Polska - Szkocja. Biało-czerwoni chcą znów oczarować kibiców

Polscy piłkarze przystąpią do meczu ze Szkocją jako liderzy grypy D. Spotkanie ze Szkotami może być kluczowe w walce o awans do Euro 2016. Tym razem wszystko wskazuje na to, że biało-czerwonych czeka mecz walki.

2014-10-14, 14:45

Polska - Szkocja. Biało-czerwoni chcą znów oczarować kibiców
Trening reprezentantów Polski przed meczem ze Szkocją. Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Posłuchaj

Trener Adam Nawałka bardzo cieszy się, że zawodnicy bardzo szybko zregenerowali się po sobotnim spotkaniu i z niecierpliwością czekają na kolejny mecz (IAR)
+
Dodaj do playlisty

>>> Specjalny serwis na eliminacje Euro 2016 <<<

Euforia wśród Polaków, związana z historyczną wygraną z Niemcami w sobotnim meczu eliminacji, trwa w najlepsze. Sami piłkarze podkreślali od pierwszych wywiadów po zakończonym starciu z naszymi zachodnimi sąsiadami, że skupiają się na meczu ze Szkotami, a wygranej z Niemcami nie zamierzają przesadnie fetować.

- Bardzo się cieszymy, że sprawiliśmy euforyczną wręcz radość kibicom, ale ostatni gwizdek w starciu z Niemcami był jednocześnie początkiem przygotowań do kolejnego meczu. Widać głęboką świadomość u zawodników i jestem spokojny, że do pojedynku ze Szkocją przystąpią świetnie przygotowani pod względem mentalnym - powiedział selekcjoner reprezentacji Adam Nawałka.

Początek spotkania na Stadionie Narodowym o godz. 20.45. Zapraszamy do słuchania transmisji z meczu w radiowej Jedynce Tomasza Zimocha i wejść z radiowej Trójki Krzysztofa Łoniewskiego.

REKLAMA

Źródło:Agencja TVN/x-news

Kości będą trzeszczeć

Chyba nikt nie spodziewał się, że będziemy mieć szansę na komplet punktów po trzech pierwszych kolejkach. Jesień może być dla polskich piłkarzy bardzo udana, trzeba jednak stoczyć ostry bój ze Szkotami, którzy znani są z twardej gry, charakteru i ambicji.

W składzie trenera Gordona Strachana dominują gracze występujący na Wyspach Brytyjskich. Drużyna nie ma może wielkich gwiazd światowego formatu, jednak możemy znaleźć w niej piłkarzy, którzy od lat solidnie wykonują swoje rzemiosło w uznanych klubach. Co więcej, w ostatnich tygodniach pokazują się w ligowych rozgrywkach z dobrej strony.

W bramce występuje David Marshall z Cardiff City, były piłkarz Celtiku, mający na swoim koncie prawie 100 występów w Norwich City. W obronie zagrają zawodnicy Premier League, która uznawana jest za najlepszą na świecie - Russel Martin, Andrew Robertson i Alan Hutton. Tuż przed meczem wypadł Grant Hanley, piłkarz Blackburn i jeden z filarów defensywy narodowego zespołu.

REKLAMA

W pomocy znajdziemy kolejnych piłkarzy, których nazwiska mogą wiele powiedzieć fanom piłki na Wyspach - Shaun Maloney (Wigan Athletic), Scott Brown (Celtic), Ikechi Anya (Watford) i James Morrison (West Bromwich Albion) - oni zagrali w meczu z Gruzją, a w odwodzie pozostają Darren Fletcher (Manchester United), Bary Bannan (Crystal Palace), Graham Dorrans (West Bromwich Albion) i James McArthur (Crystal Palace).

W ataku Szkoci będą liczyć na Stevena Fletchera z Sunderlandu i Stevena Naismitha z Evertonu, solidnych angielskich ligowców. Ten drugi w ostatniej kolejce Premier League trafił do siatki Manchesteru United.

