Są pierwsze zatrzymania ws. fałszywych alarmów. Szef MSWiA: będą kolejne
Trzy osoby zostały zatrzymane, w tym jedna aresztowana, w związku z fałszywymi alarmami dotyczącymi m.in. nieruchomości należących do polityków - przekazał w TVN24 minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński. Zapewnił też, że służby cały czas ustalają, kto stał za fałszywymi alarmami.
2026-05-27, 07:40
Zatrzymania po fałszywych alarmach. "To młode osoby"
- Zatrzymane są aktualnie trzy osoby. Wobec jednej osoby już jest zastosowany areszt, wobec drugiej jest wniosek aresztowy. Trzecia osoba to świeże zatrzymanie - wymieniał w TVN24 Kierwiński. Zapowiedział, że będą kolejne zatrzymania i przeszukania w tej sprawie.
Chodzi o interwencje służb po - jak się okazało, fałszywych - zawiadomieniach dotyczących siedziby TV Republika, mieszkania jej szefa Tomasza Sakiewicza, posesji Jarosława Kaczyńskiego i mieszkania Sławomira Cenckiewicza. - To są młode osoby, to są dwudziestolatkowie. To osoby, które już miały problemy z prawem w tego typu kwestiach - mówił szef MSWiA.
Interwencja w mieszkaniu należącym do Nawrockiego. Powodem fałszywy alarm
Policja prawdopodobnie wytypowała też osoby, które fałszywie zaalarmowały służby w sprawie mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego. W sobotę na numer 112 wpłynęły dwa zgłoszenia dotyczące tego samego adresu, jak się okazało mieszkania matki prezydenta - o pożarze i zagrożeniu życia dzieci. Zawiadomienia okazały się fikcyjne, a w lokalu przebywały jedynie zwierzęta.
Z kolei dwa tygodnie temu doszło do interwencji policji w mieszkaniu redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza. Mundurowi otrzymali wcześniej zgłoszenie, że w lokalu przebywa osoba, której zachowanie zagraża jej życiu. Zawiadomienie okazało się fałszywe. W mieszkaniu oprócz Tomasza Sakiewicza przebywała jego asystentka. Kobieta została skuta kajdankami, ponieważ - według wyjaśnień policji - odmówiła współpracy, nie chciała ujawnić danych personalnych.
Źródła: Polskie Radio/PAP/mg/mbl