Prawnicy rządu w 2013 roku domagali 100 mln dolarów. - Cieszę się, że udało się zakończyć tę sprawę i mogę już patrzeć tylko w przyszłość - stwierdził Armstrong.
W oświadczeniu przyznał, że cieszy się głownie z faktu, że doszedł do porozumienia z grupą US Postal Service, choć uważa, że ich pozew był bezzasadny.
- Od 2013 roku staram się brać pełną odpowiedzialność za swoje błędy i naprawiać wszystko, co możliwe - dodał Amerykanin.
- Zawsze jeździłem "sercem" w grupie Postal i byłem dumny z noszenia czerwono-biało-niebieskiego orła na piersi podczas Tour de France. Te wspomnienia są wciąż żywe i dużo dla mnie znaczą - wspomniał.
Pięć lat temu telewizyjna dziennikarka Oprah Winfrey przeprowadziła z Armstrongiem wywiad, w którym przyznał się do stosowania dopingu. Amerykanin został pozbawiony wszystkich tytułów, które zdobył od 1998 roku m.in. siedmiu triumfów w wyścigu Tour de France.
bor, BBC Sport