Źródło: Agencja TVN/x-news

REKLAMA

Jeśli nawet nie są to wielcy piłkarze, to gra na Wyspach uczy tego, że nogi nie odstawia się tam nigdy. Walka do ostatnich minut i starcia na pograniczu faulu wciąż pozostają symbolem ligi i kształtują charakter piłkarzy. Nie ma mowy o tym, by którykolwiek z piłkarzy odpuścił w meczu z Polską chociaż jedno starcie.

Prawdopodobny skład Szkotów na mecz z Polską:

Komu bardziej przeszkodzą kontuzje?

Problemy kadrowe dotknęły przed wtorkowym spotkaniem obu zespołów. Szkoci stracili Granta Hanleya, a pod znakiem zapytania stoi też występ Ikechiego Anyi. Adam Nawałka nie będzie mógł skorzystać z Tomasza Jodłowca, który w meczu z Niemcami złapał kontuzję stawu skokowego.

REKLAMA

Prawdopodobnie wystąpi za niego Krzysztof Mączyński, dla którego będzie to dopiero 5. mecz w reprezentacji. Na pewno będzie to dla niego szansa na pokazanie, że transfer do Chin nie był zesłaniem i warto korzystać z jego usług.

Trener Szkotów Gordon Strachan przyznał, że Polska oraz jego zespół zrobiły w ostatnich miesiącach postępy.
- Macie dobrą drużynę, drzemie w niej wielka energia. Zawodnicy mocno wierzą w zwycięstwo, mają też świetnego bramkarza. No i warto zwrócić uwagę, że w Polsce są fantastyczni kibice. Ale my też poczyniliśmy postępy. We wtorek odbędzie się mecz drużyn, które grają coraz lepiej - podkreślił Strachan.

Zmagania z atakiem pozycyjnym

Przed meczem pojawiły się komentarze, że największym problemem dla Polaków nie będzie klasa przeciwnika czy poradzenie sobie z oczekiwaniami po pokonaniu mistrzów świata.

Piłkarze Adama Nawałki nie mogą spodziewać się zmasowanych ataków przeciwnika, zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest, że Szkoci wyjdą na murawę Stadionu Narodowego z podobnym nastawieniem, jak Polacy w spotkaniu z Niemcami - schowani za podwójną gardą, licząc na kontrę.
Oddadzą inicjatywę biało-czerwonym, którzy będą zmuszeni do prowadzenia gry i stwarzania sytuacji po ataku pozycyjnym. Nie jest tajemnicą, że w tym elemencie zespół nie czuje się najlepiej, często brakuje mu dokładności i pomysłu na to, by zagrozić dobrze ustawionej obronie rywali. Na pewno czeka nas diametralnie inny mecz niż ten, jaki oglądaliśmy w sobotę.

REKLAMA

Wszystko wskazuje na to, że skład Polaków nie będzie różnił się diametralnie od tego, który rozpoczął mecz w sobotę. Wymuszona kontuzją zmiana Jodłowca na Mączyńskiego może być jedyną. Defensywni pomocnicy będą musieli częściej brać udział w rozegraniu akcji, skrzydłowi będą mieć ograniczone pole manewru przez cofniętych bocznych obrońców Szkotów.

Jeśli jednak Polacy utrzymają choć połowę tej skuteczności, którą pokazali z Niemcami, kibice mogą być spokojni, że zobaczą bramki.

Prawdopodobny skład Polski na mecz ze Szkotami.

REKLAMA

Biało-czerwoni grali już w tym roku ze Szkotami. W marcu w towarzyskim sprawdzianie na Stadionie Narodowym przegrali 0:1, ale wówczas zabrakło kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego. Łącznie oba zespoły spotkały się dotychczas osiem razy. Trzykrotnie wygrali Polacy, dwukrotnie Szkoci, a trzy mecze zakończyły się remisami.

Źródło:Foto Olimpik/x-news

Kibice ze Szkocji już w poniedziałek pojawili się w Warszawie - barwnie ubrani wyróżniali się na ulicach centrum miasta. We wtorek w sektorze gości usiądzie ich około pięciu tysięcy.

REKLAMA

El. Euro 2016: Polska - Szkocja na antenie Polskiego Radia >>>

Paweł Słojkowski, polskieradio.pl

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej