To jednak nie martwi Beaty Czemerajdy z biura prasowego spółki PKP Intercity. – Mamy dobry start, mamy dobre podstawy, aby zachęcić pasażerów do korzystania z naszych usług – mówi.
Bardziej krytyczny jest Łukasz Malinowski, redaktor naczelny miesięcznik Rynek Kolejowy.– To na pewno nie jest sukces – mówi. Pytanie, jak zmieniała się liczba pasażerów w kolejnych tygodniach, trzeba pamiętać, że w pierwszym miesiącu była zwiększona sprzedaż najtańszych biletów – przypominał Malinowski.
Skończyły się najtańsze bilety
Od połowy stycznia skończyła się większa pula najtańszych biletów za 49 zł, co może zniechęcać potencjalnych pasażerów. Ale to nie jedyny problem. – Pytanie, jak PKP Intercity przygotowało się do walki z konkurencją – tańszymi połączeniami lotniczymi, autobusami czy samochodami osobowymi – pyta ekspert.
PKP Intercity zakłada, że 2015 r. z Pendolino skorzysta około 3 mln pasażerów.
Błażej Prośniewski, jk