To był przysłowiowy "Turbo Grosik". Polak szalał na lewym skrzydle. W spotkaniu z Bolton Wanderers wypracował dwie pierwsze bramki (autorstwa Diomande i Bowena), a w 29. minucie piątkowego spotkania podwyższył na 3:0 po pięknej solowej akcji. Grał do 86. minuty, po drugim trafieniu Jarroda Bowena skończyło się 4:0.
Youtube.com
Piłkarz Hull robi wszystko, by "Tygrysy" wróciły do Premier League. Droga jeszcze długa. Po pięciu meczach jego drużyna jest na szóstym miejscu, a Grosicki ma na koncie dwa gole i trzy asysty.
Pod wrażeniem gry Polaka był rosyjski trener Hull City, Leonid Słucki.
- Był znakomity. Moim zdaniem, kiedy Kamil chce dobrze zagrać, to możemy wygrać każdy mecz. Dziś chciał i tak się stało - podsumował szkoleniowiec, który odbudowuje pozycję po fatalnym dla reprezentacji Rosji Euro 2016.
kbc