Abu Dhabi Desert Challenge: śmiertelny wypadek na trasie
Doświadczony angielski motocyklista Cameron Waugh uległ groźnemu wypadkowi i zmarł w wyniku obrażeń w trakcie 1. etapu Abu Dhabi Desert Challenge. W akcji ratunkowej uczestniczyli Polacy - Jakub Przygoński i Rafał Sonik.
2014-04-06, 16:15
Posłuchaj
Marek Dąbrowski i Jacek Czachor (Toyota Hilux) uzyskali drugi czas na pierwszym etapie Abu Dhabi Desert Challenge, trzeciej rundzie Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych. Adam Małysz z pilotem Rafałem Martonem zajęli szóste miejsce.
Na trasie etapu, ze startem i metą w Yas Marina Circuit, doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Brytyjski motocyklista Cameron Waugh upadł podczas zjazdu z grzbietu wydmy i doznał poważnych obrażeń. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, podjętej przez jadącego za nim Jakuba Przygońskiego, ranny zawodnik zmarł.
- Kuba jechał za Cameronem, który spadł z wysokiej, załamanej wydmy. Uderzył tak groźnie, że Przygoński natychmiast rozpoczął reanimację i wezwał helikopter ratunkowy - poinformował Sonik, który, wraz z dwoma innym zawodnikami, także brał udział w akcji. Pomimo natychmiastowej akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia motocyklisty.
- Kuba zachował się niesamowicie. Zrobił wszystko, co mógłby zrobić tylko doświadczony lekarz. Śmierć kolegi jest okropna - dodał Sonik.
Na stukilometrowym odcinku specjalnym jadący Toyotą Hilux Dąbrowski przegrał tylko ze zwycięzcą Dakaru Hiszpanem Nani Romą (Mini All4 Racing) od którego był wolniejszy o 11.29. Trzeci był Holender Erik van Loon (Mini All4 Racing) - strata 14.31. Małysz stracił do zwycięzcy 28.49.
W rywalizacji motocyklistów najszybszy był Brytyjczyk Sam Sunderland, Jakub Przygoński, który przez wiele minut udzielał pomocy rannemu Waughowi, był siódmy ze stratą 38.23.
Wśród kierowców jadących quadami pierwszy etap wygrał Mohammed Abu Issa z Kataru, Rafał Sonik zajął drugie miejsce ze stratą 2.06.
REKLAMA
man
REKLAMA