Florecistka liczy jednak na to, że Polski Związek Szermierczy potraktuje ją wyjątkowo i uruchomi indywidualny program, który umożliwi łączenie obowiązków rodzinnych z uprawianiem sportu.
Paweł Kantorski, trener kadry florecistek zdradził niedawno w jednym z wywiadów, że chętnie widziałby gdyniankę w reprezentacji, ale wiele zależy też od władz federacji, które musiałyby wyrazić zgodę.
Sylwia Gruchała dodaje, że przerwa w uprawianiu sportu bardzo pomogła jej odpocząć psychicznie, dzięki czemu jest pełna energii by wrócić i dać z siebie w reprezentacji bardzo dużo.
Sylwia Gruchała jest dwukrotną medalistką olimpijską (srebro w Sydney i brąz w Atenach) a także ośmiokrotną medalistką mistrzostw świata. W tym roku skończy 33 lata. Przykład Włoszki - Valentiny Vezzali, która w środę, w wieku 40 lat wygrała zawody Pucharu Świata, pokazuje, że wiek nie musi być przeszkodą. Najbardziej utytułowana florecistka wszech czasów łączy obowiązki sportowca z rolą matki dwójki dzieci oraz stanowiskiem we włoskim parlamencie.
(ah, PR1, polskieradio.pl)