OLX musi zapłacić 24 mln zł kary. Sąd potwierdził: system ocen wprowadzał w błąd
Oceny sprzedawcy w popularnych serwisach sprzedażowych mają pomagać w wyborze oferty. W serwisie OLX tak nie było, co zakwestionował UOKiK w 2025 roku. Sąd oddalił odwołanie OLX.pl, ale zmniejszył karę z 28,4 do 24,3 mln zł.
2026-04-21, 14:35
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sąd oddalił odwołanie OLX.pl od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nałożeniu kary za wprowadzający w błąd system ocen użytkowników
- Jedyne, co uzyskał OLX, to zmniejszenie kary z 28,4 do 24,3 mln zł
- Kara została nałożona za manipulowanie systemem ocen użytkowników oraz możliwość ich wystawiania bez dokonania transakcji czy kontaktu ze sprzedawcą
OLX wprowadzał klientów w błąd
W czerwcu 2025 roku Prezes UOKiK zakwestionował system ocen w serwisie sprzedażowym OLX.pl. Urzędowi nie spodobały się dwie cechy systemu oceniania sprzedawców. Po pierwsze, możliwość wystawienia oceny nawet bez kontaktu ze sprzedawcą. A po drugie, algorytm, który tak manipulował wagą ocen, że nawet sprzedawcy z przewagą ocen negatywnych byli oznaczani jako "nieźli".
UOKiK nałożył na OLX.pl karę w wysokości 28,4 mln złotych, a serwis odwołał się od niej do sądu. Sąd przyznał rację Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, choć karę obniżył o 4,1 mln zł do 24,3 mln zł.
Jak dokładnie OLX wprowadzał w błąd?
Do wystawiania opinii byli uprawnieni "kupujący". Jednak faktycznie nie musieli oni nawet kontaktować się ze sprzedawcą, do uzyskania możliwości wystawiania oceny wystarczyło odsłonić dane kontaktowe. Sprzedawcy alarmowali, że są oceniani przez osoby, które się nawet z nimi nie kontaktowały.
UOKiK zakwestionował ten mechanizm. Uznał, że jest on mylący i może prowadzić do błędnych wniosków potencjalnych klientów.
Podobnie oceniony został z kolei mechanizm ważenia ocen. Algorytm stosowany przez OLX premiował oceny pozytywne i przypisywał do nich nawet oceny mieszczące się w środku skali (czyli faktycznie neutralne).
W ten sposób nawet sprzedawcy mający przewagę ocen negatywnych nad pozytywnymi mogli być prezentowani jako dobrzy. Potencjalni klienci widzieli np. że sprzedawca jest oceniany "Nieźle. Większość kupujących jest zadowolona z tego sprzedawcy".
🛡️ Zakupy z drugiej ręki
Pobranie z weryfikacją
Jeśli konto sprzedawcy jest nowe (założone w tym samym miesiącu) i odmawia ustandaryzowanej "Przesyłki OLX/Allegro" – żądaj płatności przy odbiorze z opcją sprawdzenia zawartości paczki.
Weryfikacja "na żywo"
Zawsze proś o dodatkowe zdjęcie przedmiotu z karteczką, na której widnieje dzisiejsza data oraz twoje imię. Ta prosta prośba błyskawicznie odsiewa 90% oszustów korzystających ze zdjęć ukradzionych z internetu.
Zasada ograniczonego zaufania
W 2026 roku oszuści działają coraz sprawniej. Jeśli cena wydaje się zbyt dobra, a sprzedawca naciska na szybki przelew poza oficjalnym systemem płatności – zrezygnuj z transakcji. Twoje bezpieczeństwo finansowe jest warte więcej niż każda "okazja".
OLX to nie jedyny przypadek
Brak należytej przejrzystości to problem całego sektora e-commerce. W 2026 roku finał znalazła również sprawa Vinted, gdzie sąd podtrzymał kary za niejasne zasady wypłat i opłat za ochronę kupującego.
Z kolei lider rynku, Allegro, stał się obiektem akcji UOKiK w lutym 2026 roku. Urząd sprawdza czy platforma nie nadużywa swojej pozycji dominującej, faworyzując własne usługi. Wszystkie te działania mają wspólny mianownik: egzekwowanie unijnej dyrektywy Omnibus, która nakazuje platformom absolutną uczciwość w prezentowaniu ofert i opinii.
Czytaj także:
- Ponad 15 mln zł kary dla Live Nation. UOKiK: "Regulamin nie może grać przeciwko nam"
- Tak wygląda budżet singla. Marzec znów namieszał w wydatkach
- "To chore tak się przebijać". UOKiK rozbił mafię owocową
Źródło: Dla Handlu/Andrzej Mandel