Będą poważne kary dla rosyjskich sportowców? Meldonium to "twardy doping”
- Patrząc przez skalę przypadków stosowania tej konkretnej substancji, wydaje się, że była ona stosowana może nie masowo, ale na pewno na dużą skalę, jeżeli chodzi o rosyjskich zawodników - mówi w rozmowie z Polskim Radiem Michał Rynkowski, dyrektor Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie.
2016-03-09, 11:00
Posłuchaj
Powiązany Artykuł
Maria Szarapowa, ikona tenisa na dopingu: gwiazda straci szacunek i pieniądze? A może straty nie będą wielkie?
Przyznanie się Marii Szarapowej do zażywania niedozwolonej substancji meldonium spowodowało pojawienie się informacji o stosowaniu tego środka przez innych rosyjskich sportowców. Pięciokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych i wicemistrzyni olimpijska w tenisie poinformowała o wynikach swoich badań antydopingowych w poniedziałek. Dzień później okazało się, że meldonium zażywali również mistrz świata na 500 i 1000 metrów w łyżwiarstwie szybkim Paweł Kuliżnikow, mistrz olimpijski w drużynie w short tracku Siemion Jelistratow czy siatkarz Aleksander Markin.
O dopingu wśród rosyjskich sportowców z dyrektorem Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie Michałem Rynkowskim rozmawiał Filip Jastrzębski.
FILIP JASTRZĘBSKI: Dlaczego nagle zaczęły wybuchać afery dopingowe wśród rosyjskich sportowców?
MICHAŁ RYNKOWSKI: Przede wszystkim ze względu na to, że substancja, na której "pozytywni” są zawodnicy została zakazana z dniem 1 stycznia 2016 roku. Patrząc przez skalę przypadków stosowania tej konkretnej substancji, wydaje się, że była ona stosowana może nie masowo, ale na pewno na dużą skalę, jeżeli chodzi o rosyjskich zawodników.
F.J.: Dlaczego to właśnie rosyjscy zawodnicy "wpadają”?
M.R.: To jest preparat dostępny głównie na ścianie wschodniej, przede wszystkim w krajach byłego związku radzieckiego. Z informacji, do których doszliśmy, jest produkowany na Łotwie. Biorąc pod uwagę efekty stosowania go w celach dopingowych, jest stosowany właśnie przez zawodników ze wschodu.
F.J.: Jakie ma działanie środek o nazwie meldonium?
M.R.: Przede wszystkim jest to preparat w stosowaniu chorób kardiologicznych, na przykład niedokrwienia mięśnia sercowego. Jest też stosowany w wyjątkowych okolicznościach, takich jak zawał serca. Generalnie wpływa na rozszerzenie naczyń krwionośnych, zwiększenie możliwości transportowania krwi przez organizm, co jak najbardziej jest do wykorzystania w przypadku sportów wytrzymałościowych czy technicznych, gdzie istotna jest wydolność organizmu, takich jak tenis.
F.J.: Jakie konsekwencje czekają tych sportowców?
REKLAMA
M.R.: Poważne, ponieważ ta substancja jest zaliczana do substancji nazywanych "twardym dopingiem”, mówiąc kolokwialnie i upraszczając. W związku z tym grozi im do czterech lat wykluczenia. Wydaje się, że minimalną karą, jaką mogą otrzymać ci zawodnicy jest okres dwóch lat dyskwalifikacji.
F.J.: Czy pana zdaniem w najbliższym czasie poznamy kolejne nazwiska sportowców zażywających meldonium?
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
(ah)
REKLAMA