowe na produktach uzupełniających.


- Na uwagę zasługuje stosunkowo niewielka rozpiętość cenowa pomiędzy kanałami sprzedaży (3,5%), co może sugerować stopniowe wyrównywanie się strategii cenowych w różnych formatach handlowych. Jednocześnie nadal widoczna jest istotna różnica pomiędzy najtańszą a najdroższą siecią, co potwierdza rosnącą rolę świadomego wyboru miejsca zakupów, jako jednego z kluczowych czynników optymalizacji wydatków. Z perspektywy rynku widać wyraźnie, że sieci handlowe coraz intensywniej konkurują ceną w okresach wysokiej sezonowości, starając się przyciągnąć klientów atrakcyjnymi ofertami na produkty tradycyjnie związane ze świętami. Jednocześnie skala podwyżek w części sieci pokazuje, że równoważenie marż i kosztów operacyjnych pozostaje dla detalistów dużym wyzwaniem – zauważył Kamil Kruk, Client Service & Analysis Director ASM SFA.

Ciekawe wnioski płyną także z zestawienia formatów sklepowych. Ku zaskoczeniu wielu konsumentów, to dyskonty wystawiają w tym roku najwyższe rachunki (średnio 213,24 zł). Zdecydowanie tańszą opcją są sklepy typu Cash & Carry (205,73 zł), hipermarkety (207,55 zł) oraz supermarkety (210,60 zł).

Koszyk skomponowany wyłącznie w oparciu o najtańsze rynkowe oferty wyciągnąłby z naszego portfela 154,19 zł (wzrost o 3,25 zł r/r), z kolei zakupy po stawkach najwyższych wywindowałyby rachunek do aż 252,64 zł (wzrost o 13,41 zł r/r).

Czytaj także:

Źródło: ASM SFA/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej